Roma locuta – Tuska finita

Z ogromnym zdziwieniem obserwuję chocholi taniec PiS i PO wokół kandydatury Donalda Tuska na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej. Nie żeby było to jakieś szczególnie ważne stanowisko, ale w tak prostych sprawach wychodzi na jaw, jak bardzo nie potrafimy grać do jednej bramki. Tak, oczywiście, to wielki banał, jednak pękniecie – polityczne, bo niekoniecznie społeczne – w naszym kraju daje się bądź co bądź we znaki boleśnie.




Skoro padają już banały, nie ma sensu rzucać kontrowersyjnych tez. Powiedzmy więc, że winne są obie strony. Pierwsza – nazwijmy ją szumnie Donaldem Tuskiem – nie zrobiła dosłownie nic, by pokazać, że zależy jej na współpracy z rządem. A przecież tak, w sensie realnym, niewiele znacząca funkcja, jaką przyszło mu pełnić w zamian za sutą pensję, wymaga współpracy z obecną władzą, o ile celem są profity polityczne dla naszego państwa. Tymczasem totalne lekceważenie rządów PiS przez Tuska pokazało dobitnie, iż nie zamierza on współpracować z obecnym rządem. Gdyby bowiem były premier faktycznie chciał dobrze dla swoich rodaków, a sam – jak zresztą zwykł twierdzić –przeskoczył był z polityki krajowej do międzynarodowej, z pewnością postapiłby inaczej. Wyraźnie dałby do zrozumienia, iż na poparciu obecnego rządu niezmiernie mu zależy, bo jeśli mamy coś w tej chyboczącej Europie ugrać, to musimy kopać w jednej drużynie. Chcąc lub bardzo nie chcąc.

 Takie przypadki mają zresztą miejsce, bo weźmy casus Martina Schulza, który na funkcji przewodniczącego Parlamentu Europejskiego dorobił się renomy pozwalającej mu dzisiaj rywalizować z Merkel w krajowych wyborach, jak równy z równym. No, ale skoro miał być socjalista szefem PE, to niech będzie przynajmniej nasz – pomyślała widocznie kanclerz i nie rzucała kłód pod nogi nieco szalonego, bądź co bądź, rodaka.

Tymczasem u nas – i tu nawiążmy do zachowania drugiej strony sporu – takie rzeczy nie przejdą. Że choćby nie wiadomo, co się działo. Wydaje się przy tym, że problemem partii Kaczyńskiego w udzieleniu poparcia Tuskowi nie było wcale to, iż ten nie przyjechał na Nowogrodzką przebrany we włosiennice, a uprzednio zawiązawszy sobie u szyi pustą pochwę. O nie! Problem „co zrobić z Tuskiem” żył w PiS od dawien dawna. Wiadomo przecież: jeśli go poprzemy -  totalnie się sfrajerzymy. Raz, że kpi z nas w najlepsze, a dwa – rychło wykorzysta sytuację i uzna się za męża stanu, co się zowie. A od tego wszystkiego już zaledwie jeden krok, by za dwa i pół roku powrócił do Polski w glorii chwały, chcąc zniszczyć w proch i pył cały dorobek obozu „dobrej zmiany”. No co? Jakiś problem? Przecież poparliście moją politykę dwa i pół roku temu, to czego teraz chcecie? Zabieraj się pan z tego mieszkanka przy Krakowskim Przedmieściu, a pani niech się wynosi z Alei Ujazdowskich.

I wiecie co jest, moi drodzy, w tym wszystkim najgorsze? Że Kaczyński przewidział ten scenariusz bardzo dobrze. Trudno jest oczywiście testować przyszłe scenariusze, ale dałbym sobie uciąć palec i może coś jeszcze, że były szef PO dokładnie tak by postąpił. A wówczas z pewnością by tryumfował. Co dla PiS-u, a dla prezesa już w szczególności, byłoby gorsze nawet niźli pamiętne zwycięstwo Tuska w wyborach w 2007 roku.

Inna sprawa, że potyczka o fotel szefa Rady Europejskiej była zapewne bardziej skomplikowana niż nam się wydaje. Obydwie strony obwąchiwały się od miesięcy. Wybór chadeka na przewodniczącego PE z pewnością musiał być sygnałem dla Tuska, że prolongata zacnej funkcji staje pod wielkim znakiem zapytania. A co wówczas? Zostaje mu tylko „polskie błotko”. To dlatego przyjmował u siebie niesławnego już dzisiaj Mateusza Kijowskiego i dlatego też sypał kij w szprychy obecnej władzy. A ta, wykorzystując złote usta i zacne myśli ministra Witolda Waszczykowskiego, nie pozostawała mu dłużna, miotając ostrymi słowami pod adresem dawnego, wielkiego konkurenta. No cóż – każda ze stron szykowała sobie grunt na wypadek, gdyby Tusk jednak musiał wcześniej wracać do Polski. Niedawny lider PO planował zapewne snuć opowieść o tym, jak to musiał odejść z ważnego jak diabli stanowiska, bo zły Kaczor zakrzyknął mu „basta!”, zaś PiS, przypominając Polakom o najgorszych wyczynach byłego premiera, dowodził, iż w gruncie rzeczy żadna to strata i żaden żal.

Gdy jednak okazało się, że Tusk jest faworytem Berlina i innych, ważnych stolic europejskich, nikt już nie myślał w PiS, by zmieniać retorykę. Roma locuta, causa finta. A po naszemu: słowo się rzekło, kobyłka u płotu. Długie miesiące wzajemnego obrzucania się błotkiem musiały skończyć się właśnie tak, jak teraz – próbą beznadziejnej w skutkach, ale szczwanej w propagandowym zamyśle walki podjazdowej PiS przeciwko Tuskowi. Smakowita jest ta zagrywka, nie ma co, z wyciagnięciem, niczym królika z kapelusza, Jacka Saryusz-Wolskiego. Szkoda, iż jest to gra wyłącznie na użytek wewnętrzny. I być może gruncie rzeczy nie ma już czego obecnie żałować. Jakakolwiek bowiem współpraca z obecnym – i zapewne przyszłym – szefem Rady Europejskiej na arenie międzynarodowej nie miałaby przecież sensu. Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Albo przynajmniej jedno z dwojga. A tu żadna ze stron na współpracę nie ma – i raczej nie miała – najmniejszej ochoty.

Żeby ów felieton spiąć jakąś sensowną klamrą, powtórzę to, co rzekło się na wstępie: jest to bardzo smutne. I jako żywo przypomina czasy II wojny światowej, gdy interesy rozbitego polskiego państwa rozgrywane były przez urażonych ambicjonerów, takich jak Władysław Sikorski. O co mu szło, gdy porozumiawszy się w Francuzami utrącił z prezydenckiego de facto stolca legendarnego Wieniawę? I dlaczego akurat w tamtych burzliwych czasach musiał tak okrutnie obchodzić się z piłsudczykami? Być może doszedł do wniosku, że jeśli ich wesprze, będą mu niemiłosiernie bruździć… gra to było więc brutalna, bo w imię walki z przeciwnym obozem wysłał Sikorski na samym niemal początku wojny właściwie na pewną śmierć pierwszego przywódcę podziemia w Polsce, Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego. Czy Tokarzewski bruździłby Sikorskiemu? No cóż, tego już nie sprawdzimy. Ale możemy dopowiedzieć tym, którzy jego historii nie znają, że przeżył. Z trudem, lecz jednak. Czyli zupełnie inaczej, niż nasza umiłowana Rzeczypospolita.

 

Krzysztof Gędłek



Gędłek

Krzysztof Gędłek

Absolwent politologii, doktorant. Publicysta portalu Polonia Christiana24.pl. oraz kwartalnika „Myśl.pl”.  Pasjonat polskiej myśli politycznej XIX i XX wieku, szczególnie w okresie po 1945 roku. 

10:11 8 marca 2017








Popularne

"Morawiecki premierem? To świetny wybór i nowe perspektywy dla Polski" - mówi dr Krzysztof Tenerowicz w rozmowie z PzM

"Morawiecki premierem? To świetny wybór i nowe perspektywy dla Polski" - mówi dr Krzysztof Tenerowicz w rozmowie z PzM

Opinie
Potrzeba stworzenia Muzeum Romana Dmowskiego i ruchu…
Trzecia płeć to Niemiec
Pytanie czy Młodzież Wszechpolska jest jeszcze wszechpolska…
Relacja między Kukiz’15 a Endecją widziana z perspektywy…
Czy Młodzież Wszechpolska stała się organizacją…
Róbmy swoje!

Rafał A. Ziemkiewicz

Róbmy swoje!

O nową politykę wschodnią

Jakub Krzysztonek

O nową politykę wschodnią

"My chcemy Boga"!

Mariusz Patey

"My chcemy Boga"!

Kraj
Farage apeluje: dołączcie do Brexitu! [WIDEO]

Farage apeluje: dołączcie do Brexitu! [WIDEO]

Tragedia w wojskowej jednostce w Lesznie. Zginął…

Tragedia w wojskowej jednostce w Lesznie. Zginął…

Ziobro rozszerzy granice obrony koniecznej

Ziobro rozszerzy granice obrony koniecznej

Misiewicz ma nową pracę!

Misiewicz ma nową pracę!

Wnuk Wałęsy oskarżony o naruszenie nietykalności…

Wnuk Wałęsy oskarżony o naruszenie nietykalności…

2 maja w tych sklepach będą utrudnienia w zakupach.…

2 maja w tych sklepach będą utrudnienia w zakupach.…

Chińczycy chcą zainwestować w priorytetowy projekt…

Chińczycy chcą zainwestować w priorytetowy projekt…

Chcesz sprawdzić punkty karne? Policja ostrzega!

Chcesz sprawdzić punkty karne? Policja ostrzega!

Odlot Frasyniuka! "Macie wyjść na ulice"

Odlot Frasyniuka! "Macie wyjść na ulice"

Wreszcie rozebrano nielegalny pomnik UPA

Wreszcie rozebrano nielegalny pomnik UPA

Zdradzona żona posła PiS domaga się „reżimu moralnego”…

Zdradzona żona posła PiS domaga się „reżimu moralnego”…

Kukiz przeznaczy zwrot kosztów na działalność charytatywną

Kukiz przeznaczy zwrot kosztów na działalność charytatywną

Świat
Wielka rzeź polskich bocianów na Bliskim Wschodzie!…

Wielka rzeź polskich bocianów na Bliskim Wschodzie!…

Atak na żydowską restaurację w Amsterdamie! Mężczyzna…

Atak na żydowską restaurację w Amsterdamie! Mężczyzna…

Polityk oświadczył się partnerowi z... mównicy…

Polityk oświadczył się partnerowi z... mównicy…

Skandal po meczu! Piłkarz rozebrał się do naga i...…

Skandal po meczu! Piłkarz rozebrał się do naga i...…

PILNE! Rosja została wykluczona z Igrzysk Olimpijskich!

PILNE! Rosja została wykluczona z Igrzysk Olimpijskich!

Ratownik medyczny podstępem gwałcił kobiety. Długa…

Ratownik medyczny podstępem gwałcił kobiety. Długa…

Zamach stanu na Ukrainie? Saakaszwili odbity z rąk…

Zamach stanu na Ukrainie? Saakaszwili odbity z rąk…

Zaatakował pedofila na sali sądowej! [WIDEO]

Zaatakował pedofila na sali sądowej! [WIDEO]

Zamieszki na paryskim dworcu. Starcie Policji z wściekłymi…

Zamieszki na paryskim dworcu. Starcie Policji z wściekłymi…

Uciekinierzy z Korei Płn. ostrzegają: Panuje "tajemnicza…

Uciekinierzy z Korei Płn. ostrzegają: Panuje "tajemnicza…

Niemcy chcą płacić gigantyczne pieniądze, żeby…

Niemcy chcą płacić gigantyczne pieniądze, żeby…

Tak niemiecka policja chroni jarmarki bożonarodzeniowe!…

Tak niemiecka policja chroni jarmarki bożonarodzeniowe!…

PZM TV
Historia i Kultura
Zdumiewający, fantastyczny, niesamowity Stan – czy…

Zdumiewający, fantastyczny, niesamowity Stan – czy…

"Ziarna płonące" nie spłoną nigdy!

"Ziarna płonące" nie spłoną nigdy!

"Bradl" - zaskoczenie

"Bradl" - zaskoczenie

"OSKAR I PANI RÓŻA" - Okno literackie Marty…

"OSKAR I PANI RÓŻA" - Okno literackie Marty…

Brytyjczycy ukrywali ten makabryczny film przez 70…

Brytyjczycy ukrywali ten makabryczny film przez 70…

W Krakowie zmarła wybitna artystka. Była nazywana…

W Krakowie zmarła wybitna artystka. Była nazywana…

Batman Adventures nr 27 ,,Survivor Syndrome" -…

Batman Adventures nr 27 ,,Survivor Syndrome" -…

Przy "Sklepiku z marzeniami"

Przy "Sklepiku z marzeniami"

Tu stał "Pałacyk Michla" z powstańczej…

Tu stał "Pałacyk Michla" z powstańczej…

Uroczystości 75-lecia NSZ w Warszawie

Uroczystości 75-lecia NSZ w Warszawie

"Persepolis" - okno literackie Marty Cywińskiej…

"Persepolis" - okno literackie Marty Cywińskiej…

71 lat temu skazano Danutę Siedzikównę "Inkę".…

71 lat temu skazano Danutę Siedzikównę "Inkę".…