19-latka zgwałciła mężczyznę. Ale nie odpowie za to, bo prawo karze za gwałt tylko mężczyzn!

19-letnia Samantha Mears zgwałciła swojego byłego chłopaka. Nie odpowie jednak przed sądem za gwałt, bo według prawa Montany karze się za niego tylko mężczyzn.

Samantha Mears zakradła się do domu swojego byłego chłopaka pod jego nieobecność. Zdemolowała mu mieszkanie i nasikała na łóżko. Następnie czekała na niego z maczetą. Gdy wrócił do domu, zmusiła go, żeby zdjął ubranie, położył się na łóżku i z nią współżył.

 

Jak tylko mógł, chłopak zadzwonił na policję. Miało to miejsce w czerwcu 2018 r. Policja zatrzymała Samanthę, jednak dopiero teraz sąd wydał wyrok.

 

 

CZYTAJ TAKŻE: Jarosław Kaczyński podda się operacji. Planuje zniknąć z polityki?

 

Mears została oskarżona o stosunek seksualny bez zgody, zaostrzone włamanie, napaść z bronią i bezprawne ograniczenie. Prawo stanu Montana uznaje za gwałt tylko penetrację, więc postawiono jej zamiat tego zarzuty stosunku seksualnego bez zgody. Ponadto jej adwokaci złożyli dokumenty poświadczające, że Samantha Mears jest osobą psychicznie chorą. Dlatego zamiast odbywać karę w więzieniu, trafiła do zakładu psychiatrycznego na 20 lat.

 

 

Źródło: czerwonapigulka.pl / foto screen Youtube.com