Afera wokół Patryka Vegi. Milion za zniszczenie Wisły Kraków?

Patryk Vega postanowił nakręcić kolejne „dzieło”. Tym razem reżyser „Pitbulla” wziął na tapetę środowisko polskich kibiców piłki nożnej – pokazując ich jako mafiosów, przestępców i ludzi z marginesu. Film nazywa się „Bad Boy”.

Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Vedze zarzucono, że ukazując kibiców w negatywnym świetle inspirował się sytuacją Wisły Kraków., nie przedstawiając problemu w uniwersalny sposób.

Portal „Interia”poinformował że reżyser próbował w minionym roku uzyskać autoryzację obecnych władz Wisły przy pracach nad najnowszym filmem. Chciał również filmować na stadionie przy Reymonta, podczas meczów „Białej Gwiazdy”. Stąd domniemania, że kibole w „Bad Boyu” to nikt inny, jak krakowska grupa „Sharksów” – fanatycy Wisły Kraków.

Według „Interii” Vega, aby otrzymać zgodę na filmowanie i autoryzację, oferował władzom Wisły ponad milion złotych. Ci jednak nie zgodzili się na propozycję, gdyż to według nich działałoby na szkodę klubu – mogłoby wręcz zniszczyć wizerunek „Białej Gwiazdy”.

Doniesienia skomentował sam reżyser:

Filmowy klub „WKS Unia” to fikcyjny wytwór ulepiony z szerokiego wachlarza patologii w piłce nożnej, jakiej dostarczyło samo życie i opisywały media. Mój film nie opowiada historii tego konkretnego klubu, a jego fabuła jest oparta na medialnych historiach, jakie miały miejsce w różnych klubach piłkarskich. Zarówno sama nazwa filmowego klubu jak i barwy tego klubu są fikcyjne i w żaden sposób nie nawiązują ani do klubu Wisła Kraków, ani do jego barw klubowych

– oświadczył Vega.

Film „Bad Boy” wchodzi do kin już 21 lutego.

krakow.naszemiasto.pl/Red/Fot. Facebook Vega