Amerykański zespół oddał hołd polskiemu prezydentowi. Zagrał wyjątkową piosenkę

Piosenka zespołu Disturbed „Sound of Silence” stała się hymnem po śmierci Pawła Adamowicza. Wyjątkowy głos wokalisty towarzyszył zebranym gdańszczanom w „Marszu Milczenia”, który odbył się tuż po śmierci prezydenta. Teraz, amerykański zespół wraz z fanami miał szansę oddać hołd na żywo 53-latkowi.

 

W trakcie czwartkowego koncertu na Torwarze wykonano „The Sound of Silence”, a po piosence wyświetlono zdjęcie Adamowicza.

 

 

Paweł Adamowicz podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, został zaatakowany przez 27-letniego nożownika Stefana W., który zdołał zadać mu kilka ciosów. Niestety, dzień później polityk zmarł.

 

Źródło: wp.pl, YouTube

Foto: YouTube/zrzut ekranu