Sąd Najwyższy Irlandii, na mocy ministra sprawiedliwości wydał decyzję o wydaleniu z kraju Łukasza D. – mężczyznę karano tam aż 47 razy, między innymi za kradzieże i włamania.

 

Przestępca poszukiwany był przez Polskę międzynarodowym listem gończym za niestawienie się w areszcie po 3 wyrokach, dlatego walczył w Irlandii o pozostanie w kraju. Władze tłumaczą, iż nawet obywatel UE może zostać wygnany, jeżeli stanowi tak wysokie niebezpieczeństwo dla irlandzkiej społeczności. Wszystkie wyżej wymienione przestępstwa, Polak popełnił tylko w ciągu 2 lat!

 

Źródło: o2.pl
Fot.: pixabay.com
EM

 

Doszło do poważnego wypadku w czasie amerykańskich zawodów gimnastycznych. Podczas jednego z pokazów, 22-letnia Samantha Ceiro tragicznie przekreśliła szanse na dalszą karierę, łamiąc jednocześnie obie nogi.

 

Jak informuje „Fox News”, zawody rozgrywały się w Stanach Zjednoczonych w Baton Rouge w stanie Luizjana. Młoda zawodniczka podczas efektownego obrotu w przód popełniła błąd, co zakończyło się złamaniem obu nóg w kolanach.

 

View this post on Instagram

Friday night was my final night as a gymnast. After 18 years I am hanging up my grips and leaving the chalk behind. I couldn’t be prouder of the person that gymnastics has made me to become. It’s taught me hard work, humility, integrity, and dedication, just to name a few. It’s given me challenges and road blocks that I would have never imagined that has tested who I am as a person. It may not have ended the way I had planned, but nothing ever goes as planned. Thank you Auburn family for giving me a home and a chance to continue doing the sport that will always be my first love. I am honored to have had the privilege to represent the navy and orange AU for the past 4 years with my team by my side. Thank you for letting me share my passion with you. Thank you for letting me be a part of something bigger than myself. War Eagle Always 💙🧡

A post shared by Samantha Cerio (@sam_cerio) on

 

„Piątkowy wieczór był moim ostatnim w roli gimnastyczki. Po 18 latach odkładam uchwyty oraz kredę. (…) Być może nie kończy się tak, jak zaplanowałam, ale nie wszystko w życiu toczy się tak, jak chcemy” – napisała Ceiro na Instagramie, tym samym kończąc swoją karierę.

 

 

Źródło: nczas.com
Fot.: YouTube – OZMODZ SUPERCARS
EM

Ależ to był emocjonalny mecz! Podczas rozgrywki Barcelony z SSC Napoli, Milik zmarnował fantastyczną okazję na strzelenie gola i finalnie drużyna piłkarza przegrała starcie z wynikiem 1:2.

 

Przebieg meczu wyglądał następująco:



1:0 – Sergio Busquets 39′
1:1 – Samuel Umtiti (sam.) 42′
2:1 – Ivan Rakitić 79′

 

Bramka dla Napoli okazała się być skutkiem nieporadności Samuela Umtitiego, który po strzale Jose Callejona wpakował piłkę do własnej bramki. Rywalizacja zakończyłaby się remisem, gdyby nie pudło Arkadiusza Milika. Zobaczcie sami:

 

 

Źródło: sport.pl
Fot.: Twitter – @Sachk0
EM

W czwartek izraelskie wojsko zatrzymało młodego Palestyńczyka. To, co żołnierze zrobili chłopakowi przyprawia o dreszcze – armia skuła ręce zakładnika, zawiązała oczy, a na koniec postrzeliła go w krocze.

 

Portal Middle East Eye donosi, że do zatrzymania Palestyńczyka doszło nieopodal wsi Tekoa na Zachodnim Brzegu Jordanu. Nastolatek nie był uzbrojony. Jak się później okazało, zatrzymany to 16-letni Ossama Hadżahdżeh, który został potraktowany jako podejrzany o rzucanie kamieniami w izraelskich żołnierzy.

 

Dzięki świadkom zdarzenia i udostępnionym materiałom udało się ustalić, że Izraelczycy skuli chłopakowi ręce i zawiązali oczy. Kiedy ten próbował uciec, żołnierze z małej odległości postrzelili nastolatka w krocze.

 

Jeden z nich wyraził zgodę na udzielenie pomocy zatrzymanemu. Drugi jednak nie był tak litościwy i celował do zgromadzonego tłumu, który usiłował się zbliżyć. W momencie kiedy bliscy próbują ratować? Hadżahdżeha, na nagraniu słuchać strzały.

 

Finalnie udało się przetransportować chłopca prywatnym autem do szpitala. Jak informuje izraelska gazeta „Haaretz”, Izraelczycy nie chcieli już później ponownego zatrzymania nastolatka.

 

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Twitter – @MohamdNashwan
EM

Od końca XIX wieku, kiedy zaczęto podejmować pierwsze próby przekroczenia granicy 8 tysięcy metrów, w Himalajach i Karakorum, gdzie znajduje się 14 najwyższych szczytów świata, śmierć poniosło około 800 wspinaczy.

 

Tylko nieliczne z ciał udało się zabrać z góry – większość została tam do dziś. Wiele przykrył śnieg i lód. Zdarza się, że po latach ciała znów pojawiają się na powierzchni.

 

 

Oto zdjęcie ciała Nowozelandczyka Georga Mallory’ego, który zginął w 1924 roku w czasie próby zdobycia Mount Everestu. Niewykluczone, że mu się to udało – 29 lat wcześniej, nim szczyt zdobyli Hillary i Tenzing.

 

 

Oto zwłoki Amerykanki Francys Arsentiev, która poniosła śmierć w 1998 roku w czasie wspinaczki z mężem na Mount Everest. Była pierwszą Amerykanką, która weszła na szczyt bez butli z tlenem. Zmarła w drodze powrotnej wskutek choroby wysokościowej i wywołanego przez nią obrzęku mózgu.

 

 

Podobny los przydarzył się Hennelore Schmatz. To właśnie na jej ciało natknęli się w 1980 roku Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy po pierwszym w historii zimowym wejściu na szczyt Mount Everest. Niemka zmarła niedaleko celu latem poprzedniego roku.

 

 

Kanadyjczyk Shriya Shah–Klorfine również zdobycie najwyższej góry świata przypłacił życiem. Kolejna wyprawa przykryła jego ciało narodową flagą. Podobnie stało się z ciałem Francys Arsentiev.

 

 

Za najbardziej zabójcze góry uchodzą K2 w Karakorum i Mount Everest oraz Nanga Parbat w Himalajach. Góra, która odebrała życie Tomkowi Mackiewiczowi ma już na koncie około 80 śmiertelnych ofiar.

 

 

 

Źródło, fot.: nczas.com
EM

Gazeta Prawna udostępniła wywiad Redaktora Mazurka przeprowadzony z Markiem Kossakowskim, liderem partii Zieloni. W pewnym momencie temat rozmowy przeszedł na prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, którego decyzja poskutkowała zabetonowaniem  Jeziorka Czerniakowskiego. Jak się okazuje, ekologowi wcale to nie przeszkadza…

 

Ugrupowanie Zieloni wchodzi w skład Koalicji Obywatelskiej. Prowadzący rozmowę nawiązał do zgody Trzaskowskiego i rządzonej przez KO Rady Warszawy na zabetonowanie 90-hektarowego rezerwatu przyrody – Jeziorka Czerniakowskiego. Kossakowski odpowiedział krótko, iż sprawa ta nie obciąża prezydenta miasta.

 

– Naturalnie, on jest tylko prezydentem i zapewne bawił akurat w Nowym Jorku albo Acapulco. A to, że gdzieś wycinają drzewa albo deweloper betonuje rezerwat przyrody, to nie obciąża ani Trzaskowskiego, ani Platformy – odpowiada Mazurek.

 

– Czy ja mam bronić każdej decyzji prezydenta Trzaskowskiego? (…) Proszę pana, przecież wiemy, kto jest w tym kraju największym szkodnikiem ekologicznym. Jest to Prawo i Sprawiedliwość. – szedł w zaparte Kossakowski.

 

Dziennikarz zapytał swego rozmówcę, czy to PiS wycina drzewa w Warszawie. Jak odpowiedział ekolog, „na szczęście nie ma szansy, ale gdyby mogli, to by wycinali”.

 

Źródło: wsensie.pl; gazetaprawna.pl
Fot.: YouTube – zieloni tv
EM

Kilka dni temu jedna z miłośniczek psów zdecydowała się opowiedzieć na Facebooku o szokującym losie kilkoro czworonogów, które w jednym z domów w woj. małopolskim przebywały w tragicznych warunkach.

 

Zwierzęta wychowywane były przez starszego, schorowanego mężczyznę. Żyły w ogromnym bałaganie, na każdym kroku było można natknąć się na ich odchody. Jak napisała internautka, podczas sprzątania samego garażu uzbierano 15 240-litrowych worków na śmieci.

 

Kobieta zwróciła się po pomoc w ukaraniu weterynarza, który wmówił właścicielowi kundelków, iż za każde urodzone zwierzę staruszek otrzyma kwotę o wysokości 50zł. Post został już usunięty, jednak sprawą zajęło się Centrum Adopcyjne Lecznicy „Ada” wraz z dr Fedaczyńskim z woj. podkarpackiego.

 

 

 

 

Na jednym z udostępnionych nagrań, dr Fedaczyński w emocjonalny sposób podkreśla, w jak krytycznych warunkach „wegetują” zwierzęta. Widać, że los kundelków nie jest mu obojętny i zrobi wszystko, aby dać im lepsze życie. Organizacja prosi o wpłacanie symbolicznych kwot na pomoc czworonogom.

 

INTERWENCJA ZAWOJA

Dzieli nas 700 km bólu, 4 bijące serca czekają na nasz ratunek.…W tej sytuacji nie możemy dłużej czekać, bo w końcu dojdzie do tragedii! Dramat, krwawiące rany, zaropiona skóra, robaki, pchły, kleszcze…niewyobrażalny smród, pełno odchodów, Możemy Je uratować! Pomóż nam w interwencji, wyrwijmy te psy z piekła!https://ssl.dotpay.pl/?id=36478&opis=InterwencjaPsyZawojaSantander Bank Polska S.A :: 27 1500 1634 1216 3005 4390 0000Tytułem: Interwecja Psy ZawojaPrzelewy z zagranicy Swift: WBKPPLPPOśrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionychul. Zamoyskiego 15, 37-700 Przemyśl#InterwencjaPsyZawoja #Bezradność #dramat #WspomóżNas #BudujemyPsiąWioskę

Gepostet von Centrum Adopcyjne Lecznicy "Ada" am Donnerstag, 8. August 2019

 

Źródło, fot.: Facebook
EM

Jak informuje TVP Info, na skrzyżowaniu ulicy Hożej i Poznańskiej w samym centrum Warszawy, jeden z kierowców wpadł na pomysł zaparkowania swojego samochodu… na dwóch przejściach dla pieszych.

 

„Skoro sąd uznał, że jazda bez prawka, bez badań technicznych, potrącenie człowieka to czyny niekaralne, więc co się elita będzie ograniczać przepisami?” – skomentował czytelnik, podsyłając materiały z miejsca zdarzenia. Kierowcą okazał się być Piotr Najsztub, polski dziennikarz i publicysta.

 

Tak zaparkowana Honda Jazz utrudniała ruch nie tylko poruszającym się po zebrach pieszym, ale również innym kierowcom, którzy musieli ominąć pojazd. TVP Info usiłowało dotrzeć do właściciela auta i zapytać o komentarz w tej sprawie – ten jednak odmówił odpowiedzi.

 

5 października 2017 Najsztub brał udział w wypadku samochodowym, w którym na pasach ucierpiała 77-letnia kobieta, gdzie z połamanymi żebrami i kością czaszki trafiła do szpitala. Dziennikarz nie miał wtedy ani prawda jazdy, ani ważnego OC, ani ważnego przeglądu samochodu. Nie przyznał się także do zarzucanych mu czynów Jak ustalił ów kanał informacyjny, sprawca wypadku odzyskał prawo jazdy w 2018 roku, a 18 czerwca br. został uniewinniony.

 

Najsztub otrzymał jedynie karę grzywny w wysokości w wysokości 6 tys. złotych, 10 tys. złotych odszkodowania dla nieżyjącej już kobiety oraz 6 tys. złotych kosztów sądowych. W dniu uniewinnienia dziennikarza uznano, iż mężczyzna zachował należytą ostrożność i poruszał się z prędkością 20 km/h.

 

– Pani wyszła ze szpitala po kilku dniach. Jechałem ok. 20 km/h, padał deszcz, pasy były niedoświetlone, nie miałem szans zahamować. Czuję teraz spokój. Oczywiście przejechanie kogokolwiek będzie czynnością dla kierowcy, którą będzie się długo pamiętać. Ja odtwarzałem tę sytuację przez kilka następnych miesięcy – opowiadał w TVN.

 

 

 

 

Źródło, fot.: tvp.info
EM

 

 

Wygląda na to, iż Kukiz mocno pożałuje zawarcia sojuszu z PSL. Jedną z osób, która ostro zlinczowała go za tę decyzję był Max Kolonko, który bezlitośnie wyrzucił polityka ze swojego ruchu #R.

 

Lider nowo powstałej partii raczył poinformować o tym na Twitterze w nagraniu zatytułowanym „Drugie orędzie o stanie rewolucji”. „(…) z uwagi na złamanie zasady lojalności p. Kukiz zostaje usunięty z naszych szeregów bez prawa powrotu w jakimkolwiek sensie, kształcie i formie.” – pisze dziennikarz.

 

 

W materiale mocno podkreślono, że jedną z najważniejszych zasad ugrupowania jest lojalność m.in. wobec naszego narodu.

 

Źródło:  nczas.com
Fot.: Twitter – @maxkolonko
EM