Ricardo Sa Pinto w czasie swojego pobytu w Legii Warszawa dał się poznać jako osoba mocno ekscentryczna. Takie zachowanie nie przysporzyło mu wielu zwolenników, dlatego zwolnienie Portugalczyka przyjęto z entuzjazmem. Ten sam szkoleniowiec, w ostatnich dniach stał się bohaterem nietypowej sytuacji w samolocie linii Ryan Air.

 

Sa Pinto został wyproszony z samolotu, ponieważ siedział z wyprostowaną z nogą. Były trener „Wojskowych” nie mógł trzymać zgiętej nogi (ze względu na kontuzje podczas kariery). Być może nie musiałby opuszczać samolotu, jednak po raz kolejny temperament wziął górę nad rozsądkiem.

 

Portugalczyk zapowiedział już, że złoży oficjalną skargę na załogę samolotu.

 

Źródło: Twitter.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/Twitter.pl

Przerażające. Tak jednym słowem można skomentować materiał w którym dziennikarz portalu Fakt24.pl zadawał pytania kibicom Legii Warszawa na temat Powstania Warszawskiego. W tym wypadku, wypadałoby w słowie patriota zamienić patr na id – co dałoby trafniejsze podsumowanie całej sytuacji.

 

1 sierpnia obchodziliśmy siedemdziesiątą piątą rocznicę Powstania Warszawskiego. Tysiące mieszkańców stolicy przelało swoją krew wierząc i marząc o wolności. Wydawałoby się, że dla mieszkańców Warszawy temat Powstania nie powinien być obcy, jednak pozory mogą mylić…

 

 

Kto to był „Zośka”? Kim jest patriota? Akcja pod Arsenałem? Na te i inne pytania powinno znać się odpowiedź, dlatego pomijając już całe wideo – warto zapoznać się z historią Powstania Warszawskiego.

 

Cześć i Chwała Bohaterom!

 

Źródło: Twitter.pl, Fakt24.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/Twitter.pl

Pierwszy sierpnia to wyjątkowy dzień w historii naszego kraju. Dokładnie 75 lat temu rozpoczęło się Powstanie Warszawskie, które dawało mieszkańcom stolicy nadzieję na lepsze jutro i pokonanie wroga. Jak co roku, z tej okazji – w pierwszy dzień sierpnia oddawane są hołdy Bohaterom tamtych wydarzeń.

 

Pamięć o poległych w 1944 roku postanowili uczcić również amerykańscy żołnierze stacjonujący w Polsce, którzy nagrali specjalne wideo poświęcone bohaterskiej postawie Powstańców Warszawskich.

 

Odwaga, hart ducha, bohaterstwo, heroizm, patriotyzm, poświęcenie, determinacja, walka o wolność…

 

Pamiętamy!

 

 

Cześć i chwała bohaterom!

 

Źródło: Twitter

Foto: Zdjęcie poglądowe/Twitter

Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. W sieci można znaleźć wiele filmików, na których kierowcy próbują oszukać policjantów i uciec przed nimi, jednak tak pomysłowego, a przede wszystkim skutecznego pomysłu można tylko pogratulować. Jego autorem okazał się kierujący czerwonym ferrari. 

 

Na nagraniu widzimy podłużną ciężarówkę. Chwilę później dojeżdża do niej wspomniany pojazd sportowy. Kierowca ferrari ma tylko chwilę, by coś wymyślić, ponieważ rozpędzony radiowóz policyjny jest tuż, tuż.

 

Sytuacja staje się naprawdę skomplikowana. Tu potrzeba czegoś nadzwyczajnego i tak faktycznie się dzieje. Zobaczcie sami!

 

policja

Jak uciec przed policją 😀

Gepostet von Filmiki, które na pewno poprawią ci humor am Donnerstag, 25. Juli 2019

 

Precyzja, pomysłowość, duża doza szczęścia. To wszystko spowodowało, że kierowca czerwonego ferrari przynajmniej na razie może zapisać sobie na tablicy wyniku punkt dla siebie w konfrontacji ze stróżami prawa.

 

Źródło: Facebook.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Krystyna Janda znalazła się w dużym ogniu krytyki, po tym jak udostępniła na swoim Facebooku kontrowersyjne zdjęcie Adama Andruszkiewicza. Kompan posła na sejm RP miał na nim koszulkę ze swastykę, a  w tle widoczni byli dwaj półnadzy mężczyźni. Problem w tym, że w oryginale nie ma żadnego z tych elementów, co szybko przedstawił na swoim Twitterze Adam Andruszkiewicz. 

 

 

Słynnej aktorce oberwało się nie tylko od Andruszkiewicza oraz internautów. Przysłowiową „szpilkę” postanowiła wbić jej również – Krystyna Pawłowicz. Posłanka w sposób ironiczny napisała,: „Panią Krystynę Jandę znam od przedszkola w Ursusie. Zapamiętałam ją z tego,że często wymiotowała. W swej starości znowu »rzyga«”.

 

 

Warto dodać, że udostępnione przez Krystynę Jandę zdjęcie zniknęło już z jej Facebooka. Ciekawe, czy Adam Andruszkiewicz doczeka się również przeprosin od aktorki.

 

Źródło: Twitter.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/

Nigdy nie jest za późno na odrobinę szaleństwa. Nawet w podeszłym wieku, nie ma zapisanego prawa, że trzeba być poprawnym, a najlepiej spędzać czas tylko przed telewizorem oraz w kościele. Doskonałym tego przykładem jest pewien starszy pan, który poczuł prawdziwego bluesa na parkiecie. 

 

Nienaganne ruchy, znakomite poczucie rytmu, w końcu młodzieńcza fantazja  – to wszystko komponuje się w fantastyczny widok mężczyzny, który nie robi sobie żadnych „blokad”, mimo utraty pewnych cech fizycznych.

 

Na parkiecie wywija jak prawdziwy Travolta. W pewnym momencie, nawet kule nie są mu potrzebne. Sami zobaczcie!

 

 

Z drugiej strony, trzeba przyznać, że patrząc na tego pana – chyba każdy z nas – widzi w nim jakieś wujka lub dziadka z rodziny, który podczas wesel przy pomocy pewnego przezroczystego trunku daje się ponieść zabawie. I o to chodzi, o ile nie staje się męczący…

 

Źródło: YouTube.com

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Jose Mourinho to prawdopodobnie najsłynniejszy trener piłkarski na całym świecie. Portugalczyk przez lata swojej kariery prowadził najlepsze kluby w Europie, w tym sam Real Madryt. W jednym z ostatnich wywiadów, Łukasz Piszczek zdradził, że „The Special One” przekazał mu niezwykłą wiadomość za pośrednictwem Hansa-Joachima Watzke (działacza Borussii Dortmund).

 

Były gwiazdor reprezentacji Polski w latach, gdy Jose Mourinho prowadził hiszpańskiego giganta był uznawany za jednego z najlepszych prawych obrońców na świecie. Nic więc dziwnego, że „Piszczu” był pod obserwacją najlepszych klubów.

 

Zafascynowany grą naszego rodaka w Borussii Dortmund był również portugalski szkoleniowiec, który przekazał Watzke taką informację na temat Łukasza Piszczka

 

– Masz pozdrowienia od Mourinho. Jose przyznał, że jesteś jedynym zawodnikiem, który nie chciał do niego przyjść – miał oznajmić „The Special One”.

 

Lojalność, oddanie barwom, w końcu ludzka twarz Łukasza Piszczka sprawiła, że jest on uwielbiany przez kibiców Borussii Dortmund. Co więcej, skromny chłopak z Goczałkowic stał się legendą tak wielkiego klubu. Z drugiej strony, ciekawe jak potoczyłyby się losy „Piszcza”, gdyby zdecydował się przyjął ofertę Jose Mourinho i trafił na słynne Santiago Bernabeu.

 

Źródło: Facebook (Transfery Piłkarskie)

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Zawód kierowcy karetki pogotowia nie należy do najłatwiejszych. W momencie, gdy liczy się każda sekunda, a na szali jest ludzkie życie – potrzebny jest błyskawiczny transport. Od innych uczestników ruchu drogowego wymaga się, by umożliwili kierowcy jak najlepsze warunki drogi do szpitala. Rzeczywistość bywa jednak różna…

 

O ile, w zakorkowanym mieście można jeszcze zrozumieć, że nie zawsze jest możliwość zmiany pasa lub stworzenia „korytarzu życia” między pojazdami, tak nic nie tłumaczy kierowców, którzy spowalniają drogę karetki pogotowia na autostradach.

 

Niestety, takie wypadki się zdarzają i to dość często. Poniższe wideo nie tylko ma na celu ukazania „debilizmu” kierujących, lecz może służyć jako przestroga dla innych, którym zdarzało się podobnie zachować.

 

 

Nie ma nic ważniejszego, od ludzkiego życia. Warto o tym na każdym kroku przypominać, ponieważ nigdy nie wiadome, co przyniesie przyszłość. Być może kiedyś to nasz los będzie decydował się właśnie od czasu przejazdu karetki pogotowia do szpitala…

 

Źródło: YouTube.com

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Ludzie są niesamowici. To proste zdanie najlepiej podsumowuje wiele niesamowitych budowli, z którymi możemy spotkać się na całym świecie. Jedną z nich – bez dwóch zdań – jest Glass Bridge znajdujący się w chińskim mieście Zhangjiajie.

 

Znajdujący się na wysokości 260 metrów szklany chodnik to nieprawdopodobna okazja do zobaczenia panoramy miasta z lotu ptaka. Trzeba mieć jednak dużą odwagę, żeby wykonać pierwszy krok, gdy widzimy pod sobą gołą przestrzeń.

 

Widok jest nieprawdopodobny. Zobaczcie sami!

 

Szklany chodnik na 260 metrach

Jeśli masz lęk wysokości, to ten położony na wysokości 260 metrów szklany chodnik, nie jest dla Ciebie… 😉

Gepostet von Świat jest piękny – magiczne miejsca am Dienstag, 23. Juli 2019

 

Grass Bridge to zdecydowanie nie jest miejsce dla osób posiadających lęk wysokości. Z drugiej strony, to niezwykła okazja, żeby spróbować się przełamać i zapanować nad swoim lękiem.

 

Jeden krok dla człowieka, WIELKI dla…

 

Źródło: Facebook.com

Foto: Zdjęcie poglądowe/Facebook.com