Co za horror! Dziecku i zdesperowanej matce pomogli policjanci

Do nietypowego, ale bardzo pouczającego zdarzenia doszło w Szubinie, gdzie w wyniku zatrzaśnięcia się zamków w mocno nagrzanym pojeździe zostało malutkie dziecko. Matka błyskawicznie zareagowała dzwoniąc na policję, co zaowocowało skuteczną pomocą ze strony funkcjonariuszy. 

 

Mł. asp. Tomasz Bukowski wraz z kryminalnym st. sierż. Wojciechem Serówką byli już trzy minuty później na miejscu zgłoszenia. Policjanci bez chwili wahania przystąpili do działania i po uzyskaniu zgody kierującej na zniszczenie szyby wybili ją, a następnie otworzyli samochód. Niespełna półroczny maluch został przekazany mamie.

 

Po całym incydencie, gdy matka już trochę uspokoiła nerwy – opowiedziała funkcjonariuszom o tym nietypowym zdarzeniu. W związku z tym, że dziecko płakało, bo było głodne, postanowiła zjechać z trasy, by nakarmić syna. Kobieta wyłączyła silnik, a kluczyki od auta odłożyła w miejsce, gdzie podczas podróży wkłada się napoje i wyszła z pojazdu zamykając za sobą drzwi. Kiedy zamierzała wyciągnąć dziecko z auta okazało się, że wszystkie drzwi do pojazdu, z niewiadomych przyczyn, się zatrzasnęły.

 

Losowe przypadki zawsze się zdarzają, dlatego w takich momentach trzeba działać błyskawicznie. Każda sekunda może być na wagę życia…

 

Źródło: policja.pl

Foto: YouTube/zrzut ekranu