Czego uczyć na „edukacji seksualnej”? Ta odpowiedź staje się HITEM! [WIDEO]

Przez ostatnie miesiące toczy się sporo dyskusji wokół pomysłu wprowadzania do polskich szkół tzw. „edukacji seksualnej”. Zajęcia te mają być zgodne ze zdecydowanie kontrowersyjnymi standardami ustalonymi przez WHO. Wiele osób zbulwersowanych jest tym, czego uczone mają być małe dzieci w szkołach za zgodą władz samorządowych. W związku z tym trwa nawet zbiórka podpisów pod inicjatywą ustawodawczą „Stop Pedofilii”.

 

Sprzeciw wobec realizowania w placówkach oświaty zajęć prowadzonych przez tzw. „seks-edukatorów” jest popierany przez wielu rodziców, którzy nie chcą by o takich rzeczach jak masturbacja czy transseksualizm uczono ich małe dzieci na lekcjach. Póki co takowe zajęcia wprowadzane są w stolicy przy przychylności prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Również jednak wśród przedstawicieli władz samorządowych w innych miastach pojawiają się głosy sugerujące wejście do szkół „seks-edukatorów”.

 

Dosyć ciekawą, a zarazem z humorem wypowiedź popełnił jeden z rozmówców TVP Info podczas sondy ulicznej. Pytanie dotyczyło właśnie tego, czego na zajęciach z „edukacji seksualnej” powinno się uczyć.

 

Zobaczcie sami!

 

Coś czuję, że gość pozamiatał dzisiaj internet😂😂😂😂😂 Sonda #WTyleWizji – Co powinno być na zajęciach z edukacji seksualnej???🤔🤔🤔🤔 – ⏳⏳⏳⏳🤔🤔🤔 Na pewno alkohol😂😂- Alkohol???😮😮😮 – Chyba ułatwia te sprawy 😂😂😂😂😂

Gepostet von Arek Pikuś am Mittwoch, 5. September 2018

 

 

 

Źródło: Facebook/Arek Pikuś