Dzisiaj politycy będą decydować, czy napoje niezbędne dla alergików podrożeją. Wszystko na to wskazuje, że…

Do absurdalnej sytuacji doszło przy procedowaniu nowych stawek VAT. Miało być ujednolicenie siatki VAT, a doszło do podwyższania podatków i to w najbardziej absurdalny sposób. Oto pod hasłem zmniejszania podatków na zdrową żywność, podniesiony z 5% na 23% ma być VAT na napoje, czyli także napoje wykonane na bazie mleka roślinnego.

Dzisiaj sprawą zajmą się posłowie sejmowej Komisji Finansów Publicznych, którzy mają obradować nad projektem nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy Ordynacja podatkowa.

„Dotarły do nas głosy rodziców dzieci z alergiami, zaniepokojonych krzywdzącą dla rodzin zmianą procedowaną przez Sejm. Projekt podwyżki z 5 do 23% podatku VAT na napoje roślinne zastępujące mleko: napoje sojowe, migdałowe, owsiane, orzechowe czy ryżowe, spowoduje znaczącą podwyżkę cen tych produktów”

– oznajmiła Fundacja Rzecznik Praw Rodziców.

„Zmiana ta uderzy w rodziny małych alergików, które znajdują się w trudniejszej sytuacji niż rodziny dzieci zdrowych. Nietolerancja mleka jest uciążliwym problemem zdrowotnym, na który cierpi blisko 3% dzieci, czyli kilkaset tysięcy małych Polaków”

– dodała w imieniu Fundacji Karolina Elbanowska i dr n.med. Teresa Kibalenko-Nowak.

Zdaniem dietetyka Alicji Kalińskiej, która sprawę skomentowała w dzisiejszym wydaniu „Naszego Dziennika”, problem nie dotyczy jedynie dzieci, ale także „kobiet, które są chore na tarczycę, atopowe zapalenie skóry czy łuszczycę”.

„Nie dość, że osobom, które cierpią na alergię, z codziennego menu odpadają sery, mleko czy jogurty, to wszystkie produkty roślinne, których możemy używać jako zamienników, są już i tak koszmarnie drogie”

– oburza się Kalińska, dodając, że po zwiększeniu stawki VAT te produkty będą one jeszcze bardziej niedostępne dla osób niezamożnych.

„Wyższy VAT na napoje spowoduje także wzrost cen mleka roślinnego: orzechowego, ryżowego, sojowego, migdałowego, owsianego itd. Gdyby finalna stawka na te produkty zatrzymała się na poziomie 23 proc., to ceny tak potrzebnych artykułów wzrosłyby o 18 punktów procentowych. Jest to duży kłopot dla osób, które nie mogą pić naturalnego, zwierzęcego mleka”

– informuje „Nasz Dziennik”.

Zdaniem części ekspertów jest to bezkrytyczne sięganie do kieszeni Polaków najbardziej wykluczonych z powodu chorób czy alergii; zdaniem innych, zwykły legislacyjny błąd i przeoczenie, które miało zostać skorygowane.

„Czy te błędy udało się poprawić? Osoby odpowiedzialne za ten projekt twierdzą, że tak. Ale ostateczny kształt propozycji poznamy dopiero dzisiaj na posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych”

– mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Marian Szołucha, ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

Jeśli nie dojdzie do pozostawienia 5% VAT na najbardziej potrzebne dla alergików produkty, argument rządu obniżania podatku na zdrową żywność stanie się groteską, co bez wątpienia i nie bez słuszności wykorzysta opozycja.

fot. Pixabay.com