Gowin odcina się od słów Kaczyńskiego

Jarosław Gowin jest bez wątpienia ważną postacią w całym układzie Zjednoczonej Prawicy. Choć był swego czasu ministrem w rządzie Donalda Tuska, dziś jego ugrupowanie jest jednym z podstawowych koalicjantów PiSu, z którym współtworzy rząd w trwającej kadencji Sejmu. Nie zawsze jednak członkowie Porozumienia są zgodni z władzami Prawa i Sprawiedliwości we wszystkim. Potwierdziło się to po raz kolejny po ostatniej konwencji programowej partii rządzącej.

 

Całe nieporozumienie i kontrowersje zaistniały wokół słów, które w Lublinie wypowiedział prezes PiS.

 

Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej, Kościół był i jest głosicielem i dzierżycielem jedynego, powszechnie znanego w Polsce systemu wartości. Poza nim mamy tyko nihilizm, który odrzucamy (…) Każdy dobry Polak musi wiedzieć, jaka jest rola Kościoła, musi wiedzieć, że poza nim jest– jeszcze raz to powtarzam– nihilizm. I ten nihilizm my odrzucamy, bo nihilizm niczego nie buduje, nihilizm wszystko niszczy – stwierdził wówczas Jarosław Kaczyński.

O przytoczoną wypowiedź został zapytany podczas rozmowy w Radiu Kraków minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który zdystansował się od takiego stawiania sprawy i stwierdził, że on sam „nie powiedziałby czegoś takiego”.

 

Po pierwsze, są inne wyznania chrześcijańskie, po drugie są inne religie z bardzo pięknym przesłaniem, jak chociażby buddyzm. Chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu, wiele elementów łączy chrześcijaństwo z trzecią religią monoteistyczną, czyli z islamem. I pan redaktor, i ja i każdy ze słuchaczy, wszyscy znamy wielu wspaniałych ludzi, którzy są najzwyczajniej w świecie niewierzący. Mimo to kierują się bardzo twardymi i mądrymi zasadami moralnymi – wyjaśniał Jarosław Gowin i starał się objaśnić jak on rozumie przekaz, który wypłynął ze strony prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

 

Rozumiem słowa prezesa Kaczyńskiego w ten sposób, że chrześcijaństwo w tym konkretnym wydaniu, jakie reprezentuje kościół katolicki, jest zwornikiem polskiej tradycji. Pod takim poglądem się podpisuję, natomiast oczywiście nie należy tego rozumieć w sensie dosłownym, że jak ktoś nie jest katolikiem, to jest nihilistą. Takich intencji prezes Kaczyński na pewno nie miał – powiedział lider Porozumienia w Radiu Kraków.

 

Warto jednak mieć na uwadze fakt, że prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił podczas konwencji programowej o systemie wartości oparty o zasady Dekalogu, jaki wskazuje nam Kościół będąc swoistym moralnym wychowawcą narodu.

 

 

Źródło: Radio Kraków ; doRzeczy.pl

Fot.: Flickr