Koronawirus w Ekstraklasie. Alarmująca sytuacja w kilku klubach

Po okresie 2 miesięcy przerwy z powodowanej pandemią koronawirusa i koniecznością społecznego izolowania się, piłkarze klubów polskiej Ekstraklasy powrócić mieli od wtorku do treningów. Wcześniej jednak, pozostawali oni przez dwa tygodnie w swoich domach, aby uniknąć ewentualnego zarażenia. Po przeprowadzeniu w ostatnich dniach badań na obecność SARS-CoV-2 w organizmach zawodników, w niektórych zespołach sytuacja stała się niepokojąca ze względu na ilość pozytywnych wyników.

 

Jak poinformowano w poniedziałek, u niektórych będą konieczne dodatkowe badania ze względu na podejrzenie obecności koronawirusa. Podejrzane wyniki mają być w przynajmniej siedmiu klubach.

 

Dzięki tym testom uzyskamy odpowiedź, czy ktoś miał już styczność z wirusem – w ostatnich dniach czy dużo wcześniej. Dla nas to będzie znaczyło, czy ktoś już „miał wirusa”, a kto być może „właśnie choruje”. Dlatego tak ważne do czasu otrzymania wyników testów są treningi indywidualne. Każdą osobę z pozytywnym wynikiem lub wątpliwym będziemy kierować na dodatkowy weryfikujący test, wymaz z noso-gardzieli

– wyjaśniał w rozmowie z portalem TVP Sport Krzysztof Pawlaczak, lekarz w klubie Lech Poznań. Jest on także jednym z autorów programu polegającego na przywracaniu zmagań na boiskach najwyższej polskiej piłkarskiej klasy rozgrywkowej.

 

Po poniedziałkowych badaniach, pięć klubów poinformowało, że u nich problemu z koronawirusem nie ma, a co za tym idzie- wszystkie przebadane na obecność słynnego wirusa z Wuhan próbki, miały mieć wynik negatywny. Mowa tu o takich zespołach jak: Śląsk Wrocław, KGHM Zagłębie Lubin, Górnik Zabrze, Raków Częstochowa i Piast Gliwice.

 

Jak podaje portal wp.pl, największy niepokój rodzić ma sytuacja w Koronie Kielce oraz Wiśle Kraków. Według pojawiających się medialnych doniesień, obecność koronawirusa stwierdzona została tam u kilkunastu piłkarzy. Dodatkowe badania wykonane mają być również w gronie zawodników m.in. Lecha Poznań, Pogoni Szczecin i Cracovii, w której zdaniem portalu gazetakrakowska.pl, również mówi się o kilkunastu przypadkach pozytywnych wyników na obecność SARS-CoV-2. Według informacji przekazanych przez wp.pl natomiast, po dodatkowych badaniach przeprowadzonych przez klub, wykluczona zostało podejrzenie o zachorowanie na COVID-19.

 

W związku z zaistniałą sytuacją, Polski Związek Piłki Nożnej zakomunikował, iż zaleca wstrzymanie się od planowanego powrotu do treningów. Piłkarze ćwiczyć mogą w dalszym ciągu indywidualnie.

 

Treść komunikatu wydanego przez PZPN:

Plan wznowienia rozgrywek PKO BP Ekstraklasy przygotowany przez grupę roboczą powołaną przez spółkę Ekstraklasa SA, w skład której wchodzą przedstawiciele Komisji Medycznej PZPN, zakładał w pierwszym kroku przeprowadzenie badań na obecność przeciwciał anty-SARS-CoV-2. Testy zostały przeprowadzone w poniedziałek 4 maja, a kluby wyniki tych testów otrzymają we wtorek 5 maja do godziny 13:00.


W sytuacji, w której wynik poniedziałkowego testu nie będzie ujemny, konkretna osoba zostaje skierowana do dalszej diagnostyki badaniem wymazu z nosogardzieli w kierunku SARS-CoV-2 met. Testy Real Time RT-PCR, które w razie zaistnienia takiej konieczności, zostaną przeprowadzane we wtorek 5 maja. Kluby wyniki tych testów poznają w środę 6 maja.

Do czasu uzyskania ostatecznych wyników badań przesiewowych, a w razie konieczności również wyników badań wymazowych, kluby, jak wynika z przygotowanego przez Ekstraklasę planu, prowadzą treningi indywidualne.

 

 

Źródło: wp.pl ; TVP Sport ; gazetakrakowska.pl

Fot.: Pixabay ; Wikimedia Commons