Korwin tłumaczy, dlaczego obraża kobiety. „Dzięki temu dostaliśmy dużo głosów mężczyzn” (WIDEO)

Poseł-elekt, jeden z liderów Konfederacji Janusz Korwin-Mikke został zaproszony do studia „Onet Opinie”. W wywiadzie z dziennikarką Elizą Michalik poruszył temat kobiet i edukacji seksualnej.

Dziennikarka spytała się go, dlaczego obraża kobiety. W szczególności przytoczyła przykład sprzed kilku lat, kiedy Korwin-Mikke powiedział, że „kobiety zawsze udają, że stawiają jakiś opór” i należy je nakłonić do współżycia.

 

– Kiedy ja obraziłem kobiety. Każda kobieta wie, że trzeba udawać, że się broni, prawda i to jest normalne – odpowiedział polityk.

 

Następnie dziennikarka poruszyła temat inteligencji kobiet, o których Korwin-Mikke twierdził, że są „mniej inteligentne od mężczyzn”. Michalik pokazał mu badania, które ukazują wręcz przeciwny wynik. Jak informuje portal dorzeczy.pl, polityk mimo wszystko nie uwierzył i dalej powtarzał swój pogląd:

 

– Ale to się nie ma co się kłócić, bo sprawa jest oczywista. Albo pani jest nieukiem albo pani czyta podręczniki.

 

CZYTAJ TAKŻE: Parafianie oburzeni. Zmusza się ich, żeby płacili tysiące złotych

 

Wyborców z pewnością dziwił zawsze fakt, dlaczego Korwin mówił obraźliwe rzeczy o kobietach. Przecież kobiety także głosują i jak się okazało, na Konfederację w ostatnią niedzielę nie oddawały chętnie głosu.

– Myli się pani, dzięki temu dostaliśmy dużo głosów mężczyzn – mówił polityk.

 

– Ale te głosy mężczyzn złożyły się na 6 proc., a głosy PiS, których wyborców pan wyśmiewa i mówi, że są nieinteligentni mają dużo więcej – tłumaczyła dziennikarka.

 

– Dlatego jestem wrogiem demokracji, bo głupich jest więcej niż mądrych – stwierdził Korwin-Mikke.

 

 

 

Źródło: dorzeczy.pl /foto Facebook.com