Korzystasz z tej aplikacji? Możesz mieć poważne problemy!

FaceApp to aplikacja pozwalająca użytkownikom na zrobienie zdjęcia z efektem postarzenia swojej twarzy. Oprogramowanie wywołało sporą fascynację, jednak ma ono swoje wady. Może grozić ci poważne niebezpieczeństwo!

 

Twórcą FaceApp jest mieszcząca się w Sankt Petersburgu firma Wireless Lab, gdzie kilka lat temu stworzono również aplikację FindFace, dzięki której po sfotografowaniu danej osoby, w okamgnieniu pokazywały się jej dane z rosyjskiego serwisu społecznościowego VKontakte.

 

 

„FaceApp, na dobrą sprawę, nigdy jasno nie tłumaczył, do czego używa zdjęć użytkowników: w tym momencie firma nie jest zamieszana w żaden skandal dotyczący wykorzystania prywatnych danych, ale jest wielce prawdopodobnym, że każde zdjęcie, które robimy przy pomocy tej apki, pozostaje na ich serwerze i jest potencjalnie dostępne dla tych, którzy tego chcą” – napisano w NSS Magazine.

 

View this post on Instagram

■LD S■K■L

A post shared by W■JTEK S■K■Ł (@wojteksokol) on

 

Aplikację w samym sklepie Google Play pobrano już 100 milionów razy. To ogromna baza danych, nie wiadomo także co się stanie ze wszystkimi materiałami w przypadku odinstalowania programu lub upadku firmy. Ponadto, jak tłumaczy Marcin Maj, redaktor portalu Niebezpiecznik.pl, nie chodzi tu o zrobienie samego zdjęcia. Aby proces przeróbki twarzy przebiegł pomyślnie, aplikacja musi dokładnie ją przeanalizować, wytwarzając cyfrowy, biometryczny obraz.

 

– Mówiąc o biometrii, np. twarzy, odcisków palców lub skanach żył, kluczową daną nie jest fotografowana część naszego ciała, ale jej cyfrowy obraz. Tworzona jest zupełnie nowa informacja. FaceApp gromadzi masę tych danych i rzeczywiście nie jest do końca jasne w jaki sposób mogą być przetwarzane. – wyjaśnia.

 

 

 

– Załóżmy, że jestem przypominającym pana przestępcą i chcę sobie wziąć pożyczkę na pana dane. Nie mam aktualnego zdjęcia, ale mam takie sprzed 10 lat. Postarzam je, dodaje do fałszywego dowodu osobistego i staram się nim przekonać pracownika banku. Oprócz zdjęcia, są różne warstwy bezpieczeństwa, ale możliwe, że ktoś się da nabrać. To bardziej teoretyczna niż praktyczna możliwość, ale nie sposób o niej nie pomyśleć – mówi redaktor Niebezpiecznik.pl.

 

Aplikacja posiada także opcję utworzenia nieistniejącej postaci. Funkcja ta może pomóc przestępcom w zakładaniu fałszywych kont. Wyżej wymienione przypadki to jedne z niewielu zagrożeń, jakie mogą na nas czyhać po skorzystaniu z aplikacji. Warto mieć się na baczności i pomyśleć, ile informacji może wpaść w niepowołane ręce.

 

Źródło: natemat.pl; Twitter; Instagram
Fot.: pxhere.com
EM