Kubica miał groźny wypadek. Bolid roztrzaskał się na kawałki (WIDEO)

W piątek 15 listopada Robert Kubica znów miał wypadek. Przygotowywał się do Grand Prix Brazylii, jednak w czasie treningów nie zapanował nad bolidem i roztrzaskał się o barierki.

„Życzyłbym sobie, żeby Robert Kubica nigdy nie wracał do F1. Wolałbym go zapamiętać jako kierowcę, który wywoływał strach u Hamiltona i Alonso. Sądzę, że on czuje to samo” – napisał Sean Kelly po piątkowym wypadku Kubicy. Tak też czuje wielu fanów. Odkąd Robert Kubica wrócił, miał już kilka wypadków.

 

CZYTAJ TAKŻE: Tajna broń Jarosława Kaczyńskiego wyszła na jaw! „Nie można tego ukryć”

 

W piątek Robert Kubica rozbił swój bolid, bo nie potrafił zapanować nad nim na śliskiej nawierzchni toru Interlagos. Wjechał w bariery i pojazd roztrzaskał się na kawałki.

 

„Dla Kubicy powrót po wypadku i ponowne prowadzenie bolidu F1 to wielkie osiągnięcie, ale wyścigi Grand Prix są bezwzględne, stoper nie ma szacunku do dawnych sukcesów i pokazuje, że przez cały sezon Kubica jest gorszy od Russella” – pisze Kelly.

 

CZYTAJ TAKŻE: Sławny sportowiec wyznaje: „Grałem na podwójnym gazie”

 

Źródło: sport.pl / foto screen Twitter.com