Lekarz z PiS konkretnie o łapówkach: „Pacjenci dobrze wiedzą, kto bierze”

W sprawie domniemanych łapówek marszałka Grodzkiego wypowiadało się kilka osób. To w moim przekonaniu rodzi pewne podejrzenia i wskazuje na to, że coś może być na rzeczy – powiedział Sandrze Skibniewskiej z „Super Expressu” radiolog i zarazem polityk PiS Tomasz Latos.

Bez wątpienia chaos wokół pana marszałka jest niezręcznością, z którą mamy do czynienia. Musimy się z tym zmierzyć. Marszałek jako polityk powinien wziąć odpowiedzialność za to co się dzieje. Proszę zwrócić uwagę, że Tomasz Grodzki długo unikał tematu, o którym dziś rozmawiamy. Argumenty o tym, że ktoś dotarł do rzekomych pacjentów Tomasza Grodzkiego i ich szantażował wydają się irracjonalne

– stwierdził lekarz.

Dlatego, że w mojej opinii retoryka, którą posługuje się pan marszałek jest zupełnie nielogiczna. To absurd! Jeżeli ktoś kłamie w sprawie rzekomych łapówek marszałka, to marszałek powinien podać go do sądu.

– powiedział stanowczo Lotos.

Na pytanie dziennikarki: „skąd pacjenci wiedzą komu zaoferować gratyfikację, a komu nie?” polityk miał jasną odpowiedź.

Pani redaktor, zapewniam, że pacjenci dowiadują się pocztą pantoflową, który lekarz bierze łapówki. Pacjenci wiedzą do kogo mają się zwrócić, a do kogo zwracać się nie warto. Jednak wracając do pani pytania, czy mnie kiedykolwiek zdarzyło się dostać propozycję łapówkarską to zdecydowanie zaprzeczę. Nigdy nie dostałem żadnych pieniędzy ani propozycji. Zawsze mówiłem, że nie życzę sobie łapówek. Zamiast koperty lepiej przyjąć „dziękuję”.

– zapewnił radiolog.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki oskarżany jest o przyjmowanie domniemanych łapówek, które miał brać w czasie, gdy pracował jako lekarz.Sam stanowczo odpiera zarzuty, nazywając je „politycznym atakiem”.

 

se.pl/Red./Fot. Facebook Tomasz Grodzki