„Masa” może trafić na długie lata za kratki! Wiemy o co jest podejrzany

Jarosław S. znany jako „Masa” nie był pierwszym świadkiem koronnym w naszym kraju, ale zdecydowane jest najbardziej popularną osobą pełniącą takową rolę. Niegdyś był on wysoko postawioną postacią w mafii pruszkowskiej i współpracował z grupą ożarowską dowodzoną przez zastrzelonego później w Zakopanem Andrzeja Kolikowskiego ps. „Pershing”. Przez lata, jak wielu uważa, „Masa” kreował się na celebrytę. Gościł w programach i dyskusjach, wypowiadając się z pozycji eksperta o zorganizowanej przestępczości, a także działaniach służb. Okazało się jednak, że nie do końca stał się on prawowitym obywatelem.

 

Co prawda Jarosław S. przebywa w areszcie już od maja 2018 roku. Trafił tam wówczas w związku z zarzutami dotyczącymi łapownictwa, wyłudzenia, a także powoływania się na wpływy w policji. Dawny członek gangu z Pruszkowa”, a później świadek koronny, miał wręczyć łapówkę Zbigniewowi G.- jednemu z łódzkich funkcjonariuszy policji. Teraz jednak, „Masa” podejrzewany jest o popełnienie aż o 17 przestępstw.

 

O dopuszczenie się szeregu zakazanych prawem czynów, oskarżył go prokurator Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie. Jak przekazał portal tvp.info, „Masie” zarzuca się m.in. korupcję, oszustwa, co do mienia znacznej wartości kwalifikowanej, przywłaszczenia powierzonego mienia, składanie fałszywych zeznań, paserstwo, a także wyłudzanie odszkodowań komunikacyjnych z tytułu sfingowanych kolizji drogowych.

 

Jeżeli podejrzenia jakie pojawiają się wobec jego osoby potwierdzą się i zostanie oficjalnie stwierdzone w porozumieniu z kim i w jakich przestępczych procederach brał udział mając status świadka koronnego, wówczas będzie można z całą świadomością stwierdzić, że „Masa” nie rozstał się w swoim życiu tak naprawdę z przestępczością zorganizowaną.

 

Za przestępstwa, o które Jarosław S. jest oskarżany, grozi mu nawet dziesięć lat pozbawienia wolności.

 

 

Źródło: tvp.info ; wp.pl

Fot.: YouTube.com/zrzut z ekranu