Michał Szpak pocisnął po uczestniczce programu. Nie wierzyła własnym uszom

Wystartowały już starcia 10. jubileuszowej edycji programu „the Voice of Poland”. Ale nie tylko zawodnicy stoją przed trudnym zadaniem. Także jury musi odpowiednio ocenić występy. Niestety niektórzy nie przebierają w słowach.

Etap przesłuchań „The Voice of Poland” się zakończył. Rozpoczęły się już bitwy muzyczne. Pierwsza toczyła się między Sylwią i Agnieszką. Ich trenerami byli Baron i Tomson. Dziewczyny zaśpiewały piosenkę  Ariany Grande „Dangerous Woman”.

 

CZYTAJ TAKŻE: Świetna forma Jędrzejczyk. Zwycięstwo okupiła poważną kontuzją

 

Jury po kolei komentowało, kogo by wybrało:

 

– Sylwia była bardziej pewna siebie. Przyszła po zwycięstwo – powiedział Kamil Bednarek.

 

– A ja bym ze sobą wzięła Agnieszkę. Bardziej mnie przekonała do siebie w tym repertuarze – powiedziała Margaret.

 

Natomiast Michał Szpak nie ocenił już tak łagodnie. Prosto z mostu powiedział, że nie podobał mu się występ:

– Mi się w ogóle nie podobało. Cieszę się, że nie muszę wybierać.

 

Ta wypowiedź bardzo zdenerwowała uczestniczki, ale na szczęście Tomsonowi i Baronowi występ się podobał i wybrali Agnieszkę.

 

– Możecie być z siebie zadowolone. Ale możemy tylko jedną z was zabrać do drużyny Tomsona i Barona. Zabieramy Agnieszkę – powiedział Tomson.

 

 

 

Źródło: wp.pl/ foto Facebook.com