Najlepsza walka w historii żeńskiego MMA? Starcie Jędrzejczyk z Zhang było niesamowite!

Joanna Jędrzejczyk po niesamowicie wyrównanej i zaciętej walce z Weili Zhang przegrała przez niejednogłośną decyzję sędziowską.

 

Na gali UFC 248 doszło do starcia, które elektryzowało wielu fanów MMA. Joanna Jędrzejczyk walczyła o pas UFC w wadze słomkowej z Chinką Weili Zhang. Od samego początku starcie tych dwóch zawodniczek było bardzo wyrównane. Rozpoczęły one od kilku niskich kopnięć oraz wymiany szybkich ciosów. Pierwsza część walki odbywała się w stójce. Obie zawodniczki liczyły, że ich kombinacje uderzeń powalą na deski rywalkę.

 

 

W drugiej rundzie walka na chwilę przeniosła się do parteru za sprawą Chinki jednak po kilkunastu sekundach znowu starcie wróciło do stójki. Tam zawodniczki wciąż szły na stałe wymiany ciosów. Tak w zasadzie wyglądał cały ich pojedynek. Przerwami od regularnej wymiany ciosów były tylko, co jakiś czas klincze.

 

Cała walka była jednak wyjątkowo intensywna. W końcówce pojedynku obie zawodniczki były mocno opuchnięte i zmęczone, bo podczas starcia nastawiły się głównie na ofensywę. Pojedynek był na tyle wyrównany, że o końcowym werdykcie sędziów mógł decydować każdy cios. Po pięciu rundach tak zaciekłej walki sędziowie stwierdzili, że lepsza okazał się Weili Zhang. Joanna Jędrzejczyk przegrała 48-47, 47-48, 48-47, co pokazuje jak bardzo jej walka była wyrównana. Do tego po pojedynku musiała zostać odwieziona do szpitala z powodu ogromnego krwiaka, który pojawił się na jej głowie. Dzięki temu zwycięstwu Chinka po raz pierwszy obroniła swój pas UFC w wadze słomkowej.

 

 

 

Źródło: Polsat Sport, MMA Rocks, Onet, Twitter

Foto: You Tube/ steven snyder