Ojciec posła PiS zaatakowany. Parlamentarzysta ostro: „nie zapomnę”

W miejscowości Lublin, z której pochodzi Dominik Tarczyński, doszło do szokującego wydarzenia. Polityk opublikował na swoim profilu na Facebooku wpis informujący o ataku na jednego z jego rodziców. Jak mówi poseł PiS, w biały dzień, przy świadkach znieważono i opluto jego ojca. „Nie zapomnę” – odgraża się Tarczyński.

 

 

Polityk zdradza, że jego ojciec został opluty i wyzwany od „pisiorów”. Obecnie rodziciel składa zawiadomienie do prokuratury o popełnionym przestępstwie. – Nigdy o tym nie mówiłem, ale już wcześniej moim rodzicom grożono śmiercią. Prosiliśmy policję, aby częściej patrolowała obszar, w którym mieszkają moi rodzice – wyznaje Tarczyński w rozmowie z portalem w Polityce.pl

 

– Nie może być zgody na sytuację, w której atakowane są rodziny polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jestem przerażony tym w jaki sposób są traktowani moi rodzice. To nie chodzi o to, że są rodzicami polityka, ale chodzi o to, że to ludzie, którzy absolutnie nie biorą udziału w polityce, a są publicznie atakowani przy świadkach. Myślę, że trzeba o tym mówić, bo trafi się w końcu wariat, który przyjdzie z nożem i kogoś zamorduje, bo nikt nie zareaguje – dodaje.

 

Poseł zaznacza, że ludzie mogą go wyzywać, mogą na niego pluć, mogą go atakować – ale nie jego najbliższych. Widać, że sytuacja mocno dotknęła polityka. Teraz pragnie dopilnować, aby napastnik poniósł konsekwencje za swój czyn. Jednocześnie informuje, iż mężczyzna ten był już wcześniej karany za handel narkotykami.

 

– Wcześniej to były wpisy internetowe, które wprost mówiły, że moi rodzice zostaną zamordowani. To dzieje się odkąd zostałem posłem. Staram się nie robić z siebie ofiary, ale po prostu obawiam się o ich życie. Dochodzi w Polsce do sytuacji, do których nie dochodziło, kiedy my byliśmy u władzy. Nikt by sobie na coś takiego nie pozwolił – wyznaje Tarczyński.

 

Źródło: wpolityce.pl
Fot.: flickr.com
EM

 

Comments

comments