Ostaszewska straszy: „Każdy kto znajdzie się w lesie, może pójść do więzienia”

Dobre serce oraz wrażliwość na losy zwierząt i przyrody to bardzo pożądane cechy. Najlepiej jednak, gdy empatia idzie w parze z wiedzą. 

Maja Ostaszewska, która oprotestowała już wszystko, co można było w Polsce oprotestować, tym razem postanowiła przestrzec Polaków przed specustawą ASF. Według aktorki ustawa sprawi, że „myśliwi staną się właścicielami lasów”, choć to jest w praktyce niemożliwe (lasami zarządzają leśnicy). O ile nie ma nic dziwnego w tym, że komuś może się nie podobać dane rozporządzenie, to Ostaszewska postanowiła w swej krytyce pójść dalej.

Każdy kto znajduje się w lesie i nie zastosuje do zaleceń myśliwego może być obarczony karą do roku więzienia. To kara wyższa niż za utrudnianie strażakom gaszenia pożarów. Nieważne czy spacerujecie z rodziną, psem, jesteście grzybiarzami, chcecie pobiegać po lesie, obserwować przyrodę…Wedle tej ustawy, na życzenie myśliwych będziecie musieli opuścić las. Jeśli ustawa przejdzie, możliwe będzie także polowanie z tłumikami co zwiększa ryzyko postrzelenia postronnych osób i sprzyja kłusownictw

– napisała na Facebooku aktorka.

 

Facebook/Red/Fot. Facebook Ostaszewska