„Padnij na kolana!”- Kuriozalna sytuacja w szpitalu

Wielu osobom może być ciężko wyobrazić sobie sytuację, w której aby załatwić jakąś urzędową sprawę lub zwyczajnie dostać się do lekarza w trakcie choroby, należy paść na kolana… lub ewentualnie mocno przykucnąć. Tego typu kuriozalna sytuacja ma miejsce w jednym ze szpitali na terenie Krakowa.

 

W stolicy Małopolski już od kilku miesięcy mówi się sporo w lokalnych mediach o przenoszeniu na osiedle Prokocim Szpitala Uniwersyteckiego. W telewizji pokazywano między innymi przejazd kolumny, podczas których eskortowane przez policję radiowozy transportowały pacjentów do nowoczesnych budynków na południu miasta. W centrum jednak w dalszym ciągu funkcjonuje m.in. poradnia laryngologiczna. To tam właśnie ma miejsce niespotykana z reguły w placówkach medycznych sytuacja, którą opisał na swoich łamach portal se.pl.

 

Wszystko przez to jak zorganizowano punkty rejestracji w tej konkretnej poradni. Aby pacjent mógł zarejestrować się do lekarza, musi przyklęknąć albo przykucnąć. Wszystko przez to na jak niskim poziomie umieszczono okienko przez, które porozmawiać można z rejestrującą nas osobą.

 

Zdaniem internautów komentujących zaistniałą sytuację, zmuszanie pacjentów do takich czynności w celu umówienia się na wizytę, jest czymś uderzającym w godność człowieka, tym bardziej kiedy przychodzi on chory.

 

Tak wygląda rejestracja po remoncie w szpitalu na ul. Kopernika. Chcesz się dostać na kolana!!! – skomentowała na portalu Facebook jedna z kobiet.

 

Chociaż niektórzy z wygłaszających w internecie swoje opinie podchodzą do sprawy z humorem, to jednak wielu ludzi nie kryje swojego rozgniewania na takie potraktowanie przybywających do poradni laryngologicznej osób.

 

Co ciekawe, okoliczni mieszkańcy zabierający głos w tym temacie zwracają uwagę na fakt, że miejsce to przeszło remont kilka lat temu. Jak widać jednak nie o wszystkim pomyślano tak jak należy.

 

 

 

Źródło: se.pl

Fot.: Pixabay