Platforma Obywatelska zmieni kandydata na prezydenta?

W związku z porozumieniem zawartym między Jarosławem Gowinem a Jarosławem Kaczyńskim odnośnie wyborów korespondencyjnych w innym terminie niż 10 maja prawdopodobne jest możliwość zmiany kandydatów na prezydenta. W tym kontekście szczególnie głośno może zrobić się w obozie Platformy Obywatelskiej, co sugeruje część ekspertów i dziennikarzy.

 

Od dłuższego czasu Polska poza koronawirusem żyje również wyborami prezydenckimi. Te pierwotnie miał odbyć się 10 maja w formie korespondencyjnej. Do tego jednak nie dojdzie, gdyż pomysł ten miał wielu przeciwników nawet wśród większości rządzącej. Od kilku dni trwało przeciąganie liny pomiędzy politykami w kwestii wyborów. Jak się okazało Jarosław Kaczyński doszedł jednak w końcu do porozumienia z Jarosławem Gowinem. Dzięki temu Polacy najprawdopodobniej będą mogli oddać głos na swojego kandydata na przełomie czerwca – lipca.

 

W zasadzie wówczas będą to nowe wybory, co mogłoby się wiązać z opcją zmiany kandydatów przez komitety. Nie przeszkadzać temu może nawet fakt, że Zjednoczona Prawica będzie dążyć do tego, by kandydaci, którzy zebrali 100 tysięcy podpisów i nabyli prawo startu mogli normalnie kandydować bez ponownego zbierania pisemnego poparcia u wyborców.

 

W związku z szansą na zgłaszanie nowych kandydatur niektórzy liczą na roszady w Platformie Obywatelskiej. Małgorzata Kidawa – Błońska skompromitowała się niejednokrotnie, a jej poparcie, mimo że już jest bardzo niskie to wciąż spada. W związku z tym nawet redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis na swoim Twitterze napisał: „Tusk, Sikorski, Trzaskowski?”, co miałoby spekulacje na temat zmiany kandydata powiększać.

 

 

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec na antenie TVN24 twierdził, że „absolutnie nie ma takiego tematu”. Następnie jednak dodał, iż „decyzje będą podejmować organy statutowe”.

 

Źródło: Gazeta.pl

Foto: You Tube/ naTeamt.pl (zrzut ekranu)