Poseł PiS szantażowany przez prostytutkę. Podejrzana została już zatrzymana

Skandal obyczajowy czy próba szantażu? Wydaje się, że to drugie. W dodatku z opłakanym końcem dla szantażującej.Rzecz dotyczy  parlamentarzysty PiS, Grzegorza Raczaka. To nie tylko polityk ale także profesorem i uznanym kardiochirurgiem. Prywatnie natomiast wdowcem i ojcem trójki dzieci.

 

Jak informuje gazeta.pl:

Poseł Prawa i Sprawiedliwości z Gdańska złożył zawiadomienie na prokuraturę dotyczące próby wyłudzenia od niego pieniędzy. Grzegorz Raczak twierdzi, ze szantażuje go młodsza o 30-40 lat prostytutka, z którą się regularnie spotykał.

 

Parlamentarzysta miał być szantażowany ujawnieniem kompromitujących go materiałów ze spotkań z prostytutką. Sam nie wypiera się tej znajomości, a nawet kontakt ze wspomnianą kobietą, jednak jak zauważa:

Prywatnie jestem mężczyzną po przejściach. (…) Niczego złego nie robiłem. Przyznaję, płaciłem za spotkania z tą kobietą. Uiszczałem opłatę, bo ja nie chcę nikogo krzywdzić. Nie chcę się żenić, nikomu nie obiecywałem małżeństwa. Nie dam się szantażować, niczego złego nie zrobiłem.

 

Poseł nie chciał płacić za rzekomo kompromitujące go materiały, a na próbę szantażu zareagował powiadomieniem odpowiednich organów, w tym prokuratury. Jak wynika z dziennikarskich ustaleń rzekoma szantażysta została już zatrzymana.

 

 

/red./

Foto: Youtube.com/zdjęcie poglądowe