Renomowana stadnina w Polsce upada. „To, czym karmią konie, woła o pomstę do nieba”

W Janowie Podlaskim znajduje się jedna z najbardziej znanych stadnin w Polsce. Przez wiele lat świetnie prosperowała, lecz teraz chyli się ku upadkowi.

 

Jak poinformowała Rzeczpospolita stadnina w Janowie Podlaskim jest w coraz gorszym stanie. Od paru lat notuje same straty finansowe, a przecież wcześniej sprzedawała konie arabskie za wielkie sumy. Doszło nawet do tego, że zwierzęta są źle żywione oraz nie mają odpowiedniej opieki. Część specjalistów od hodowli koni twierdzi: „Nie ma pełnowartościowej paszy. To, czym karmią konie, woła o pomstę do nieba. Zważono worek owsa i okazało się, że zamiast 50 kg ma wagę około 30 kg, bo to są plewy, a nie owies”. Dodają również, że „Brakuje opieki weterynaryjnej i kowala, więc konie mają nieprzycinane kopyta. Trudna jest sytuacja ekonomiczna. Klacze wylicytowane na zimowej aukcji się wyźrebiły i nie wiadomo, czy klienci za nie zapłacą”.

 

Regres stadniny rozpoczął się od 2016 r., kiedy piecze nad nią przejęło ministerstwo rolnictwa. Poprzedni prezes, który szefował w Janowie Podlaskim od 2000 r. został natomiast oskarżony przez Agencję Nieruchomości Rolnych o popełnienie nieprawidłowości i sprawa skierowana została do prokuratury. Śledztwo jednak cały czas jest przedłużane, gdyż prokuratura czeka na opinie biegłego. Ta nadejść ma do 9 sierpnia.

 

Źródło: Money.pl, Onet

Foto: Public Domain Pictures