Senator został zatrzymany? Policja dementuje doniesienia! [WIDEO]

Na portalach społecznościowych oraz w media pojawiły się w dniu dzisiejszym doniesienia o zatrzymaniu jednego z senatorów opozycji przy okazji manifestacji odbywającej się w Warszawie pomimo obowiązujących obostrzeń. Policja postanowiła jednak zdementować te rewelacje.

 

W dniu dzisiejszym zorganizowano kolejne protesty w ramach tzw. „Strajku Przedsiębiorców”. Wśród uczestników znaleźli się po raz kolejni również politycy kojarzeni z opozycyjnymi partiami. Twarzą tego przedsięwzięcia stara się być również Paweł Tanajno kandydujący na urząd Prezydenta RP.

 

Uczestnicy manifestacji nie przestrzegali dziś zasad, które zostały wprowadzone w ramach walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa i nie reagowali na wezwania policji. Finalnie doszło do starć z funkcjonariuszami i użycia gazu przez policję.

 

Politycy związani z „Koalicją Obywatelską” oraz zwolennicy tego opozycyjnego ugrupowania zaczęli nagłaśniać w mediach i internecie sprawę rzekomego zatrzymania senatora Jacka Burego. Pojawiło się też nagranie, na którym widać go w radiowozie, gdy krytycznie wypowiada się o działaniach funkcjonariuszy.

 

– W trakcie naszych działań nie zatrzymano, żadnej osoby posiadającej immunitet. Podkreślamy, że senator wszedł do radiowozu i nie chce go opuścić. W związku z powyższym radiowóz pozostał na Placu Zamkowym

– powiedział rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak, dementując pojawiające się informacje o zatrzymaniu polityka.

 

 

Powyższe nagranie i treść tego co mówi senator zostało udostępnione na profilach związanych z politykami Platformy Obywatelskiej, wywołując różne emocje. To właśnie w reakcji na tę sprawę głos zabrał rzecznik KSP nadkom. Marczak.

 

 

Źródło:  Money.pl ; doRzeczy.pl ; Twitter/@MichalSzczerba