Sprofanowała Obraz Matki Boskiej. Teraz chce odszkodowania dla LGBT

Elżbieta Podleśna to skrajnie lewicowa aktywista związana z Amnesty International. Będzie ubiegać się o odszkodowanie za zatrzymanie po sprofanowaniu Obrazu Matki Boskiej. Kobieta zdradza także potencjalnego beneficjenta.

 

Amensty International to międzynarodowa organizacja zajmująca się – jak sama wskazuje – ochroną przestrzegania praw człowieka  i standardów demokratycznych na świecie. Ponadto angażuje się także w ruch LGBT i kwestie wolności jednostki. W praktyce Amnesty interweniuje praktycznie tylko w przypadkach osób homoseksualnych oraz w interesie lewicy i liberałów. W Polsce wspiera protesty antyrządowe, sprzeciw wobec reformy sądownictwa i inicjatywę ruchu gender.

 

W momencie szczytowej popularności sprawy Alfiego Evansa z Wielkiej Brytanii, chłopczyka, którego odłączono od utrzymującej przy życiu aparatury, Amnesty International odmówiło interwencji. Jak twierdzili przedstawiciele organizacji brakowało wtedy powodów i przesłanek by podjąć się sprawy, choć polski i zagraniczny internet intensywnie zalewały kolejne doniesienia ze szpitala w Anglii.

 

Jedną z bardziej rozpoznawalnych działaczek jest Elżbieta Podleśna. Występuje na filmach i akcjach Amnesty, chętnie staje na froncie ulicznych prowokacji. Podobnie było w przypadku Obrazu Matki Boskiej w Płocku, który Podleśna sprofanowała wraz z innymi aktywistami przyodziewając mu tęczowe barwy. Następnie ruszyła cała kampania z kolportażem wizerunku Matki Boskiej z tęczową aureolą.

 

To zabolało chrześcijan dla których Maryja jest jedną z najważniejszych postaci kultu religijnego. W związku z omawianą akcją policja zatrzymała Podleśną celem wyjaśnień i przesłuchania. Wczoraj sąd uznał, że aresztowanie policji było zgodne z prawem, jednakże nieuzasadnione.

 

W związku z tym Elżbieta Podleśna ma wystąpić o odszkodowanie za bezzasadne zatrzymanie. W rozmowie z Gazetą Wyborczą ujawnia także gdzie mogłyby trafić ewentualne pieniądze. To fundacja Trans-Fuzja zajmująca się osobami LGBT. „Całość kwoty przekażę na rzecz fundacji Trans-Fuzja, która udziela pomocy prawnej i psychologicznej osobom transseksualnym.” –  stwierdza w rozmowie z Wyborczą.