Stadion nazwany imieniem zbrodniarza? Tego chce pewien miliarder

Pewien pochodzący ze Szwecji miliarder Lasse Diding wyraża chęć zainwestowania części swoich funduszy w jeden z klubów występujących w Allsvenskan, czyli najwyższą szwedzką klasę rozgrywkową w piłce nożnej. W związku z tym pomysłem, zamierza on wyłożyć pieniądze na renowację starego stadionu. Warunek jest jednak jeden i wielu może bulwersować. Diding chciałby bowiem, aby wyremontowany obiekt ma być nazwany imieniem znanego w historii rewolucjonisty i przywódcy komunistycznego, któremu przypisuje się śmierć nawet milionów ofiar.

 

Lasse Diding przedstawia się jako zatwardziały komunista, co nie przeszkodziło mu zdobyć fortuny dzięki kapitalizmowi. Zajmuje się on branżą hotelową i ma zamiar poszerzyć swoją działalność wchodząc na rynek sportowy. Postanowił, iż wspomoże finansowo swój lokalny zespół Varberg BoiS, który nie tak dawno awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej w Szwecji.

 

Diding dobrze wie, że klub zmaga się z problemami finansowymi. Do tego, aby występować w Allsvenskan Varberg BoiS musi wyremontować swój stary stadion, który pamięta jeszcze dwudziestolecie międzywojenne, gdyż wybudowany został w 1925 r. Szwedzki biznesmen postanowił, że sfinansuje remont stadionu jeśli ten zostanie później nazwany imieniem… Włodzimierza Lenina.

 

– Mecze na stadionie imienia Lenina z powodu jego nazwy będą opisywane przez media całego świata, na stronach klubów, które tu gościły i będzie to świetny, gigantyczny i w sumie tani PR dla klubu i miasta. Będę walczył o nazwę stadionu do końca w sądach kolejnych instancji. W końcu jestem obywatelem wolnego kraju i zasłużonym mieszkańcem tego miasta

– uważa miliarder głoszący swoje komunistyczne poglądy.

 

Chociaż przywódca rewolucji październikowej, lider partii bolszewickiej i pierwszy przywódca radzieckiej Rosji uznawany jest za osobę odpowiedzialną za dopuszczenie się ludobójstwa, to jednak jego kult wciąż można zaobserwować wśród społeczeństwa niektórych krajów na wschodzie.

 

 

Źródło: Zestadionu.pl ; Wikipedia

Fot.: Pixabay