Syn Beaty Szydło przerywa milczenie! „Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana…”

Wokół księdza Tymoteusza Szydło, syna Beaty Szydło, w mediach krążyło mnóstwo plotek. Dotyczyły one tego, że rzekomo ma dziecko i kobietę.

Wszystko pogorszyło się, gdy ksiądz Tymoteusz wziął urlop. Zgodnie z prawem kanonicznym ma takie prawo i biskup mu go przyznał. Wtedy w mediach pojawiły się plotki, że to z powodu jego rzekomego dziecka. Jak się okazuje pogłoski bardzo dotknęły księdza Szydło…a także jego reputację.

 

Ksiądz wydał dzisiaj oświadczenie w swojej sprawie. Zdecydował się opuścić stan kapłański.

 

 

CZYTAJ TAKŻE: SZOKUJĄCA sesja zdjęciowa Roksany Węgiel! Pokazała dużo ciała (FOTO)

 

Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania

 

-napisał w oświadczeniu ksiądz. Informuje, że miał kryzys wiary i to dlatego wziął urlop. Nie udało mu się go jednak przemóc, a jego reputacja jako księdza jest już przesądzona.

 

Wobec narastających spekulacji dotyczących mojego urlopu, na który otrzymałem zgodę od biskupa bielsko-żywieckiego, czuję się zmuszony zabrać głos. Chciałbym przeciąć w ten sposób krzywdzące spekulacje, które poza mną dotykają przede wszystkim moich bliskich a także osoby postronne. W ostatnich miesiącach przeżywałem głęboki kryzys wiary i powołania. Z bólem przyznaję, że z czasem zacząłem tracić sens mojej posługi i coraz częściej nachodziły mnie myśli o odejściu ze stanu duchownego. Po głębszym namyśle postanowiłem jednak dać sobie jeszcze jedną szansę i poprosiłem o kilka miesięcy urlopu, by poukładać swoje życie duchowe. Uznałem, że będzie to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec których zawsze starałem się sprawować posługę szczerze i z przekonaniem.

 

– brzmiało oświadczenie.

 

Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji.

 

Źródło: se.pl / foto Facebook.com