Stanowcze słowa prezydenta. „Jeżeli są warunki, by iść normalnie do sklepu, to są też warunki…”

Prawo i Sprawiedliwość od pojawienia się „pacjenta 0” w Polsce, podejmuje w większości dobre i szybkie decyzje, ucząc się na błędach państw Europy Zachodniej. W jednej kwestii są jednak cały czas nieugięci, a wydaje się że mogą nie mieć tu racji. 

 

 

Chodzi oczywiście o wybory prezydenckie, a dokładnie pierwszą ich turę, która była pierwotnie zaplanowana na 10 maja 2020. Od kilkunastu dni zewsząd docierają głosy krytyki w stronę rządu i urzędującego prezydenta, którzy zdaje się robią wszystko aby wybory odbyły się w czasie, co cały czas deklarują.

 

 

Trzy dni temu posłowie PiS wprowadzili także niezgodną z konstytucją poprawkę, która pozwalałaby na głosowanie korespondencyjne osobom w kwarantannie i wszystkim powyżej 60 roku życia. Zapewne wszystkie te działania mają na celu przeprowadzenie wyborów, kiedy prezydent i rząd mają dobrą opinię w społeczeństwie z powodu szybkiej reakcji na pandemię. Jednak gdyby wybory zostały przeniesione o kilka miesięcy, to doszłoby zapewne do wielkiego kryzysu gospodarczego, inflacji, utraty miejsc pracy przez dziesiątki jeśli nie setki tysięcy osób. A odpowiedzialnością za to wszystko obarczono by PiS.

 

 

Wystawiona do wyborów przez największą opozycyjną partię – Małgorzata Kidawa-Błońska ogłosiła właśnie zawieszenie swojej kampanii w ramach protestu. Nawołuje też do tego resztę kandydatów.

 

 

Jednak czarę goryczy przelała w tym wszystkim wczorajsza wypowiedź Andrzeja Dudy, który w czasie transmisji na żywo na Facebooku odpowiadał na pytania internautów. Gdy ktoś zapytał o odwołanie wyborów, odpowiedział:

 

„Państwo sobie radzi. Na ten moment nie ma podstaw do tego, by podejmować takie działania […] Jeżeli są warunki, by iść normalnie do sklepu, to są też warunki do tego, by pójść zagłosować.”

 

 

Takie porównanie wydaje się oczywiście nieodpowiednie, gdyż wyjście do sklepu decyduje u niektórych o tym czy będą mieli co jeść. Wybory 10 maja nie są niezbędne do przeżycia.

Prezydent mówił także o ważnej pomocy płynącej z Chin i o kwarantannie, która zostanie przedłużona jeśli będzie taka potrzeba.

 

 

Mimo głosów sprzeciwu wobec wyborów 10 maja z każdej strony, a nawet 77% obywateli w sondażach, PiS pozostaje nieugięty. Jednym z niewielu głosów na temat ewentualnej zmiany terminu wyborów, jest ten Wicepremiera Jarosława Gowina, który stwierdził że można będzie przenieść wybory ale jedynie gdy opozycja zgodzi się na przesunięcie ich o cały rok.

 

 

Co o tym wszystkim myślicie? Uważacie, że podejście rządu jest odpowiedzialne.

 

 

Źródło:

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/andrzej-duda-jezeli-sa-warunki-by-isc-normalnie-do-sklepu-to-sa-tez-warunki-by-pojsc/8ftnlyj