Jeśli chodzi o polską pop-kulturę, Blanka Lipińska jest na absolutnym topie. Jej erotyczna powieść „365 dni”bije wszelkie rekordy popularności, w krótkim czasie stając się bestsellerem.

Była managerka klubów nocnych i hoteli, specjalistka od tzw. ring girls, czyli młodych, atrakcyjnych kobiet wprowadzających zawodników na gale KSW, stylistka i wizażystka. Blanka Lipińska zanim stała się popularną pisarką, zajmowała się wieloma różnymi dziedzinami życia.

Jej debiutancka powieść to erotyk, opowiadający o namiętnej i burzliwej relacji między dwojgiem ludzi.

Dokładnie dwa dni temu odbyła się uroczysta premiera ekranizacji „365 dni”. Film reżyserowany przez Barbarę Białowąs ma odnieść tak samo wielki sukces, co powieść. Co prawda publiczność szturmuje kina, natomiast recenzenci przyjęli film bardzo chłodno.

Film kipi od ostrych scen erotycznych. W rozmowie z Blanką Lipińską  dziennikarka „Wprost” zapytała autorkę o scenę rozpoczynającą.

 Film też zaczyna się od sceny gwałtu, jak książka „365 dni”?

– zapytała dziennikarka.

Ja tam żadnego gwałtu nie widzę, chociaż szukałam wnikliwie

– odparła autorka książki

Stewardesa zostaje zmuszona do seksu oralnego. To gwałt

– stwierdziła stanowczo dziennikarka

 Dla jednych kobiet to jest gwałt, feministki bardzo głośno krzyczały na ten temat. Dla innych kobiet to bardzo fajny seks oralny

– odparła równie stanowczo Lipińska, która ciągnęła dalej:

Każdy ma, jak lubi i chce. Ale to, co mówisz, świadczy też, że nie wyłapałaś, że moja stewardesa podrywała go, prowokowała. Miała tylko pecha, bo spodziewała się, że to będzie romantyczny stosunek, a dostała dominanta. Stąd płynie ważna nauka: uważaj, o co prosisz, bo możesz to dostać, ale nie w takiej formie, o jaką prosiłaś albo na jaką jesteś gotowa. Poza tym ostatnio czytałam o badaniach amerykańskiego psychologa Justina Lehmillera, z których wynika, że 61 proc. kobiet fantazjuje o seksie, na który nie wyraziły zgody

– powiedziała Blanka Lipińska

 

W 2019 Lipińska zajęła drugie miejsce w rankingu najlepiej zarabiających pisarzy w Polsce według tygodnika „Wprost”.

 

dorzeczy.pl/Red/Fot/ FB

 

Roksana Węgiel oraz Wiktoria Gabor to uzdolnione polskie wokalistki, które pomimo młodego wieku już odnoszą spore sukcesy. Do największych należą oczywiście zwycięstwa w konkursie Eurowizji Junior 2018 oraz 2019, podczas których kolejno reprezentowały Polskę. Te wyjątkowe momenty w ich życiu otworzyły przed nimi szansę na koncertowanie przed olbrzymią publicznością, nagrywanie znanych utworów puszczanych w rozgłośniach radiowych oraz sprowadziły na nie zainteresowanie mediów, jak i też dużą ilość fanów. Nie wszystkim jednak przypada do gustu styl prezentowany przez nastolatki. Ciekawy jednak może być dla wielu fakt, że za sposób dobieranie stylizacji w tym wieku, mogą być one krytykowane przez osoby, które same przez prezentowane treści oraz fotografie są dla wielu skandalizującymi postaciami.

 

Nieprzychylnie o rozwoju kariery polskich zwyciężczyń Eurowizji Junior wypowiedziała się publicznie znana pisarka Blanka Lipińska. Przez sposób w jaki porusza ona temat erotyzmu, a nawet kwestię gwałtu w swojej książce „365 dni”, dla wielu jest wyjątkowo kontrowersyjną autorką. Przez tygodnik „Wprost” w 2019 roku została uznana za drugą najlepiej zarabiającą osobę wśród polskich pisarzy. Kobieta ta była wcześniej również menedżerką sopockich klubów nocnych, a także pracowała przy koordynacji choreografii i castingach dla ring girls w konfederacji KSW. Jej pasją ma być również hipnoza i sama też pracowała jako terapeutka-hipnotyzerka. Jej osobowość może być postrzegana jako skandalizująca tym bardziej, że często publikuje na Instagramie wyzywające zdjęcia, a nawet wzięła udział w sesji zdjęciowej dla pisma CKM. Sama jednak krytycznie ocenia to jak kreuje się w show-biznesie bardzo młode jeszcze gwiazdy: Roksanę Węgiel oraz Wiktorię Gabor. O tym w jakich stylizacjach pokazuje się pierwsza z nich, pisarka w negatywny sposób wypowiadała się już w zeszłym roku.

 

– Owszem jest gwiazdą, ale czasami w mojej ocenie ubiera się nieodpowiednio jak na swój wiek. Nie czarujmy się, nawet różowy lateks to wciąż jest lateks! A ten materiał ma mocno erotyczne skojarzenia.

– Mówiła wówczas Blanka Lipińska w rozmowie z „Faktem”.

 

Teraz, celebrytka postanowiła skomentować to jak odnajdują się i jak kreowane są „Roxie” i „Viki” pomimo ich młodego wieku. Przypomnijmy, że Roksana Węgiel obchodziła niedawno 15. urodziny, a Wiktoria Gabor skończy w lipcu 13 lat.

 

– Jeżeli Viki Gabor albo Roksana Węgiel czują się z tym okej to postępu nie zatrzymamy. Teraz dzieci rodzą dzieci. Teraz wiek inicjacji seksualnej obniżył się do 13. czy 14. roku życia. Ja się nie całowałam nawet wtedy! Trudno, że zmierzamy w taką stronę. Nie zatrzymamy ani tego postępu ani tego, że teraz dzieci lepiej obsługują telefon komórkowy niż niejeden 60-latek. Trudno, taki mamy świat, taki mamy klimat, tylko pytanie co to dziecko ma w głowie. Na ile to jest jeszcze dziecko? A może oni się szybciej rozwijają niż my w ich wieku?

– Stwierdziła autorka „365 dni” w wywiadzie dla „wideoportal.tv”.

 

W rozmowie z dziennikarzem Robertem Patoletą, Lipińska argumentowała swoją opinię faktem, że show-biznes może być zgubny dla młodych gwiazd.

 

– Show-biznes jest po prostu szambem, do którego zostały wrzucone. I tego im współczuję.

– Oceniła pisarka.

 

Według niej, błędy popełniane przez nastoletnie piosenkarki będą innymi błędami niż te jakich dopuszcza się wiele ich rówieśniczek, przez co spora odpowiedzialność ciąży na osobach, które odpowiadają za kreowanie ich wizerunku.

 

– Pamiętam, ile razy moi rodzice pozwolili mi popełnić błąd, ale to był błąd dziecka. Mogłam się spóźnić do domu i na przykład dostać szlaban na tydzień. To jest tego rodzaju błąd. Viki Gabor i Roksana Węgiel, jak popełnią błąd to ten błąd odbije się szerokim echem.

– Powiedziała lipińska w rozmowie z „wideoportal.tv”.

 

 

Źródło: Fakt ; wideoportal.tv ; Viva.pl ; o2.pl ; Wprost ; Trojmiasto.pl ; Planeta.pl

Fot.: Wikimedia Commons