Od 10 lipca cała Polska żyła poszukiwaniami 5-letniego Dawida Żukowskiego, który zaginął po tym jak tata odebrał go od dziadków. Miał go zawieźć do mamy w Warszawie, jednak na miejsce nie dotarli, a cała sprawa zakończyła się tragicznie. Chociaż chłopiec miał rozmawiać jeszcze telefonicznie z mamą w samochodzie i nic nie wskazywało na dramatyczny obrót sprawy, to jednak zarówno jego 32-letni tata, jak i chłopiec zostali znalezieni martwi. Teraz na jaw wychodzą kolejne nowe fakty.

 

Mężczyzna wysłał matce dziecka sms-a, w którym stwierdził, że ta nigdy nie zobaczy już swojego syna. Ciało 32-letniego Pawła Żukowskiego zostało znalezione już wieczorem 10 lipca, po tym jak rzucił się pod pociąg popełniając samobójstwo. W mediach pojawiły się informacje, że przed odebraniem sobie życia, miał on modlić się w kościele.

 

Przez dziesięć dni trwały największe poszukiwania w historii polskiej policji w celu odnalezienia 5-latka. W akcję zaangażowane była wyjątkowa duża ilość funkcjonariuszy, a także wojsk obrony terytorialnej, a także straży pożarnej. Niestety dzień po pogrzebie jego taty, ciało chłopca zostało znalezione w jednym ze stawów między Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą. Wszystko wskazuje na to, że dziecko zostało zamordowane przez własnego rodzica, który później sam pozbawił się życia.

 

Teraz po internecie krąży nagranie z zeszłego roku, na którym zarejestrowano wypowiedź mężczyzny, który teraz okazał się być zabójcą własnego syna. Krótka wypowiedź Pawła Żukowskiego została nagrana przy okazji targów w Dubaju, gdzie w zeszłym roku reprezentował on firmę Kwazar.

 

 

 

 

Źródło: YouTube/WarsztatPL

Trwają poszukiwania 5-letniego Dawida, który zaginął we wtorek, po tym jak odjechał ze swojego domu samochodem w towarzystwie taty. W akcję poszukiwawczą zaangażowane są duże siły polskiej policji wspierane przez wojska obrony terytorialnej, straż pożarną, a także mieszkańców Grodziska Mazowieckiego. Teraz policja zdecydowała się opublikować wizerunek nieżyjącego ojca chłopca. O nowych informacjach w tej sprawie poinformował m.in. portal rmf24.pl.

 

O przekazywanie wszelkich informacji na numery alarmowe oraz policję proszone są osoby, które mogły widzieć mężczyznę wraz z dzieckiem tamtego feralnego dnia, kiedy wieczorową porą 32-latek popełnił samobójstwo, a 5-letni chłopiec został uznany za zaginionego.

 

Policja prosi o kontakt ludzi, którzy mieli styczność w jakimkolwiek miejscu z szarą skodą fabią o numerze rejestracyjnym WGM 01K9 lub chłopcem ubranym w niebiesko-białą bluzę i obuwie z postacią z popularnego filmu „Auta”.

 

 

Opisany wyżej pojazd poruszał się w środę najprawdopodobniej między Grodziskiem Mazowieckim a rejonem lotniska Warszawa-Okęcie. Samochód został odnaleziony, jednakże cenne są informacje na temat przebytej w środowy wieczór drogi przez 32-latka oraz miejsc, w których pojazd zatrzymywał się.

 

Zaginiony chłopiec posiada również obywatelstwo rosyjskie (jego matka jest Rosjanką), w związku z czym sprawę monitoruje również ambasada Federacji Rosyjskiej, będąca w kontakcie z polską policją. Jak twierdzić mają sąsiedzi rodziców ojca chłopca- Pawła Ż., mężczyzna wraz z dzieckiem przybył w to miejsce przed popełnieniem samobójstwa, jednak nikt nie otworzył mu drzwi. Policja zdecydowała się dziś upublicznić wizerunek 32-latka. Zaapelowano także do ludzi, którzy mogli widzieć w środę mężczyznę o kontakt i przekazanie posiadanych informacji. Nawet z pozoru mały szczegół w tej sytuacji, może przyczynić się to odnalezienia zaginionego 5-letniego Dawida.

 

 

 

W dniu dzisiejszym pisaliśmy też o niepokojącej treści wiadomości SMS, jaką mężczyzna wysłał do matki chłopca przed swoją samobójczą śmiercią:

Nowe fakty ws. zaginięcia 5-latka! Znamy treść wiadomości od ojca

 

 

 

Źródło: Policja ; rmf24.pl

Fot.: Pixabay