Polska zdecydowała o przejściu z cyfrowej naziemnej emisji sygnału na telewizję drugiej generacji. Poprawi się jakość i ilość kanałów, jednakże większość telewizorów będzie trzeba wymienić na nowe. To jedna z konsekwencji wprowadzenia sieci 5G.

 

Obecne multipleksy w Polsce nadawane są w paśmie o częstotliwości 694-790 MHz. To efekt niedawnego przejścia z telewizji analogowej na sygnał cyfrowy, który wymagał wymiany wielu przestarzałych dekoderów. Teraz obecna częstotliwość ma zostać przekazana na potrzeby powstającej sieci 5G. W związku z tym stacje telewizyjne będą zobowiązane do emitowania sygnału na częstotliwości poniżej 694 MHz.

 

Nowe fale nadawania poprawią jakość odbieranego obrazu w telewizorach, być może zwiększy się także podstawowa ilość dostępnych kanałów. Z drugiej zaś strony wielu Polaków czeka wymiana odbiorników. Znaczna część telewizorów w Polsce nie jest przystosowana do przyszłej częstotliwości, będzie zatem potrzeba zakupu nowych dla ciągłości odbierania sygnału. Proces ma zakończyć się do 2022 roku, co oznacza, że do tego czasu należy wymienić sprzęt w domostwach.

 

Obecne multipleksy nadają na częstotliwości 694 – 790 MHz. Te fale będą przekazane dla powstającej sieci 5G, która jest obecnie wdrażana w Polsce i krajach świata. Z tym także wiąże się wojna handlowa USA i Chin, które chcą wykluczyć chiński Huawei i tego przedsięwzięcia z obawy przed szpiegostwem i znacznym pogłębieniem wpływów.

 

Telewizja drugiej generacji jest już nadawana m. in. w Niemczech i Czechach oraz Francji.