W obecnych czasach łatwo o panikę i strach, kiedy chodzi o zapewnianie sobie i bliskim bezpieczeństwa. Ciężko też dziwić się ludziom, którzy w przerażeniu reagują paniką na sygnały czy powiadomienia o możliwym zagrożeniu terrorystycznym, którego możliwość wystąpienia w wielu znanych miastach, odwiedzanych często przez turystów, znajduje się obecnie na stosunkowo wysokim poziomie.

 

Do kolejnej niepokojącej sytuacji doszło w ostatnich godzinach. W jednej ze znanych stolic ewakuowano wielu ludzi z miejsc publicznych i wszczęto serię alarmów, co przełożyło się na niepokój w społeczeństwie.

 

Takowe wydarzenia miały miejsce na terenie Moskwy w Federacji Rosyjskiej. Łącznie, ponad sto szkół, a także stacje metra i około dwudziestu centrów handlowych zostało ewakuowanych w związku z alarmami bombowymi. Jak podają media, według nieoficjalnych danych, należało ewakuować ponad 10 000 osób przebywających akurat w różnych częściach tego dużego miasta.

 

Przy okazji akcji służb, nie zostały zlokalizowane jednak żadne niebezpieczne materiały. Wiele wskazuje na to, że na przestrzeni ostatnich tygodni, ktoś celowo wszczynał alarmy bombowe, wykonując telefony z nieprawdziwymi zawiadomieniami. Ich następstwem było niejednokrotne  przeprowadzanie ewakuacji już w poprzednich dniach.

 

Rosyjska „Nowyja Gazeta” określiła takowe nieodpowiedzialne działanie: „Bezprecedensową falą telefonicznego terroryzmu„.

 

 

 

Źródło: Nowyja Gazeta ; o2.pl

Fot.: Piqsels.com

Alarm w stolicy USA. Biały Dom i Kapitol USA zostały zablokowane po alarmie będącym konsekwencją naruszenia przestrzeni powietrznej w Waszyngtonie. Takie informacje podała amerykańska stacja NBC News.

 

Według doniesień agencji przyczyną alarmu było naruszenie zamkniętej przestrzeni powietrznej nad Waszyngtonem przez nieznany samolot. Konsekwencją tego naruszenia było poderwanie myśliwców. Jak dotąd nieustalono kto i z jakiego powodu naruszył przestrzeń zakazaną.

 

Ofiarami zamieszania stali się m.in. dziennikarze, którzy zostali zamknięci w pokoju dziennikarskim w Białym Domu.

 

Źródło: twitter.com

Podczas trwającej właśnie konwencji programowej Lewicy wybuchał alarm przeciwpożarowy. W momencie ogłoszenia komunikatu przemawiał Robert Biedroń, który z początku zażartował z alarmu, lecz po chwili wezwał uczestników do ewakuacji.

 

Zgromadzeni ludzie mają zebrać się przed budynkiem. Transmisję przerwano. Nie wiemy jeszcze czy rzeczywiście wybuchł tam pożar czy było to fałszywy komunikat.

 

Na chwilę obecną nie pojawiły się doniesienia o jakichkolwiek ofiarach szybkiej ewakuacji bądź ewentualnego pożaru.

 

Konwencja programowa Lewicy #Lewica #ŁączyNasPrzyszłość

Konwencja programowa Lewicy #Lewica #ŁączyNasPrzyszłośćMultistreaming with https://restream.io/Konwencja programowa Lewicy! #Lewica #ŁączyNasPrzyszłość

Gepostet von Lewica – KW Sojusz Lewicy Demokratycznej am Samstag, 24. August 2019