Trwa trudny dla wielu czas społecznej kwarantanny oraz walki z epidemią. W takich też okolicznościach przyszło nam świętować tegoroczną Wielkanoc. Na szczęście przy całej niepewnej atmosferze, dostrzec można też sporo serdeczności i działań ludzi dobrej woli, którzy gotowi są nieść pomoc innym. Przykładem takiej szlachetnej działalności jest m.in. akcja „Koszyczek wielkanocny 2020” realizowana na terenie województwa podlaskiego, a także wschodnich powiatów województwa mazowieckiego.

 

Co warte podkreślenia, organizatorzy akcji poszli z pomocą do osób należących zarówno do Kościoła Rzymsko-Katolickiego, jak i też Prawosławnego. Specjalnie przygotowane koszyczki zostały skierowane również do osób pracujących w służbie zdrowia oraz służb mundurowych, którzy w ostatnich tygodniach często wykazywać muszą się szczególnym poświęceniem.

 

Fundacji Hagia Marina dzięki wsparciu darczyńców i sponsorów przygotowała łącznie kilka tysięcy takich wielkanocnych koszyczków, których zawartość składa się z pieczywa, mięsa, pisanek, soli oraz wielkanocnego mazurka, które uprzednio poświęcone trafiły do osób objętych kwarantanną, przebywających w szpitalach, domach opieki, ubogich, służb mundurowych pracujących w okresie wielkanocnym i przede wszystkim do lekarzy i pracowników sektora medycznego.

 

– Koszyczki trafiły już do kilku tysięcy odbiorców, jednak akcja nie kończy się i będzie kierowana także do wyznawców prawosławia obchodzących Wielkanoc w tym roku tydzień później. Warto podkreślić ekumeniczny wymiar akcji, gdyż dla odciążenia katolickich księży w okresie Triduum Paschalnego, od strony duchowej wsparcia udzielili nam duchowni prawosławni, zaś w nadchodzącym tygodniu sytuacja odwróci się – akcję wspiera wielu księży.

– mówi nam Bartosz Sokołowski, czyli jedna z osób mocno zaangażowanych w organizację akcji.

 

 

 

Formalnym organizatorem przedsięwzięcia jest Patryk Panasiuk, prezes fundacji Hagia Marina. Koszyczek Wielkanocny 2020 wsparł m. in. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, Caritas i Eleos, Kibice Jagiellonii Białystok i lokal „Jaga Pizza”, salon Hyundai Nord Auto Białystok oraz Stowarzyszenie Dla Polski Adama Andruszkiewicza i wiele innych podmiotów. Akcję wsparło także wiele osób prywatnych na portalu zrzutka.pl. Co warte uwagi, produkty do święconek pochodzą od lokalnych podlaskich przedsiębiorców

 

Zachęcamy do odwiedzenia facebookowej strony „Koszyczek Wielkanocny 2020”, a także wsparcia tej szczytnej inicjatywy. Link znajduje się poniżej:

 

https://www.facebook.com/pg/koszyczek2020/about/?ref=page_internal

 

 

 

Źródło: Facebook/@koszyczek2020 ; Ekai.pl ; Koszyczek2020.pl

 

To był fantastyczny wieczór na warszawskiej starówce. Kamila i Adam Andruszkiewicz zawarli związek małżeński w uroczym kościele św. Anny. Nasza redakcja jako pierwsza publikuje fragment pierwszego tańca nowożeńców, który zachwycił licznie przybyłych gości.

 

Kościół św. Anny to jedna z najlepiej zachowanych zabytkowych świątyń w Warszawie. Jej początki sięgają już XV wieku, a dziś cieszy oczy wiernych pięknym barokowym wnętrzem. To świetne tło dla podniosłej uroczystości, jaką był sobotni ślub państwa Andruszkiewicz.

 

 

 

Minister Andruszkiewicz znów potwierdził sprawność w działaniu. Od oświadczyn mięło niewiele ponad pół roku. 30 marca młody polityk pochwalił się na swoich profilach w mediach społecznościowych zdjęciem z Rzymu. „Powiedziała…TAK!” – pisał szczęśliwy poseł.

 

 

Powiedziała…TAK! 😊💞💞💞💞!!!!! Pozdrawiamy Was serdecznie! 🤗🤗🤗

Gepostet von Adam Andruszkiewicz am Samstag, 30. März 2019

 

 

Wczoraj państwo młodzi opublikowali pierwsze zdjęcie z sobotniej uroczystości. Na swoim facebook’owym profilu Adam Andruszkiewicz napisał o nowym rozdziale życia: „Nowy rozdział Życia czas zacząć. Z ukochaną żoną, Kamilą”. Wpis cieszy się ogromną popularnością. Od wczorajszego wieczora osiągnął już blisko 13 tysięcy polubień i ponad 1,5 tysiąca komentarzy z gratulacjami.

 

 

„Niech Was Bóg strzeże i błogosławi każdego dnia. Wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w dniu na nowej drodze życia.” – pisze jeden z internautów. „Gratulacje i ogrom szczęścia na całe życie” – życzy Pani Aldona.

 

 

Nasza redakcja jako pierwsza publikuje fragment pierwszego tańca młodej pary. Kamila i Adam zatańczyli do kultowego utworu „I love you baby” Franka Sinatry i zachwycili licznie przybyłych gości. Poniżej wideo:

 

 

wideo: Katarzyna Komarowska

źródło: Prosto z Mostu

Niewątpliwie wybory parlamentarne przyniosły sporo niespodzianek. Już sam fakt, że do sejmu weszły wszystkie ogólnopolskie komitety jest zdarzeniem bez precedensu. Bez dwóch zdań zwycięzcami są formacje prawicowe. PiS zgarnął samodzielną większość, do sejmu weszła też Konfederacja.

 

W wymiarze personalnym było trochę zaskoczeń. Jak zwykle było wielu przegranych, by wspomnieć tu chociażby posłów Krzysztofa Czabańskiego, Piotra Naimskiego i  Stanisława Piotrowicza, posłankę Annę Sobecką, ojca Prezydenta prof. Dudę (senat) z PiS czy Tomasza Cimoszewicza (PO), Piotra Misiłę,  Jerzego Meysztowicza (obaj z Nowoczesnej). O wielkich przegranych pisaliśmy TUTAJ https://prostozmostu.pl/tych-poslow-nie-zobaczymy-juz-w-sejmie/.

 

Kto jest z kolei wygranym ostatniej elekcji? Po stronie opozycji niewątpliwie imponującym wynikiem może się pochwalić Małgorzata Kidawa-Błońska. Ponad 416 tysięcy głosów musi budzić szacunek. Niemal ćwierć miliona głosów uzyskał też lider PiS, Jarosław Kaczyński. W zdominowanej przez PO stolicy ten wynik zasługuje na uznanie. Jeśli chodzi o innych liderów list to niewątpliwie powody do zadowolenia mają Małgorzata Wasserman (ponad 140 tysięcy głosów) i premier Mateusz Morawiecki, który w trudnym okręgu katowickim, nie tylko zdobył ponad 130 tysięcy głosów, ale wyraźnie pokonał konkurenta z list PO w tym okręgu, Borysa Budkę. Być może jeszcze bardziej prestiżowe zwycięstwo premier odniósł nad Zbigniewem Ziobrą, który startując z wyraźnie większego i lepszego dla PiS okręgu świętokrzyskiego zebrał  o niemal 20 tysięcy głosów mniej.

 

Wielkimi wygranymi wyborów do sejmu są też  Kacper Płażyński i Adam Andruszkiewicz. Pierwszy, startując z drugiego miejsca listy PiS rozgromił wręcz lidera listy,  Jarosława Sellina uzyskując ponad 89 tys. głosów (Sellin blisko 30 tysięcy). Niemal takie poparcie jak Jarosław Sellin z miejsca pierwszego zdobył natomiast na Podlasiu, Adam Andruszkiewicz startując z … 10-ki. W jego przypadku blisko 30 tysięcy głosów i trzeci wynik na liście PiS to niebywały sukces.

 

Nie wszyscy liderzy zawodzili. Przykładowo świetnym, ponad 86 tysięcznym wynikiem może się pochwalić Marcin Horała z PiS. Jeśli chodzi o polityczną młodzież to bardzo dobre wyniki z dalszych miejsc zanotowali tez m.in. Daniel Milewski (ostatnie miejsce w Siedlcach, ponad 40 tysięcy głosów), Jacek Ozdoba (z  17. miejsca, 17,8 tys.) czy Sebastian Kaleta (PiS, startując w Warszawie z 9. miejsca- 17,5 tys.). Na listach KO z dalszym miejsc świetnie poradzili sobie m.in. Bogusław Sonik w Krakowie ( 8.miejsce, prawie 17,5 tys. głosów) oraz młodzi  Krzysztof Truskolaski (z 2-ki pokonał lidera listy zdobywając 37 tysięcy głosów na Podlasiu) czy Franciszek Sterczewski (Poznań, ponad 25 tysięcy głosów z ostatniego miejsca).  Z dalszych miejsc do sejmu weszła też m.in. Klaudia Jachira…

 

Mamy nadzieję, że wszyscy wymienieni solidny mandat jaki otrzymali od wyborców poprą w najbliższych latach solidną pracą czego zarówno im, jak i ich wyborcom życzymy.

 

/red./

Foto: zrzuty z ekranu/Youtube.com

 

 

 

 

Policja przeszukała domy twórców kanału Lord Kruszwil – informuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który złożył doniesienie w tej sprawie.

 

„…policja dokonała przeszukań w domach mężczyzn, którzy odpowiadają za kanał YouTube o nazwie „Kruszwil”. Podczas przeszukania zatrzymano telefony, dyski oraz sprzęt komputerowy należący do sprawców.” – napisał na swoim facebookowym profilu Ośrodek sprzyjający opozycji. Tym razem jednak jego celem padł znany na Youtube jako Lord Kruszwil Marek K.

 

W wyniku rewizji zabezpieczono dyski, sprzęt do nagrywania i nośniki pamięci z materiałami ekipy Kruszwila. Policja sprawdzi ich zawartość pod kątem rozpowszechniania nielegalnych treści. To pokłosie osławionego nagrania z nieletnim chłopcem łapiącego kobiecych pośladków na kanale Youtubera.

 

Ekipie Kruszwila grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Jego pierwszy kanał zniknął także z portalu Youtube. Wszystko za sprawą wspomnianego filmu, który został umieszczony w mediach społecznościowych.

 

Wyczyn Kruszwila zaliczany jest w poczet treści patostreamingowych. To stosunkowo nowe zjawisko w sieci polegające na kolportowaniu w sieci treści uważanych za nieetyczne i patologiczne. To przeważnie alkoholowe streamy z upijaniem do nieprzytomności, propagowania nagości i przemocy oraz transmisje z imprez. Patostreamerzy są coraz popularniejsi, głównie wśród młodzieży i dzieci.

 

Celem ograniczenia negatywnego wpływu tzw. patoinfluencerów oraz ochrony zdrowia psychicznego najmłodszych użytkowników internetu, Minister Adam Andruszkiewicz rozpoczął kampanię wymierzoną w najbardziej kontrowersyjnych twórców. W ramach akcji odbyło się wiele spotkań z młodzieżą oraz organizacjami pozarządowymi. Warto przy tym zaznaczyć, że Andruszkiewicz nie angażuje w prace wspomnianego Ośrodka, który znany jest z uprawienia antyrządowej i antyprawicowej polityki pod pozorem walki z nienawiścią w internecie.

 

Minister Andruszkiewicz liczy na poprawę bezpieczeństwa użytkowania internetu, właśnie poprzez ograniczanie wpływów patorstremerów. Siłą napędową takich twórców są atrakcyjne pieniądze, które w formie mikrowpłat wysyłają internauci. Ograniczenie zasięgów patoinfluencerom pozwoli zredukować opłacalność takiej działalności, dzięki czemu opisywane zjawisko straci sens szerszego funkcjonowania.

 

 

POLICYJNE PRZESZUKANIE W DOMACH EKIPY "KRUSZWILA" – CHODZI O MOLESTOWANIE DZIECKAPo zawiadomieniu złożonym przez nasz…

Gepostet von Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych am Dienstag, 30. Juli 2019

 

 

Fake news z Ministrem Adamem Andruszkiewiczem wrócił w obieg internetu. Dla promocji swojego teatru wykorzystała go Krystyna Janda, czym wywołała bardzo skanalizowaną falę krytyki. Internauci stanęli na wysokości zadania – powielanie kłamstw zasługuje na karę.

 

„Oto Nasz minister cyfryzacji! A my Och-Teatr 1 sierpnia zapraszamy na PAMIĘTNIK Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO Mirona Białoszewskiego.” – Oto treść wczorajszego wpisu aktorki. Pod nim ewidentnie przerobione zdjęcie Adama Andruszkiewicza z siłowni. Już sama swastyka nałożona w edytorze na koszulkę trenera nie pasuje bez potrzeby specjalnego przyglądania. Nieetyczny plakat z parą gejów z boku fotografii nie pozostawia cienia złudzeń nawet dla najmniej spostrzegawczych. Zdjęcie jest podłym fake newsem.

 

 

Taki wpis widniał na profilu Krystyny Janda blisko dwie i pół godziny. W tym czasie zdążył obiec internet i rozlać falę zasłużonej krytyki wobec aktorki. Następnie publikacja zniknęła z sieci i – jak twierdzi otoczenie celebryki – sprawy nie ma i nic złego się nie stało. Nic się nie stało, bo zdjęcie gorszące Orła Armii Krajowej, ministra rządu RP i w ogóle ludzi było „tylko” dostępne przez dwie i pół godziny.

 

Można zatem ironicznie spytać czy na dwie godziny nie byłoby problemu opublikować informacje, że Krystyna Janda wstępuje do Prawa i Sprawiedliwości. Opozycyjne autorytety i media ogłosiłyby światowy kryzys.

 

Media? Udowadniają, że same z siebie nie są wolne. Milczenie to przyzwolenie na prymitywną dyskusję.

 

Wspomniane media nierzetelnie podeszły do sprawy. O powielonym przez Jandę fake newsie nie napisało wiele największych liberalnych portali, na czele z Onet. Inne niechętnie ale jednak przyznają, że było to niewłaściwe działanie. Gołym okiem widać, że bagatelizują sprawę. A ta jest jednak poważna.

 

Poważna, gdyż osoba tak znana jak Krystyna Janda po prostu nie może uderzać wstrętnym newsem w politycznych oponentów. To znosi wszelkie granice kultury debaty. Choć aktorka nie działa czynnie w polityce, bardzo sprzyja opozycji i chętnie obraża elektorat Prawa i Sprawiedliwości.

 

Przypomnijmy w tym momencie fakt, że Krystyna Janda została przez prezydenta Krakowa (z poparciem Koalicji Obywatelskiej), Jacka Majchrowskiego, odznaczona medalem za „mądrość społeczną”.

 

Dziś Minister Andruszkiewicz ogłosił, iż wezwał Krystynę Jandę do oficjalnych przeprosin. Jeśli tak się nie stanie, a póki co się nie zanosi, młody polityk skieruje sprawę do sądu. I nie ma wątpliwości, że sprawę wygra. O ile nie zdarzy się sędzia, który uniewinnił Piotra Najsztuba za potrącenie bez prawa jazdy kobiety na pasach.

 

 

Opinia publiczna stanęła na wysokości zadania

 

Warto jeszcze zwrócić uwagę na komentarze w mediach społecznościowych. Temat powielenia podłego fake newsa był wczoraj w czołówce ogólnopolskich trendów Twittera. Tak na wstrętny atak zareagowali internauci:

 

 

 

 

 

 

 

… i wiele innych.

 

źródło: Twitter.com

 

Adam Andruszkiewicz znów celnie punktuje szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Tym razem odniósł się do jego politycznej przyszłości.

 

„Nie wiem czy D. Tusk zdaje sobie sprawę, ale już niebawem będzie musiał zmienić swój opis na Twitterze…z „Eucopresident” na…”Unemployed” (Bezrobotny)” – pisze z przekąsem minister Andruszkiewicz na swoim Facebooku.

 

Odnosi się tym samym do politycznej przyszłości Donalda Tuska. Choć były premier wciąż pełni stanowisko szefa Rady Europejskiej, co internauci prześmiewczo nazwali „królem Europy”, jeszcze w tym roku skończy się jego kadencja. Następcą Tuska zostanie premier Belgii Charles Michel. Więcej przeczytasz o tym tutaj.

 

Andruszkiewicz pyta Donalda Tuska czy wkrótce zmieni status na bezrobotnego. Po porażce w wyborach europarlamentarnych, w które czynnie zaangażował się były premier rządu PO-PSL, wizja powrotu do krajowej polityki również zmieniła się bardzo negatywnie. Komentatorzy przewidują, że Tusk jednak nie wystartuje w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

 

„Czekamy!” – kończy wpis Adam Andruszkiewicz.

 

Nie wiem czy D. Tusk zdaje sobie sprawę, ale już niebawem będzie musiał zmienić swój opis na Twitterze…z "Eucopresident" na…"Unemployed" (Bezrobotny) 😅😅😅 Czekamy!

Gepostet von Adam Andruszkiewicz am Dienstag, 16. Juli 2019

 

źródło: Facebook.com/Adam Andruszkiewicz

Adam Andruszkiewicz zabrał głos w głośnej sprawie zwolnienia polskiego pracownika IKEI za sprzeciw wobec promocji LGBT przez kierownictwo przedsiębiorstwa. „My Polacy, NIGDY nie poddamy się żadnemu terrorowi!” – zdecydowanie podkreśla poseł.

 

„Żaden zagraniczny koncern nie ma prawa straszyć Polaków, że wyrzuci ich z pracy, bo nie chcą promować idei LGBT.” – stwierdził Andruszkiewicz. Jego zdaniem pracodawca nie może narzucać zatrudnianym pracownikom żadnej ideologii, zwłaszcza tak radykalnej jak kultura LGBT.

 

Sklep IKEA za to, że w opinii mediów, zwolnił z pracy Polaka, który wierzy w Boga i nie chciał promować LGBT – będzie tłumaczył się przed polską prokuraturą i wierzę, że zostanie ukarany! – pisze następnie młody minister. Zajmuje – podobnie jak tysiące internautów – stanowisko przeciwne szwedzkiemu koncernowi. Przypomnijmy, że instytut Ordo Iuris złożył przeciw sklepowi pozew do krakowskiego sądu.

 

Na koniec Andruszkiewicz podkreśla: „My Polacy, NIGDY nie poddamy się żadnemu terrorowi!”.

 

 

UDOSTĘPNIAMY! Nas Polaków, nikt, nigdy – nie zmusi siłą – by promować LGBT wbrew naszej tradycji i przekonaniom! Żaden…

Gepostet von Adam Andruszkiewicz am Freitag, 28. Juni 2019