Modelka Elena Rybalchenko posiada konto na Instagramie pod pseudonimem „fitnessmama”. Wstawia tam zdjęcia w różnych miejscach na świecie i czasem w prowokujących pozach.
Na ogół fani ją doceniają, a także jej wkład w zdrowe odżywianie i ćwiczenia. Niektórzy nawet chcą brać z niej przykład. Tym razem jednak internauci stwierdzili, że przesadziła. Instagramerka wstawiła swoje zdjęcie na tle płonących barykad w Barcelonie.
Wystylizowana modelka pozowała do sesji zdjęciowej, a w tle płonęło miasto.  Fani stwierdzili, że sytuacja która trwa w Hiszpanii od poniedziałku jest tragiczna i ta sesja zdjęciowa jest nie na miejscu. Modelka promuje się kosztem zamieszek spowodowanych przez katalońskich separatystów.
Trzeba przyznać, że są sytuacje, kiedy należy odpuścić sobie. Czy ta do takich należała?

Źródło: Instagram.com

 

Niepokojące doniesienia docierają z Hiszpanii, a dokładniej z terenów Katalonii. Na międzynarodowym lotnisku w Barcelonie doszło do brutalnych scen, a w sieci pojawiają się nagrania z miejsca zdarzenia.

 

W Barcelonie często dochodził w ostatnich latach do starć z policją wywoływanych przez zwolenników odseparowania się Katalonii od Hiszpanii. Tym razem do brutalnych starć doszło na terenie lotniska w Barcelonie.

 

Wszystko wydarzyło się po tym jak hiszpański Sąd Najwyższy skazał na kary więzienia dziewięciu separatystów katalońskich. W reakcji na taki werdykt zorganizowane zostały protesty w wielu miejscach na terenie Katalonii. Oczywiście największe manifestacje zwolenników odłączenia Katalonii odbyły się w Barcelonie.

 

Grupa protestujących postanowiła udać się na lotnisko El Prat w Barcelonie, gdzie doprowadzili do problemów z docieraniem przez podróżujących do portu. Policja zdecydowała się zareagować i rozpędzić manifestantów zebranych na lotnisku. Doszło do zamieszek, podczas których funkcjonariusze użyli pałek.

 

Według docierających informacji na lotnisku El Prat rannych zostać miało 15 osób.

 

Na Twitterze pojawiło się nagranie, na którym zarejestrowano próby rozpędzenia protestujących na lotnisku.

 

 

 

 

Źródło: tvn24.pl ; Twitter/@CatalansForYes

Bohaterski czyn Polaka za granicą. Za taką odwagę jego rodzina otrzyma wyróżnienie z rąk miejscowej policji!

Do wydarzenia doszło  na plaży Segur de Calafell w gminie Tarragona blisko Barcelony. W pewnym momencie 40-letni Polak zauważył dwie nastolatki, które najprawdopodobniej już się topiły. Był zakaz, ale dziewczyny weszły do wody mimo to. Prąd morski był tak silny, że młode kobiety nie były w stanie wrócić z powrotem na plażę.

 

Polak od razu ruszył na pomoc. Bez problemu wyciągnął topiące się nastolatki w wieku 16 i 17 lat.

 

Po wyłowieniu był bardzo słaby i sam miał problem, by wrócić na brzeg. Na szczęście zauważyli go inni, podpłynęli i wyciągnęli go z wody. 40-latek niestety był w bardzo ciężkim stanie. Od razu trafił do szpitala, w którym na drugi dzień zmarł.

 

Za poświęcenie dla nastolatek Polak zostanie pośmiertnie uhonorowany przez policję. Jego rodzina otrzyma wyróżnienie. We wrześniu Rada Miasta zacznie również swoje obrady minutą ciszy. Możliwe, że Polak otrzyma w mieście swój własny pomnik, ale nie są to jeszcze oficjalne informacje tylko plany poszczególnych osób.

 

Źródło: nczas.com

Foto: Pixabay.com

Ależ to był emocjonalny mecz! Podczas rozgrywki Barcelony z SSC Napoli, Milik zmarnował fantastyczną okazję na strzelenie gola i finalnie drużyna piłkarza przegrała starcie z wynikiem 1:2.

 

Przebieg meczu wyglądał następująco:



1:0 – Sergio Busquets 39′
1:1 – Samuel Umtiti (sam.) 42′
2:1 – Ivan Rakitić 79′

 

Bramka dla Napoli okazała się być skutkiem nieporadności Samuela Umtitiego, który po strzale Jose Callejona wpakował piłkę do własnej bramki. Rywalizacja zakończyłaby się remisem, gdyby nie pudło Arkadiusza Milika. Zobaczcie sami:

 

 

Źródło: sport.pl
Fot.: Twitter – @Sachk0
EM

Nietypowego przemytnika zatrzymały hiszpańskie służby na lotnisku w Barcelonie. Ukrył pół kilograma kokainy pod peruką, przez co wyglądał przekomicznie.

 

Przemytnikiem okazał się obywatel Kolumbii. Na lotnisku w Barcelonie próbował opuścić Europę mając ze sobą szczególnie cenny ładunek. To półkilogramowa paczka kokainy, którą mężczyzna postanowił zabrać na pokład na głowie.

 

Sposób przemytu okazał się nietrafiony. Mężczyzna schował paczkę pod peruką na głowie, przez co miał nienaturalną wypukłość i wyglądał w ogóle bardzo komicznie.

 

Dodatkowo na lotnisku zachowywał się dość chaotycznie, przez co straż graniczna wytypowała go dokładniejszej kontroli. Wtedy okazało się, że ma ze sobą znaczy ładunek narkotyków.

 

Zdjęcie przemytnika opublikowała na Twitterze hiszpańska policja. Przemytnik rzeczywiście już na pierwszy rzut oka wygląda bardzo nienaturalnie. Sprawdźcie sami:

 

 

źródło: twitter.com, mafia.pl