Jak widać co niektórzy nie do końca chyba umieją wypowiadać się w mediach. Przykładem jest Margaret, która zaliczyła niemałą wpadkę. Została zapytana o apostazję…i tu doszło do przejęzyczenia. 

Jak widać co niektórzy nie do końca chyba umieją wypowiadać się w mediach. Przykładem jest Margaret, która zaliczyła niemałą wpadkę. Ostatnio o piosenkarce zrobiło się bardzo głośno. A wszystko dlatego, że stwierdziła, iż chce wypisać się z kościoła.

 

Ostatnio jeden z dziennikarzy ponownie zapytał ją o apostazję.

 

Ja pomyślałam sobie, ponieważ nie jest to jakaś taka nowa decyzja, tylko to jakby we mnie jest od dawna i ja po prostu nie wierzę w Boga i pomyślałam sobie, że fair tak naprawdę wobec Boga, a przede wszystkich wobec Kościoła będzie kiedy ja się z tej grupy do której już nie należę wypiszę.

-powiedziała.

 

Całość wypowiedzi można posłuchać tutaj:

Co o tym sądzicie?

 

Przypomnijmy, że ostatnio premierę miała jej najnowsza piosenka pt. „Ej chłopaku” wraz z teledyskiem.

 

Źródło: youtube.com

Foto: wikimedia.org

 

Adam Andruszkiewicz zabrał głos w głośnej sprawie zwolnienia polskiego pracownika IKEI za sprzeciw wobec promocji LGBT przez kierownictwo przedsiębiorstwa. „My Polacy, NIGDY nie poddamy się żadnemu terrorowi!” – zdecydowanie podkreśla poseł.

 

„Żaden zagraniczny koncern nie ma prawa straszyć Polaków, że wyrzuci ich z pracy, bo nie chcą promować idei LGBT.” – stwierdził Andruszkiewicz. Jego zdaniem pracodawca nie może narzucać zatrudnianym pracownikom żadnej ideologii, zwłaszcza tak radykalnej jak kultura LGBT.

 

Sklep IKEA za to, że w opinii mediów, zwolnił z pracy Polaka, który wierzy w Boga i nie chciał promować LGBT – będzie tłumaczył się przed polską prokuraturą i wierzę, że zostanie ukarany! – pisze następnie młody minister. Zajmuje – podobnie jak tysiące internautów – stanowisko przeciwne szwedzkiemu koncernowi. Przypomnijmy, że instytut Ordo Iuris złożył przeciw sklepowi pozew do krakowskiego sądu.

 

Na koniec Andruszkiewicz podkreśla: „My Polacy, NIGDY nie poddamy się żadnemu terrorowi!”.

 

 

UDOSTĘPNIAMY! Nas Polaków, nikt, nigdy – nie zmusi siłą – by promować LGBT wbrew naszej tradycji i przekonaniom! Żaden…

Gepostet von Adam Andruszkiewicz am Freitag, 28. Juni 2019

Mowa tutaj o Roksanie Węgiel zwyciężczyni Eurowizji dla dzieci.

O Roksanie Węgiel – 14-letniej piosenkarce z Jasła jest teraz bardzo głośno. To wszystko za sprawą wygranej najpierw w The Voice Of Kids, a później Eurowizji dla dzieci. Kariera dziewczyny bardzo szybko się rozwija. Zdążyła wydać już wiele hitów tj. Żyj, Obiecuję, Anyone I want to be, wzbudzające kontrowersje Lay Low, czy Dobrze jest jak jest. Każdy z utworów bije rekordy popularności na YouTube. Piosenkarka zdążyła już wydać debiutancką płytę, odcisnęła dłonie na Alei Gwiazd w Opolu, a w mediach codziennie pojawiają się nowe informacje z życia gwiazdy.

Ostatnio Roksana Roxie Węgiel udzieliła obszernego wywiadu, w którym opowiedziała o hejcie, sensacji wokół niej oraz wierze w Boga.

„Ludzie poznali mnie w Internecie, jak miałam 12 lat. Minęły dwa lata, podczas których się po prostu zmieniłam. To przecież normalne, nie była to żadna zaplanowana metamorfoza. W ogóle jestem ostatnio chodzącą kontrowersją. Trochę mnie to śmieszy.” – powiedziała.

Kiedy zapytana została komu zawdzięcza wszystko to co jej się w życiu udało: sukces i karierę odpowiedziała:

„Każdy mój sukces zawdzięczam przede wszystkim  Bogu. Wierzę w Boga. Wierzę też, że nic nie dzieje się bez powodu. Jak coś się nie wydarzyło, jestem spokojna. Wiem, że może kiedyś, w przyszłości się wydarzy. Że Bóg ma dla mnie coś wyjątkowego.”

Niestety to wyznanie podzieliło fanów. Część jest zachwycona, że nie boi się mówić o Bogu, inni twierdzą, że wiara powinna być prywatną sprawą każdego człowieka.

Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

Źródło: gala.pl

Foto: Wikimedia.org