Marcin Najman nie odpuszcza i prowokuje kolejnych sportowców. Tym razem nagrał film, w którym odpowiada na „zaczepki” Marcina Wrzoska.

 

W ostatnim czasie zawrzało pomiędzy Marcinem Najmanem, a byłym mistrzem wagi piórkowe, Marcinem Wrzoskiem. Młody bokser zapowiedział, że mógłby zmierzyć się z byłym zawodnikiem, mimo, że ten startował w wadze ciężkiej.

 

„El Testosterone” nie pozostał dłużny. Na swoim facebookowym profilu opublikował film, w którym odpowiada Wrzoskowi. W niewybrednych słowach atakuje młodego boksera, zarzucając mu między innymi, że nie powinien wypowiadać się w mediach, bo „”Ciebie ciężko jest zrozumieć, masz jakiś szczękościsk”. Zarzuca mu kłamstwa na swój temat i wyzywa do walki na zasadach bokserskich. „Wszyscy kumple wiedzą jaki Ty jesteś odważny i Ty się obawiasz wyjść ze mną na walkę na zasadach bokserskich?”

 

W najbliższym czasie 40-letni Najman mimo zakończenia kariery ma zamiar stoczyć jeszcze 3 walki. Najpierw z Bonusem BGC podczas gali Fame MMA, później w ramach rewanżu zmierzy się z Trybsonem, a na samym końcu z wspomnianym Wrzoskiem.

 

Poniżej nagranie opublikowane przez byłego boksera:

 

Staram się nie reagować , ale po kilkunastu wywiadach Marcina Wrzoska na mój temat w końcu przyszedł czas się odnieść …

Gepostet von Marcin Najman am Dienstag, 6. August 2019

 

Źródło: mma.pl

Dawid Kostecki nie żyje. Informację o śmierci popularnego „Cygana” przekazał za pośrednictwem Twittera znany dziennikarz sportowy Mateusz Borek.

 

Dawid Kostecki występował na ringu od 2001 roku. Jego statystyki robią wrażenie: 41 pojedynków i 39 zwycięstw, w tym 25 przed KO. Przegrał jedynie dwa starcia, w tym jedno jako ostatnią walkę w zawodowej karierze w 2014 roku na gali Polsat Boxing Night z Andrzejem Sołdrą.

 

Kibice znali pięściarza jako łobuza, który przez własną determinację stał się swojego czasu topowym polskim bokserem.

 

Okoliczności zgonu Dawida Kosteckiego pozostają nieznane. Informacje o jego śmierci przekazał za pośrednictwem Twittera Mateusz Borek. Wpis dziennikarza spotkał się z bardzo smutną reakcją użytkowników mediów społecznościowych, którzy wyrażają kondolencje i wspominają najlepsze momenty kariery Kosteckiego.

 

 

Informacja o śmierci boksera wyszła od rodziny, której składamy szczerze wyrazy współczucia.

 

Publiczność lubiła popularnego „Cygana”. Dawid Kostecki zawsze mógł liczyć na wsparcie kibiców i subkultury hip-hop. Co więcej, popularna „Firma” nagrała nawet o nim niegdyś piosenkę „Czas na walkę”:

 

 

Poniżej przypominamy najlepsze nokauty Dawida Kosteckiego, których w bujnej karierze było naprawdę wiele:

 

 

źródło: Twitter, Youtube

Niepokonany dotychczas Rosjanin Maksim Dadaszew podczas pojedynku z Portorykańczykiem Subrielem Matiasem przyjął ogromną ilość ciosów. Teraz walczy o życie w szpitalu.

 

Pochodzący z Rosji Maksim Dadaszew spotkał się w ringu z Portorykańczykiem Subrielem Matiasem. Do tej pory obaj wygrywali w życiu każdą walkę. Matias pokazywał wyższość nad przeciwnikiem od samego początku. Popisywał się znakomitymi uderzeniami, których Rosjanin nie potrafił odeprzeć.

 

Z każdą rundą przewaga boksera z Portoryko rosła. Jak informuje sport.pl trener Dadaszewa w 6 rundzie krzyczał do niego, aby się poddał i nie ryzykował zdrowia i życia. Ten jednak walczył dalej, przyjmując dziesiątki ciosów na głowę. Po zakończeniu 11 rundy trener rzucił na ring biały ręcznik, co miało oznaczać poddanie przez niego walki Dadaszewa.

 

Rosjanin natychmiast trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację, spowodowaną obrzękiem mózgu. W tej chwili jest w śpiączce. Poniżej wideo z końcówki walki, na którym widzimy jak przyjmuje cios za ciosem:

 

 

 

To była brutalna walka, którą z pewnością zapamiętamy na długo. Na wczorajszej gali w Londynie Artur Szpilka został brutalnie znokautowany przez swojego rywala, Derecka Chisorę. Polak padł w drugiej rundzie po minucie.

 

„Chcę wojny” – grzmiał Szpilka na czwartkowej konferencji prasowej. Na ringu już nie było tak kolorowo, bowiem tam wytrzymał tylko cztery minuty. Już w pierwszej rundzie ciosy Brytyjczyka dawały popalić, jednak Polak nie dawał jeszcze za wygraną. Później, w drugiej rundzie, pochodzący z Zimbabwe Chisora miał już najwyraźniej dość zabawy i zasypał boksera serią ciosów przy linach. Szpilka był skończony.

 

 

Ciosy były tak silne, że 30-latek na chwilę stracił przytomność. Podano mu tlen, z wielkim trudem udało mu się wstać. Kiedy w końcu podniósł się z ziemi, miał problem z utrzymaniem równowagi. Walkę zwyciężył Dereck Chisora.

 

 

To już czwarta porażka Polaka na ringu, w tym trzecia przez nokaut. Pięć lat starszy Chisora, niegdyś mistrz Wielkiej Brytanii w wadze ciężkiej, kandydował wcześniej na tytuł mistrza świata.

 

Źródło: nczas.com; Twitter
Fot.: Twitter
EM

Marcin Najman stanie do walki z Bonusem BGC na kolejnej gali FAME MMA. Hitowe starcie ma odbyć się w formule bokserskiej, przy czym prawdopodobnie na… gołe pięści.

 

Informacje podał na swoim Facebooku sam Najman. „Wszystko wskazuje na to, ze rywala wczoraj poznałem” – napisał dość nieskładnie bokser. Dalej zapowiada ewentualną walkę na gołe pięści: „Rekawice ? Też uważam , ze nie będą potrzebne . Na początku historii boksu walczono przecież na gole pieści …” – kontynuuje w dość enigmatycznym stylu.

 

Wszystko wskazuje na to, ze rywala wczoraj poznałem , jak również formułe najbliższej walki (to ma być czysta esencja…

Gepostet von Marcin Najman am Freitag, 12. Juli 2019

 

Przypomnijmy: Marcin Najman przegrał ostatnią walkę z uczestnikiem kontrowersyjnego programu Warsaw Shore, Pawłem „Trybsonem”. Starcie trwało jedynie 41 sekund, po czym Najman zrobił to co dzieje się w jego walkach od lat – odklepał. Obaj zawodnicy porozumieli się niedługo później na rewanż na zasadach bokserskich. Do tego jednak nie dojdzie, ale Najman nie da o sobie zapomnieć. Starcie z Bonusem BGC będzie hitem kolejnej gali FAME MMA.

 

Również sam Bonus przygotowuje się do starcia. Na swoich profilach w mediach społecznościowych relacjonuje intensywne jego zdaniem przygotowania. „Marcin Najman idę po Ciebie” – zapowiada znany pod pseudonimem „Łazarskiego Gladiatora” Bonus BGC.

 

🇵🇱Marcin Najman idę po Ciebie 👊🥊Marcin Najman🇬🇧Marcin Najman I'm coming for you 👊🥊FAME MMAWKsklep.plExtreme…

Gepostet von BONUS BGC am Sonntag, 14. Juli 2019

 

Do starcia dojdzie podczas nadchodzącej gali FAME MMA 5.

 

źródło: Facebook.com

Po ostatniej porażce w walce z popularnym Trybsonem, Marcin Najman nie próżnuje. Internet obiegło nagranie na którym trenuje przed rewanżem.

 

Podczas czerwcowej gali Free Fight Federation znany z Warsaw Shore Trybson zmierzył się z Marcinem Najmanem. Walka nie była długa, gdyż celebryta szybko odklepał Najmana. Pięściarz znany jest internautom z dość groteskowych walk z Mariuszem Pudzianowskim czy Pawłem Rakiem „Popkiem”.

 

Większość komentatorów wróżyła rychły koniec kariery Najmana. Po serii filmów na portalach społecznościowych bokser uzgodnił z Trybsonem rewanż. Odbędzie się on jednak jedynie na warunkach bokserskich, zatem w stójce bez tzw. parteru.

 

Na nagraniu możemy zobaczyć przygotowania Najmana do walki. Jak widać, bokser trenuje wykończenia na gumowej macie. Wideo rozbawiło internautów czy także tym razem gumowy rywal odklepie Najmana. „Walczy z ciastkiem?”, „W końcu jakiś przeciwnik z którym ma szanse!” – piszą ironicznie internauci.

 

Jakie są wasze opinie? Poniżej wideo i komentarze internautów:

 

Źródło: Twitter.com

Łukasz Różański znokautował Izu Ugonoha w walce wieczoru na gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie. Ta walka dała mu tytuł mistrza Polski. Nie obeszło się jednak bez kontrowersji.

 

Łukasz Różański zmierzył się z Izu Ugonohem na gali w Rzeszowie. Stawką wali był tytuł mistrza Polski wagi ciężkiej. Pojedynek lepiej rozpoczął rzeszowski zawodnik, który nadawał rytm całemu starciu. Obijał rywala, w trzeciej rundzie posłał go pierwszy raz na deski, jednak walka była kontynuowana. Apogeum przewagi Różański osiągnął w czwartej rundzie, gdy po serii mocnych ciosów w Ugonoha powalił go na ring.

 

Wtedy doszło do kontrowersyjnego momentu. Różański zadał decydujący cios polskiemu pięściarzowi gdy ten już klęczał na macie. To ruch niezgodny z przepisami, jednak sędzia nie zdecydował się zdyskwalifikować rzeszowskiego boksera przed własną publicznością. Sędziowie przyznają, że było to istotne przewinienie gdyby nie nokaut Różański powinien mieć odjęte punkty a Ugonoh dostać parę minut przerwy.

 

Ostatecznie Łukasz Różański sięgnął po tytuł zawodowego mistrza Polski, a Izu zaliczył drugą porażkę w karierze. Poniżej kluczowy moment walki:

Gala Knockout Boxing Night w Rzeszowie: Łukasz Różański nokautuje Izu Ugonoha

Nieprawdopodobne, a jednak❗ Łukasz Różański posyła na deski Izu Ugonoha i zwycięża w walce wieczoru gali KnockOut Promotions w Rzeszowie! 🥊💥Więcej o gali tutaj ➡ http://sport.tvp.pl/43328916/gala-knockout-boxing-night-7-rzeszow-rozanski-ugonoh-czerkaszyn-capper-matyja-stepien-w-tvp-transmisja #bokstvp #tvpsport

Gepostet von TVP Sport am Samstag, 6. Juli 2019

To skandal! Eksperci, komentatorzy i kibice nie mają cienia wątpliwości. Tak brzmią opinie po walce Krzysztofa Głowackiego z Mairisem Briedisem. Ten ostatni znokautował Polaka lecz walka miała skandaliczny przebieg.

 

Łotysz ewidentnie, co sam przyznał, uderzył Polaka po gongu. Jednak już wcześniej, w drugiej rundzie Polak uderzył rywala w tył głowy, a ten odpowiedział… uderzeniem łokciem w szczękę.

Jednak to co już całkiem skandaliczne wydarzyło się chwile później. Po jednym z uderzeń Briedisa polski mistrz  świata był liczony po tym jak… Łotysz uderzył Polaka już po gongu.  Chwilę po rozpoczęciu 3. rundy walka definitywnie zakończona, gdy nieco zamroczony uderzeniem o którym mowa Głowacki znalazł się na deskach.

Jak  stwierdził na Twitterze Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport.

Teraz rozumiem dlaczego WBC wycofało się z tej farsy. Jako oficjalny nadawca TVP Sport złoży protest. Jeśli tak ma wyglądać zawodowy boks to dziękujemy. Bawcie się sami. Dziadostwo.

 

Jak skończy się cała sprawa? Strona polska zapowiedziała oficjalny protest.

Film z opisanej sytuacji poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=Uax3lU3J-RA

 

 

/red./

Za: TVP SPort

foto: zrzut z youtube.com