W ostatnich dniach, wielu chrześcijan na świecie wyraziło swoje zbulwersowanie oraz sprzeciw wobec filmu „Pierwsze kuszenie Chrystusa”, który ukazał się na platformie Netflix. Osoby wierzące sprzeciwiają się wobec ukazywaniu Jezusa w sposób prześmiewczy i obraźliwy.

 

Cała sytuacja jest o tyle bardziej skandaliczna, że Netflix ukazał widzom film mający być „parodią” wierzeń chrześcijan w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

 

„Pierwsze kuszenie Chrystusa” to produkcja, za którą odpowiedzialni komicy z Brazylii nazywająca się jako grupa Porta dos Fundos. W stworzonym przez nich filmie, Matka Boża przedstawiona jest jako kobieta uzależniona od marihuany, a Jezu jest… homoseksualistą.

 

Oburzenie i protesty wiernych to jednak nie wszystko co wydarzyło się w ramach reakcji na tą skandaliczną produkcję. Jak poinformował brazylijski portal Variety, w dniu Wigilii Bożego Narodzenia- 24 grudnia, doszło do ataku na siedzibę komików z Porta dos Fundos. Budynek został obrzucony przez zamaskowanych sprawców koktajlami Mołotowa.

 

W wyniku ataku nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń, jednak doszło do pożaru w siedzibie komików. Ogień ugaszono, a członkowie grupy Porta dos Fundos zapowiadają, że nie mają zamiar wycofywać się ze swoich działań.

 

Wcześniej manifest w sprawie oburzającego filmu wystosowali hierarchowie Kościoła w Brazylii. Do wyjaśnień przed kongresem, członkowie Netflixa zostali wezwani nawet przez miejscową Izbę Deputowanych.

 

Również osoby wierzące w Polsce sprzeciwiają się publikacji filmu obrażającego Jezusa Chrystusa. Podpisy w tej sprawie można składać klikając poniżej:

TUTAJ

 

 

 

Źródło: Variety ; naekranie.pl ; citizengo.org

Fot.: Pixabay

 

 

Pięciu kierowców zostało zwabionych w pułapkę, a następnie potraktowanych w bestialski sposób. Tylko jednemu z nich udało się uciec i uratować własne życie. Niestety pozostałych czterech mężczyzn nie udało się ocalić i zostali oni zamordowani przez gangsterów.

 

Motywem do dokonania okrutnej zbrodni, miała być dla gangu z pozoru nie zbyt poważna sprawa. Chodziło, bowiem o to iż jeden z kierowców Ubera nie zrealizował zleconego przejazdu. Miał on przyjechać po matę mężczyzny, który później jak wszystko na to wskazuje, w ramach odwetu zlecił porwanie i zabicie innych przypadkowych kierowców. Tak sprawę opisuje „The Washington Post”.

 

Gangsterzy zamówili przejazdy aplikacjami przewozowymi (Ubera oraz konkurencyjnej firmy), wzywając kierowców na tereny faweli w brazylijskim mieście Salwador. To tam zaczął się cały horror.

 

Klienci, którzy okazali się być przestępcami, przystawili kierującym mężczyzną broń do głowy i kazali odjechać w odosobniony rejon. Dziennikarze dowiedzieli się o tym jak wyglądało to straszne zdarzenie od jedynego z piątki kierowców, który zdołał uciec i opowiedzieć o tym co się stało.

 

Napastnicy po dokonaniu porwania znęcali się nad swoimi ofiarami. Przy dokonywaniu tortur mieli nawet nie ukrywać swoich twarzy. W pewnym momencie, jeden z porwanych mężczyzn wyrwał broń jednemu z oprawców co doprowadziło do szarpaniny. W jej trakcie inny z mężczyzn, którzy padli ofiarą tego odwetu, zdecydował się wykorzystać moment nieuwagi bandytów i uciekł z chaty, w której byli przetrzymywani oraz torturowani.

 

Człowiek, który wydostał się z rąk bandziorów zaalarmował służby. Po informacji od ocalałego, funkcjonariusze policji udali się na miejsce przebywania porywaczy i otoczyli je. Doszło do wymiany ognia, podczas której polegli wszyscy z biorących w niej udział gangsterów.

 

Niestety zwłoki porwanych, a potem zamordowanych kierowców, policja odnalazła kilka dni później. Ciała znajdowały się w foliowych torbach. Co warte podkreślenia, martwego znaleziono również gangstera, który miał zlecić całą akcję w ramach odwetu za niezrealizowany przejazd zamówiony dla jego matki.

 

Zwłoki zleceniodawcy miały być przywiązane do drzewa i podziurawione kulami z broni palnej.

 

 

 

Źródło: The Washington Post ; o2.pl

Fot.: Pixabay ; Flickr

 

 

Piłka nożna to zapewne najpopularniejszy sport na świecie. Choć z reguły kojarzy się on głównie z 22 mężczyznami kopiącymi jedną piłkę do dwóch bramek, to jednak w ostatnich latach coraz więcej mówi się o żeńskiej odmianie tej dyscypliny sportowej. Jak się okazuje również wśród duchowieństwa zamiłowania do tej aktywności fizycznej nie jest zarezerwowane dla kapłanów.

 

Na facebookowej stronie Salesianas Brasil pojawiło się dosyć nietypowe, ale wzbudzające uśmiech i pozytywne reakcje nagranie. Widzimy na nim siostry zakonne z zaangażowaniem rozgrywające piłkarski mecz. To jednak nie wszystko!

 

Na krótkim filmiku widać jak siostry potrafią biec z piłką przy nodze mijając inne zawodniczki czy też podejmując próby rozegrania dwójkowej akcji, a to wszystko… w założonych na siebie habitach. Taki widok można uznać za potwierdzenie stwierdzenia, że w zdrowym ciele mieskza zdrowy duch.

 

Warto przy tej okazji zauważyć, że zakony salezjańskie często zachęcają ludzi do aktywności fizycznej. Ma to miejsce również w Polsce, gdzie młodzi ludzi mogą rozwijać swoje umiejętności sportowe w salezjańskich klubach.

 

Nagranie z fanpage’u Salesianas Brasil zatytułowane jest „Esporte é vida!” (co oznacza „Sport to życie!”)

 

Choć jest to krótki filmik, na którym zarejestrowano jedynie krótki fragment piłkarskich zmagań zakonnic, to pomimo tego iż został udostępniony on zaledwie tydzień temu, to jednak został udostępniony już prawie 2,5 miliona razy przez użytkowników Facebooka.

 

Zobaczcie sami!

 

Esporte é vida!

🙂

Gepostet von Salesianas Brasil am Dienstag, 12. November 2019

 

 

Źródło: Facebook/@salesianasbrasil

Smutne wieści napłynęły do Polski z Ameryki Południowej. W Brasílii, stolicy Brazylii, zamordowany został polski duchowny – Kazimierz Wojno. Kapłan został napadnięty we własnym kościele, a przybyli na miejsce policjanci odnaleźli jego ciało skrępowane drutem wokół rąk, nóg oraz szyi. 

 

Według informacji tamtejszego dziennika Metropoles.com, do napadu na naszego rodaka, doszło  po skończonej mszy, którą sprawował o 18:30. Ksiądz Kazimierz udał się następnie na teren parafii, by nadzorować prowadzone tam prace. Wraz z nim był dozorca – Jose Gonzaga da Costa.

 

W pewnym momencie, pojawili się napastnicy. Zależało im na drogocennych łupach, dlatego zaczęli plądrować kościelne budynki. Obecność polskiego duchownego oraz dozorcy była dla nich na miejscu. Niestety, postanowili rozwiązać ten problem w najokrutniejszy sposób…

 

Przybyli na miejsce funkcjonariusze odnaleźli zwłoki polskiego księdza, które miały widoczne urazy głowy. Jego nogi i ręce były skrępowane drutem, owiniętym także wokół szyi.

 

Warto dodać, że napady w tym miejscu zdarzały się już wcześniej. Ksiądz Kazimierz zgłaszał na policję, że nie czuje się bezpiecznie, jednak problem nie został rozwiązany. Na jego nieszczęście…

 

Źródło: wprost.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro wysłał w piątek wojsko do walki z żywiołem w Amazonii. Rozprzestrzeniające się pożary trawią ogromne obszary puszczy, co niepokoi opinię międzynarodową.

 

Na mocy dekretu prezydenta Brazylii wydanego w ubiegły piątek, wojsko czynnie włączy się w gaszenie pożarów w Amazonii. Podejmie współpracę z organizacjami pozarządowymi i strażą pożarną. Przypomnijmy: lasy tropikalne w największej globalnej puszczy płoną od wielu dni, zaś ogień wdziera się coraz bardziej w głąb Amazonii.

 

Prezydent Brazylii – Jair Bolsonaro podpisał rozkaz wysłania żołnierzy w celu walki z pożarami w Amazonii.Rozważany jest również wniosek o pomoc międzynarodową.

Gepostet von KiKŚ – Konflikty i katastrofy światowe am Freitag, 23. August 2019

 

Faktem jest jednak, że pożary w tej części świata o tej porze roku to normalny stan rzeczy. Problem w tym, że w roku bieżącym żywioł jest znacznie silniejszy. Jak szacują eksperci, skala pożarów jest nawet 83% większa niż w analogicznym okresie 2018 roku. To niepokoi opinię publiczną.

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron apeluje, by temat pożarów w Amazonii był jednym z tematów posiedzenia grupy G7, które rozpoczyna się właśnie dziś. Donald Trump z kolei zaoferował pomoc w gaszeniu ognia i wysłanie w obszar dotknięty żywiołem środków i ludzi. Prezydent Jair Bolsonaro, który zdaje się zmieniać podejście do sprawy pod naciskiem opinii publicznej, rozważa także wniosek o pomoc międzynarodową w gaszeniu lasów.

 

O skokowo zwiększoną skalę pożarów prezydent Brazylii oskarża organizację radykalnie lewicowych ekologów, z którymi polityk jest mocno skonfliktowany. Jego zdaniem pewne grupy świadomie wywołują kolejne ogniska ognia celem zachwiania jego urzędem.

 

Poniżej aktualny reportaż amerykańskiej telewizji MSNBC o płonącej Puszczy Amazońskiej. Niezależnie od czynników politycznych, skala ognia rzeczywiście poraża.

 

 

źródło: youtube.com/ MSNBC

Niestety w ostatnim czasie kilkukrotnie w mediach pojawiły się informacje o tragicznej śmierci sportowców. Do takowych nieszczęść jak wypadki w trakcie sportowych zmagań dochodziło już tego lata. Tym razem jednak, miało miejsce zabójstwo 27-letniego reprezentanta Brazylii.

 

27-letni Douglas Nunes występował w futsalowym zespole Corinthians Paulista, a także reprezentował Brazylię w tej dyscyplinie. Do jego tragicznej śmierci doszło kilka godzin po rozegranym meczu Pucharu Brazylii, który Corinthians przegrali z klubem Atlantico.

 

Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie brazylijskiego stanu Rio Grand de Sul, a dokładniej w mieście Erechim. To tam właśnie swoje spotkania rozgrywa Atlantico, z którym w spotkaniu, drużyna Nunesa przegrała 5-3.

 

O śmierci zawodnika, Corinthians Paulista poinformował za pośrednictwem Twittera.

 

Sport Club Corinthians Paulista z wielkim żalem informuje o śmierci zawodnika naszego zespołu futsalowego Douglasa Nunesa, który został zastrzelony o świcie. Wyrazy wsparcia dla rodziny i jego przyjaciół w tak trudnym czasie – napisał klub w specjalnym komunikacie.

 

Ostatnie chwile zawodnika przybliżono na łamach dziennika „O Globo”. 27-latek i inni zawodnicy miał wdać się w sprzeczkę z nieznanymi mężczyznami w jednym z nocnych klubów. Taką wersję wydarzeń potwierdzać mają świadkowie.

 

Kiedy Nunes opuścił ten lokal w godzinach porannych, podjechał tam samochód, z którego sprawcy oddali strzały. Oprócz 27-latka nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak jemu pomimo udzielonej reanimacji, nie udało się uratować życia.

 

Zawodnik był reanimowany przez służby medyczne, a wcześniej przez członków straży pożarnej, jednak obrażenia były zbyt poważne i Douglas Nunes po kilkunastu minutach zmarł. Sprawca od razu odjechał z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany przez policję – napisał dziennik „O Globo”.

 

W związku z tragedią jaka rozegrała się w Erechim, Brazylijka Konfederacja Piłki  Nożnej zdecydowała się przełożyć mecz finałowy pucharu Brazylii w futsalu.

 

 

 

Źródło: O Globo ; eurosport.tvn24.pl ; Twitter/@Corinthians

Fot.: Wikimedia Commons

Uczestnikami krwawych i tragicznych w skutkach zamieszek byli członkowie walczących ze sobą gangów. Niestety przy okazji tych dramatycznych starć, życie straciło ponad 50 osób. Niektóre z metod odbierania życia oponentom były wyjątkowo drastyczne.

 

Wszystko rozegrało się w stanie Para na terenach północnej części Brazylii. W znajdującym się tam więzieniu starły się gangi. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy dochodzi w tym kraju do krwawych rozrachunków pomiędzy zwaśnionymi grupami przestępczymi, jednak tym razem okazały się być one wyjątkowo masakryczne. Sprawę opisał m.in. New York Post.

 

Walki pomiędzy frakcjami więźniów wybuchły tego feralnego dnia już w godzinach porannych. W wyniku zamieszek życie stracić miały łącznie 52 osoby. Jak donosi AFP powołując się na źródła u swego informatora, część z ofiar mogła zginąć w wyniku zatrucia dymem, bowiem w czasie starć na terenie więzienia wybuchł pożar.

 

To co dodatkowo jest wstrząsające w tej historii to fakt, że 16 z zabitych ucięto głowy. Fakt tego okrucieństwa w więzieniu, w którym wyrok odsiadywało około 300 więźniów jest wstrząsający dla ludzi w różnych częściach świata.

 

Również w tym znajdującym się na terenie stanu Para więzieniu, doszło już wcześniej do zamieszek we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy wg. miejscowych mediów, zginąć miało siedmiu odsiadujących tam wyroki mężczyzn.

 

W związku z zaistniałą sytuacją, prezydent Brazylii Jair Bolsonaro ogłosił, że planuje wprowadzić jeszcze większy rygor w ramach kontroli w więzieniach, jak również wybudować ich większą ilość.

 

 

 

Źródło: AFP ; New York Post ; wprost.pl

Fot.: Public Domain Pictures

 

 

Do napadu doszło w Brazylii. Jak się okazało to trzeci taki napad w historii kraju. 

Ośmiu bandytów przebranych za policjantów załadowało na swój wóz aż 750 kg złota. To nie wszystko! Ukradli także różnego rodzaju cenne metale. Ładunek warty jest 40 milionów.

Był to napad na terminal lotniska i trwał zaledwie…3 minuty! W Brazylii funkcjonariusze prowadzą obecnie ogromne śledztwo. Celem jest znalezienie bandytów oraz odzyskanie skradzionego złota.

Na razie nie wiadomo, czy bandyci współpracowali z pracownikami lotniska, ale policja nie wyklucza takiego scenariusza.

Wszystko zostało dokładnie przedstawione na filmie:

Źródło: nczas.com

Foto: Pixabay.com

 

Pozwolenie na broń do często komentowany temat zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Posiadanie takiego przedmiotu wymaga dużej odpowiedzialności, by wykorzystywać go właściwie. Przykładem takiego zachowania jest nagranie sprzed jednej ze szkół w Sao Paulo. 

 

Do kobiet oczekujących na pasach wraz ze swoimi dziećmi podbiegł uzbrojony napastnik. Mężczyzna najprawdopodobniej chciał zastraszyć kobiety w celu uzyskania kosztownych od nich rzeczy. Plan miał prawo się powieźć, jednak nie przewidział on pewnego ale…

 

 

Bohaterką okazała się blond-włosa kobieta, która nawet przez chwilę nie spanikowała mimo dużego zagrożenia. Przedstawicielka płci pięknej szybko sprowadziła mężczyznę do parteru, a następnie odebrała mu broń.

 

Trzeba przyznać, że cała sytuacją wygląda trochę filmowo, dlatego tym większe brawa dla kobiety.

 

Źródło: YouTube.com

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com