Jak wiemy, piłka nożna jest najpopularniejszym sportem na całym świecie. Naturalne jest więc, że piłkarze, jako idole wielkich rzeszy kibiców, mogą mocno wpływać na ich poglądy, zachowanie i działania. Czasem wystarczy drobny wpis na facebooku, twitter’ze, czy instagramie. Czasem jednak robią coś więcej. 

 

 

Tak było właśnie tym razem w Chile, gdzie jeden z najpopularniejszych klubów piłkarskich – Colo-Colo, wykorzystał jeden z ostatnich odbywających się zgodnie z planem meczów ligowych, na stworzenie pięknej inicjatywy.

 

 

Piłkarze owego klubu wyszli na murawę z pieskami przeznaczonymi do adopcji ze schroniska na przedmieściach Santiago. Cały świat przyjął tę inicjatywę bardzo pozytywnie, wszyscy bowiem wiemy że wiele psiaków szuka cały czas swojego domu, a każda taka akcja może okazać się sukcesem, nawet jeśli jeden z tych zwierzaków miał zacząć nowe życie.

 

 

Zapraszamy do obejrzenia wideo:

 

 

Co Wy myślicie o takiej akcji? Czy są one potrzebne, czy być może uważacie, że świat jest przewrażliwiony na punkcie zwierząt?

 

 

Źródło:

youtube/@Anything Goes With James English

Tegoroczna edycja Copa America na pewno zapisze się w historii w negatywnym świetle. W meczu o trzecie miejsce pomiędzy Chile i Argentyną, wygranym ostatecznie przez Albicelestes 2:1, doszło do starcia kapitanów obu drużyn. Obaj dostali czerwone kartki, Messi nie odebrał medalu i oskarżył Brazylię o korupcję.

 

W 37 minucie spotkania przy bramce Chilijczyków po akcji Argentyny doszło do spięcia kapitanów obu reprezentacji. Choć obiektywnie przyznać należy, że to właśnie Messi spotkał się z agresją rywala, obaj zawodnicy popychali się i stali na słowa. W efekcie tego zdarzenia sędzia „nagrodził” obu czerwonymi karkami i obie drużyny skończyły mecz w 10.

 

Ostatecznie wynikiem 2-1 wygrała Argentyna, jednakże świętowanie przyćmiła wspomniana sytuacja z 37 minuty. Leo Messi w akcie protestu wobec nieuczciwego sędziowania oraz – jak sam to określił – korupcji i braku szacunku Brazylijczyków, nie wyszedł na ceremonię wręczenia medali i nie świętował z drużyną. Znajdował się poza boiskiem wściekły na zaistniałą sytuację. Po meczu stwierdził, że sytuacja była celowo ukartowana przez Brazylijczyków i wyraził smutek.

 

Teraz Messi może spotkać się z karą grzywny i zawieszenia. Nie wiadomo czy zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec arbitra, ale komentatorzy są zgodni co do absurdalności czerwonej kartki. Poniżej skrót meczu. Opisana sytuacja zaczyna się równo w połowie 4 minuty filmu: