Legenda polskiego tenisa, zwyciężczyni 20 turniejów cyklu WTA Tour – Agnieszka Radwańska – poinformowała dziś, że jest w ciąży. „Przyszedl czas na nowy etap w zyciu” – napisała popularna „Isia”. 

Myślisz „najlepsza polska tenisistka” – mówisz Agnieszka Radwańska. Kobieta, która jest Małyszem kobiecego tenisa, Lewandowskim rakiety, Pudzianem kortu – poinformowała świat o szczęśliwej nowinie.

Mężem Radwańskiej jest Dawid Celt. Para pobrała się w 2017 roku. Jesienią 2018 roku „Isia” zakończyła karierę i nie ukrywała, że marzy o macierzyństwie.

A tak się zaczęło:

Chciałem zaprosić Agnieszkę na randkę, ale trochę się obawiałem. Już wtedy pracowaliśmy razem, a nasze uczucie zaczynało kiełkować. Z jednej strony myślałem, że to superdziewczyna i chciałbym, żebyśmy byli razem, a z drugiej – miałem mnóstwo rozterek. Po pierwsze, wydawało mi się, że to może skomplikować nasze relacje zawodowe. A po drugie, myślałem, że ona jest nie dla mnie: znają ją wszyscy, jest bardzo popularna, czyli jesteśmy z dwóch różnych światów. Zastanawiałem się, jak mógłbym zaimponować takiej dziewczynie

– powiedział kiedyś w wywiadzie Dawid Celt

Na szczęście mężczyźnie udało się zdobyć serce tenisistki.

Rodzicom życzymy wszystkiego dobrego i szczęśliwego rozwiązania! 😉

 

Instagram/sport.pl/Red/Fot/ FB Radwańska

12-latka urodziła dziecko w Bielsku-Białej. Szpital zgłosił sprawę na prokuraturę.

 

Tego jeszcze nie było! W Polsce rzadko się zdarza, żeby dziecko urodziło dziecko. Jednak właśnie w lipcu tego roku do szpitala zgłosiła się nastolatka w zaawansowanej ciąży. Miała bóle porodowe. Już na drugi dzień doszło do rozwiązania. Urodziła bez komplikacji zdrowego synka.

 

CZYTAJ TAKŻE: Ojciec zostawił NIEMOWLĘTA na 8 godzin w SAMOCHODZIE! Ugotowały się ŻYWCEM

 

Poród odbył się w szpitalu przy ul. Wyspiańskiego w Bielsku-Białej. Dziewczynka zgłosiła się na porodówkę i już na drugi dzień urodziła. Nie chce zdradzić, kto jest ojcem dziecka. Szpital natychmiast zgłosił sprawę na prokuraturę. Ponadto policja bada już sprawę. Choć na tym etapie śledztwa nie może podać jeszcze szczegółów. Jednak zgodnie z przepisami za obcowanie płciowe z osobą poniżej 15. roku życia grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

 

/ks/

Źródło: wp.pl

Tego 10-latka z całą pewnością można określić mianem bohatera. Kiedy jego mama zaczęła rodzić w domu, chłopiec nie stracił zimnej krwi i sam odebrał poród. Dzięki temu uratował życie mamie i swojemu nowonarodzonemu braciszkowi.

 

Chłopiec ma na imię Jayden i mieszka w amerykańskim miasteczku Sulphur w Luizjanie. Jego mama Ashley Moreau była w 34. tygodniu ciąży. 11 sierpnia poszła do łazienki, gdzie poczuła, że odeszły jej wody. Wszystko działo się bardzo szybko. Na szczęście w domu był jej syn, który nie stracił kontroli nad sytuacją.

 

Jayden natychmiast pobiegł do, mieszkającej w domu obok, babci i poprosił ją, aby zadzwoniła na pogotowie. Sam natomiast wrócił do rodzącej mamy.

 

CZYTAJ TAKŻE: Co za bestialstwo. Na oczach matki ścięto głowę 6-latka!

 

Ta poinstruowała go, co ma robić. Chłopiec przez cały poród był opanowany. Nie obyło się jednak bez perturbacji. Doszło do porodu pośladkowego. Kiedy Jayden wyciągnął za nogi swojego małego braciszka, dziecko nie oddychało. Matka wpadła w panikę. Na szczęście jej syn zachował zimną krew. Przyniósł znajdujący się w kuchni respirator, aby udrożnić nos i drogi oddechowe maluszka. Po chwili przyjechało pogotowie, które zabrało noworodka do szpitala. Dziecko w ciągu kilku dni ma wrócić do domu.

 

Lekarze nie mają wątpliwości, że Jayden uratował życie nie tylko braciszka, ale też swojej mamy. Gdyby nie jego pomoc, kobieta prawdopodobnie wykrwawiłaby się w trakcie porodu. Bohaterską postawę chłopca docenił burmistrz Sulphur, który na cześć Jaydena zorganizował specjalny apel szkolny, a także oświadczył, że dzień 11 sierpnia będzie nosił imię chłopca.

 

 

Twitter, gazeta.pl
Foto: pixabay.com/zdjęcie poglądowe
MR

Gwoździe wbijane w jabłka to nowy trend popularyzujący się w internecie. Polega na spożyciu owocu, w który wcześniej wbite zostały gwoździe i wyjęte po 24 godzinach. Lekarze nie mają wątpliwości – to bardzo szkodliwy trend.

 

Lekarz Dawid Cimięga natknął się na wpis w internecie. Kobieta dopytywała w nim o szczegóły praktyki jedzenia jabłka z gwoździami. O co dokładnie w tym chodzi?

 

To nowy sposób kobiet w ciąży na uzupełnianie niedoboru żelaza w organizmie bez zażywania dodatkowych tabletek. W owoc należy wbić kilka gwoździ i odczekać dobę. Wtedy – według praktykujących zabieg- w jabłku ma pozostawać cenne dla organizmu żelazo. Po 24 godzinach spożywa się owoc, oczywiście po uprzednim wyjęciu żelaznych przedmiotów.

 

„… gwoździe wbite w jabłko na 24 godziny prowadzą do wytworzenia związków żelaza, które są przyswajalne dla szczura (badanie na szczurach)” – alarmuje lekarz który odkrył wpis zainteresowanych kobiet. Cytuje go portal Rzeczpospolita, który alarmuje przez niebezpiecznym trendem.

 

Jak dalej tłumaczy, w wyniku przebywania gwoździa w jabłku w owocu powstaje nic innego jak po prostu rdza. Rdza, którą ciężarne kobiety spożywają za poradą w internecie. To niebezpieczne dla organizmu i wcale nie zaspokaja zapotrzebowania na ten pierwiastek – alarmuje lekarz.

 

Warto zatem weryfikować internetowe trendy. Przez lekkomyślność innych osób można zaszkodzić sobie i dziecku.

 

źródło: Rzeczpospolita

Aborcja to nadal temat, który wywołuje wiele kontrowersji i skrajnych emocji. Taka sytuacja nie tylko ma miejsce w naszym kraju, ale niemal na całym świecie. Warto tutaj zaznaczyć, że prawo w Polsce chroni dzieci przed narodzinami zdecydowanie bardziej niż ma to miejsce u naszych europejskich sąsiadów. Wciąż jednak i u nas rocznie setki dzieci giną w wyniku aborcji. 

 

W związku z powyższym, organizacje zajmujące się obroną życia dzieci nienarodzonych nadal mają co robić w naszej ojczyźnie. My natomiast, postanowiliśmy poznać bliżej działalność pro-liferów. Porozmawialiśmy z kilkoma wolontariuszami działającymi w krakowskiej komórce Fundacji Pro-Prawo do Życia, w tym również z panią prezes lokalnych struktur Anną Trutowską. Nie uciekaliśmy od trudnych pytań dotyczących m.in. kontrowersyjnych banerów używanych przez ludzi z tej organizacji na ich akcjach w miejscach publicznych.

 

Zapytaliśmy także zwykłych przechodniów o opinie na temat zarówno samej aborcji, jak i również metod działania obrońców życia. Potwierdził się fakt, że zdania w społeczeństwie są w tych kwestiach podzielone.

 

Reportaż został przygotowany przez Izę Wyżgę oraz Michała Barnasia z redakcji ProstozMostu TV.

 

Zachęcamy do obejrzenia oraz podzielenia się ze znajomymi!

 

 

 

MB