Gwiazdy minionych lat nie mogą liczyć na zbyt wysokie emerytury. Jakiś czas temu polskie media obiegła historia jednego z najpopularniejszych polskich piosenkarzy. Krzysztof Cugowski, bo o nim mowa, pomimo lat na estradzie i wielu sukcesów nie może liczyć na pokaźną emeryturę z ZUS.

 

Najwyraźniej przez lata  kariery gwiazdor raczej nie odprowadzał zbyt wysokich składek, a to wiąże się z wypłatą często minimalnych emerytur. Tak właśnie jest m.in. w przypadku Krzysztofa Cugowskiego. On sam z całej sytuacji żartuje i mówi, że przy takiej emeryturze będzie musiał pracować aż do śmierci.

 

Cugowski w 1969 roku założył Budkę Suflera, której był wokalistą. Po 7 latach opuścił zespół i pracował z innymi zespołami, by ostatecznie w 1984 roku powrócić do zakładanej formacji muzycznej.

 

Cugowski ma również na swoim koncie epizod polityczny – w 2005 roku zaangażował się w komitet poparcia Lecha Kaczyńskiego, a w tym samym roku ubiegał się również skutecznie o mandat senatora RP.

 

Po otrzymaniu wyliczenia emerytury z ZUS, okazuje się, że muzyk może liczyć na zaledwie 540 złotych.

 

Źródło: nczas.com
fot.zrzut z youtube.com
LS