Donald Trump napisał przemówienie do Irańczyków. Tego na pewno się nie spodziewali.

Napięcie pomiędzy USA a Iranem wzrastało od momentu, gdy w ataku amerykańskich sił zginął irański generał Kasem Sulejmani. Następnie Iran zaatakował dwie bazy lotnicze w Iraku i przypadkiem zestrzelił samolot pasażerski Boeing 737 lecący z Teheranu do Kijowa.

 

 Odważnemu, cierpiącemu ludowi Iranu: stałem z wami od początku mojej prezydencji, a moja administracja będzie nadal przy was. Uważnie śledzimy wasze protesty i podziwiamy waszą odwagę – napisał na Twitterze Donald Trump.

 

CZYTAJ TAKŻE: Roksana Węgiel ma konkurencję! Nowa gwiazda podbiła serca słuchaczy (WIDEO)

 

Tym wpisem Donald Trump nawiązał do ostatnich protestów w Iranie. Mieszkańcy wyszli na ulice i domagali się ustąpienia najwyższych władz Iranu.

 

Źródło: se.pl / foto Facebook.com

Nie cichnie konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Iranem. Tym razem w swoim najnowszym wpisie prezydent USA postanowił ostrzec Iran. Robi się nieciekawie. 

Przypomnijmy, że na zlecenie USA zabito irańskiego dowódcę. Wczoraj być może w ramach odwetu zostały ostrzelane amerykańskie obiekty. Napięcie rośnie, a ludzie się boją. Może o tym świadczyć m.in awaria strony poboru do wojska w USA. Wejść na stronę było tak dużo, że serwer eksplodował.

 

Teraz prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump postanowił skomentować zaistniałą sytuację.

 

Jeśli Iran zaatakuje Amerykanów, to Stany Zjednoczone uderzą w 52 cele, w tym w Iranie i w niektóre ważne dla irańskiej kultury miejsca.

-ostrzegł.

 

Te cele oraz sam Iran zostaną uderzone bardzo szybko i bardzo mocno. USA nie chcą więcej gróźb!

-dodał.

 

Robi się coraz bardziej niebezpiecznie.

 

Źródło: o2.pl

Foto: archiwum

Donald Tusk udzielił obszernego wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Szef Europejskiej Partii Ludowej nie byłby sobą, gdyby nie odniósł się zarówno do Donalda Trumpa, jak i Jarosława Kaczyńskiego.

On [Trump] jest wpatrzony w siebie, choć potrafi być ujmujący jako człowiek. Ale to, co stało się w Stanach, to jedno z najbardziej zatrważających zjawisk w historii polityki. Byłem wychowany w micie Ameryki. Nam się wydawało, że ten świat się nie wywróci, dopóki są Stany Zjednoczone. Koszmar senny, co tam się stało. A skoro tak, to co jeszcze może się stać

— powiedział szef EPL.

Do przewidzenia było, że polityk wobec prezesa PiS również nie będzie miał zbyt wiele dobrego do powiedzenia.

Uważam, że ma w sobie dużo zła, jest nieszczęściem dla Polski – co nie oznacza, że czuję nienawiść. Osobiste relacje z Kaczyńskim nie mają dla mnie znaczenia. Mam swoje emocje, jednak w polityce udaje mi się nad nimi panować. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że przed snem modlę się o jego powodzenie

— stwierdził były przewodniczący Rady Europejskiej.

Na te słowa postanowiła zareagować Beata Mazurek. Była rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego w ostrym wpisie na Twitterze scharakteryzowała postać Tuska.

wpolityce.pl/Twitter/Red./Fot. Facebook Donald Tusk

Melania Trump przywitała się czule z premierem Kanady na oczach Donalda Trumpa. Internet huczy od plotek na temat zdrady i romansu.

Wydarzenie miało miejsce 24 sierpnia na szczycie G7 we francuskiej miejscowości Biarritz. Przyjechali tam przywódcy siedmiu najsilniejszych gospodarczo państw świata, w tym Donald Trump ze swoją żoną. Nikt się jednak nie spodziewał po niej takiego zachowania. Na oczach wszystkich czule przywitała się z Justinem Trudeau, premierem Kanady.

 

CZYTAJ TAKŻE: Starcie gigantów z Platformy Obywatelskiej! Kto ma większe poparcie?

 

Pocałowali się czule w oba policzki i razem z czegoś śmiali. Internauci zaczęli już się zastanawiać, czy Justin oczarował Melanię? Specjaliści zaczęli analizować jej mowę ciała i rzeczywiście znalazła się w skierowana w pozycji otwartej na intymność w kierunku premiera Kanady. W dodatku zamkniętej na Donalda Trumpa, który, co ciekawe, trzyma ramię dominująco przed Melanią. Co to znaczy? Czy to początek romansu?

 

 

Źródło: pudelek.pl / foto Facebook.com

Prezydent Stanów Zjednoczonych zaliczył niemałą wpadkę. Stała się ona hitem internetu. Nie zgadniecie co przykleiło mu się do buta!

Prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump zaliczył ostatnio niemałą wpadkę. Wraz ze swoją żoną – Melanią Trump pojawił się w Nowym Jorku. Tam wygłaszał przemówienie w Economic Club of New York. Dziennikarze jednak byli bardzo spostrzegawczy. Gdy Trump wychodził z limuzyny można było zauważyć, że do jego buta przykleił się mały kawałek papieru toaletowego.

 

Zdjęcie można zobaczyć tutaj: KLIK

Jednak to nie pierwsza taka wpadka. Już w 2018 roku przyłapano go jak wchodził na pokład swojego Air Force One tam do buta również przykleił mu się papier toaletowy.

Wszystko zostało nagrane na filmie:

Źródło: popularne.pl

Foto: archiwum

 

 

Hit Internetu! Donald Trump zaliczył wpadkę. Może nie byłaby ona aż tak widoczna gdyby nie bezcenna mina jego tłumaczki!

Niedługo kolejne wybory prezydenckie, a Donald Trump zalicza serię wpadek. Ostatnio pojawił się na pewnej konferencji. Spotkał się z prezydentem Włoch Sergio Matarellą w Białym Domu.

 

Tam prezydent USA opowiadał m.in o wspólnym starożytnym dziedzictwie Stanów Zjednoczonych i Włoch. Dodatkowo jak informują zagraniczne media kilka razy przekręcił nazwisko prezydenta Włoch.

 

No cóż być może uszłoby mu to płazem gdyby nie…mina jego tłumaczki! Na początku media donosiły, że jest to reakcja na słowa prezydenta jednak w późniejszym czasie napisano, że tłumaczka w ten sposób wyraża skupienie na swojej pracy, by nie pominąć żadnego słowa.

 

Tak, czy inaczej wyszło całkiem zabawnie  🙂 Zobaczcie sami:

Źródło: twitter.com, o2.pl

Foto: zrzut ekranu

Donald Trump zwolnił swoją osobistą asystentkę. Wszystko przez to, że postąpiła bardzo nie uczciwie. Nie uwierzycie co zrobiła. 

Przypomnijmy, że wczoraj Donald Trump powiedział, że  z powodu huraganu jaki miał miejsce na Florydzie, 31 sierpnia nie pojawi się na uroczystościach w 80. rocznicę drugiej wojny  światowej. Wizyta całkowicie nie zostaje odwołana, bowiem do Polski przyjechać ma wiceprezydent USA – Micke Pence.

 

O Donaldzie Trumpie nie cichnie. Teraz znów jest o nim głośno. Wszystko przez to, że zwolnił swoją osobistą asystentkę. Powód musiał być rzeczywiście poważny!

 

Jak informuje CBS News kobieta była na spotkaniu z dziennikarzami, przez którymi chwaliła się co wie na temat prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wyjawiła sekrety jego rodziny. Kiedy tylko dowiedział się o tym Trump od razu ją zwolnił.

 

Na razie Biały Dom oficjalnie nie wypowiedział się na ten temat, ani nie wydał żadnego oświadczenia. Podejrzewa się jednak, że kobieta mogła być szpiegiem.

 

Była szpiegiem od pierwszego dnia. Starała się wykorzystać swoją bliskość z prezydentem i zdobyć przychylność opinii publicznej.

-powiedział najprawdopodobniej jeden z urzędników Białego Domu.

 

Madeleine Westerhout była jedną z najbliższych pracownic Trumpa. Poprzednio w Republikańskim Komitecie Narodowym. Prezydent USA bardzo ją lubił i jej ufał. Podobno mówił do niej „moja piękność.”

 

Jest czego żałować?

 

Źródło: o2.pl

Foto: Flickr.com

Lech Wałęsa postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat Donalda Trumpa, który ogłosił, że niestety nie pojawi się w Polsce. 

Przypomnijmy, że prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump powiedział, że  z powodu huraganu jaki miał miejsce na Florydzie, 31 sierpnia nie pojawi się na uroczystościach w 80. rocznicę drugiej wojny  światowej. Wizyta całkowicie nie zostaje odwołana, bowiem do Polski przyjechać ma wiceprezydent USA – Micke Pence.

 

ZOBACZ TAKŻE: PILNE! Trump odwołał wizytę w Polsce! Powód niemal dziwny

 

Były prezydent Polski – Lech Wałęsa twierdzi, że prawda jest zupełnie inna i to nie huragan na Florydzie zatrzymał Trumpa.

 

On odwołał wizytę, ale nie z powodu huraganu w Stanach Zjednoczonych, ale z powodu huraganu w Polsce.

-powiedział.

 

Wałęsa sądzi też, że Donald Trump pojawi się w Polsce dopiero po wyborach.

 

Nie chcę mówić tego wprost. Zobaczymy za kilka tygodni. Do wyborów Trumpa u nas na pewno nie zobaczymy. (…) Opadnie kurz po wyborach i wtedy na pewno do nas przyleci. Po prostu odłożył to w czasie, by pogoda była spokojniejsza.

-zaznaczył.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wałęsa wróży szokującą przyszłość dla Kaczyńskiego! Są dwie opcje

 

Sądzicie tak samo jak Lech Wałęsa?

 

Źródło: tysol.pl

Foto: wikimedia.org

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump odwołał swoją wizytę w Polsce zaplanowaną na 31 sierpnia. Swoją decyzję tłumaczy huraganem.

Donald Trump powiedział, że z powodu huraganu jaki miał miejsce na Florydzie, 31 sierpnia nie pojawi się na uroczystościach w 80. rocznicę drugiej wojny  światowej.

 

Pan prezydent Trump godzinę temu zadzwonił osobiście do prezydenta Dudy i przeprosił go za zaistniałą sytuację, ale w związku z tym, że huragan, który w weekend ma uderzyć w południowe stany, może mieć rozmiary katastrofalne, uznał, że nie może opuścić Stanów Zjednoczonych, musi być na miejscu, w kraju.

-powiedział Krzysztof Szczerski – szef gabinetu prezydenta.

 

Wizyta całkowicie nie zostaje odwołana, bowiem do Polski przyjechać ma wiceprezydent USA – Micke Pence.

 

Godne uwagi jest też to, że Donald Trump zapowiedział, że wizytę, którą musi odwołać będzie chciał w najbliższym czasie zrealizować.

 

To dla mnie bardzo ważne, żeby być tutaj. Burza wygląda na bardzo, bardzo dużą.

-dodał prezydent USA.

 

Przypomnijmy, że do Florydy aktualnie zbliża się huragan. W czwartek prędkość wiatru wyniosła nawet 140 km/godz. Jak informuje Narodowe Centrum Huraganu wiatr ten ma być jeszcze silniejszy i bardzo niebezpieczny.

 

Źródło: tvp.info

Foto: Pixabay.com