Kiedy słyszymy o wypadkach drogowych, często są one dla nas strasznymi informacjami, jednak nie uświadamiamy sobie zapewne jak szokujące musi być to przeżycie. Bardziej uświadomić mogą nam to wstrząsające nagrania z kolizji drogowych, które służby decydują się udostępnić dla szerszej publiki.

 

W internecie pojawiło się m.in. nagranie ukazujący wypadek, w którym udział brał autokar szkolny. Zarejestrowany w tym pojeździe film pokazuje co działo się z pasażerami, w tym w większości dziećmi, kiedy doszło do zderzenia z samochodem osobowym przejeżdżającym na skrzyżowaniu pomimo czerwonego światła. W wyniku uderzenia, autokar dachował, a ludzie w nim przebywający wypadli z siedzeń i uderzyli o sufit. Obydwa pojazdy biorące udział w kolizji wypadły z drogi i uderzyły w przydrożną barierkę.

 

W wyniku wypadku ucierpiał 74-latek kierujący autokarem, a także ośmioro uczniów. Kierowca miał mimo odniesionych ran doradzić dzieciom, aby wyszły przez okna po kolizji.

 

Całe to dramatyczne zdarzenie miało miejsce 19 grudnia zeszłego roku w Ameryce, na terenie stanu Ohio. Teraz obejrzeć można wstrząsające nagranie z wnętrza autokaru.

 

 

 

Źródło: Gazeta.pl ; YouTube/Busted Locals

Wiele profesji nie kojarzy się na pierwszy rzut oka z narażaniem własnego życia, jednak może okazać się to bardzo mylące. Tak też było w tym dramatycznym przypadku, kiedy na terenie hali widowisko-sportowej, zginął pewien mężczyzna. Na nagraniu zarejestrowanym przy użyciu drona, uchwycono moment tej tragedii, kiedy mimo próby uratowania siebie, pracujący tam człowiek nie zdołał ocalić własnego życia.

 

Sytuacja miała miejsce w znanym rosyjskim mieście Sankt Petersburg. W trakcie rozbiórki konstrukcji starej hali widowisko-sportowej, doszło do jej zawalenia. Niestety miało to miejsce w trakcie prowadzenia prac.

 

Na zarejestrowanym i udostępnionym w sieci materiale filmowym, dostrzec możemy dwóch mężczyzn. Jeden z nich przebywa w klatce utrzymywanej przez dźwig, a drugi wykonuje swoje zawodowe czynności na dachu.

 

Niestety, kiedy doszło do zawalenia, drugi z tych pracowników nie zdołał dobiec do klatki i został pochłonięty przez ogromne gruzy walącej się hali.

 

UWAGA! Nagranie może być nieodpowiednie dla internautów poniżej 18. roku życia oraz osób szczególnie wrażliwych.

 

 

Źródło: Rmf24.pl ; YouTube/RT

Fot.: Pixabay

Choć ludzkość przez lata dokonuje coraz nowszych odkryć i udoskonala swoje metody obrony przed zagrożeniami, to jednak wciąż możemy przekonywać się o tym, że bardzo często człowiek ma zdecydowanie marne szanse w starciu z siłą niszczycielskiego żywiołu. Takie nagrania jak to, potwierdzają tę tezę.

 

Od tygodni w mediach oraz internecie pojawiają się nagrania z Australii, które dla wielu mogą być wstrząsające. Na tamtych terenach wciąż trwa walka z pożarami, jednak wysokie temperatury wciąż nie ułatwiają pracy służbom. Niestety według nowych doniesień, takowa sytuacja i konieczność zmagania się z niszczycielskim ogniem, trwać może jeszcze kilka miesięcy.

 

Wielu internautów poruszyły nagrania przedstawiające pomoc udzielaną przez ludzi misiom koala znajdującym się w rejonie pożarów. Na jednym z filmów zarejestrowany został moment ratowania przerażonego koali, którego odgłosy przypominały płacz, a niedawno pojawiło się też nagranie, na którym spragniony zwierzak zatrzymał rowerzystów, którzy następnie podzielili sie z nim posiadaną wodą. Osobniki te wyjątkowo cierpią w wyniku rozprzestrzeniania się ognia w Australii. Według podawanych danych, przez rozprzestrzeniające się pożary, zginąć mogło już nawet 30% ich populacji.

 

Oczywiście również ludzie są bezpośrednio narażeni na niszczycielskie skutki trawiącego tamte ziemie ognia. Przykładowo, w ostatnich dniach, media na świecie informowały o dramacie ludzi, którzy zmuszeni byli uciekać przed pochłaniającym domy i samochody ogniem. W wyniku tej sytuacji, tysiące osób utknęły na plażach.

 

Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności oraz powagę sytuacji, wyjątkowy szacunek należy się przedstawicielom służb, którzy idą z pomocą w rejony, w których ogień nie oszczędza niczego co napotyka na swojej drodze. Zapewne szokujące dla wielu nagranie z terenów, gdzie mają miejsce te ogromne pożary, udostępnione zostało właśnie przez działających w tamtym rejonie australijskich strażaków.

 

Na udostępnionym przez stację CNN i krążącym teraz w internecie filmiku widać, jak niebezpieczna jest pełniona przez tych ludzi służba, kiedy płomienie, a także wyjątkowo wysokie temperatury potrafią mocno utrudnić pozornie proste działania.

 

Dramatic footage shows firefighters driving through a bushfire in Australia as their truck is lashed by flames https://cnn.it/2Qgo43b

Gepostet von CNN am Dienstag, 31. Dezember 2019

 

 

Źródło: CNN ; o2.pl ; Facebook/CNN

Fot.: Pexels

Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło na terenie miejscowości Radlin w województwie śląskim. Na ulicy Korfantego została potrącona 15-letnia dziewczyna. Cała sytuacja wyglądała naprawdę dramatycznie, a nastolatka musiała trafić do szpitala. Jej stan lekarze określali jako ciężki, ale stabilny.

 

UWAGA! Nagranie można uznać za drastyczne, przez co może być nieodpowiednie dla dzieci i osób o słabych nerwach.

 

Do zdarzenia doszło w niedzielę 10 listopada. Policja zdecydowała się upublicznić zarejestrowany przez monitoring materiał filmowy, na którym widać przebieg potrącenia młodej kobiety. Chociaż wygląda ono naprawdę strasznie, to jednak policjanci udostępnili nagranie ku przestrodze.

 

Po obejrzeniu takiego nagrania, powinniśmy pamiętać o tym jak ważna jest czujność zarówno, gdy jesteśmy za kierownicą oraz kiedy uczestniczymy w ruchu drogowym jako piesi.

 

W dniu, kiedy doszło do podwójnego potrącenia w Radlinie panowały niekorzystne warunki atmosferyczne. Przez feralne przejście dla pieszych przejechał autobus i wtedy 15-latka weszła na „pasy”. Nie zdołała jednak przejść na drugą stronę ulicy, ponieważ po minięciu autobusu została potrącona przez opla jadącego w stronę ulicy Rybnickiej, który nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Siła uderzenia była na tyle duża, że dziewczyna poleciała pod koła nadjeżdżającego z drugiej strony volkswagena, kierowanego przez 19-latka. Na nagraniu widać jak dziewczyna wstaje i stara się iść, jednak po zrobieniu kilku kroków upada na jezdnię.

 

Wyjaśnieniem okoliczności wypadku zajęła się po potrąceniu dziewczyny policja z Wodzisławia Śląskiego. Potrącona 15-latka musiała zostać pilnie przewieziona do szpitala

 

Robimy to, aby uświadomić użytkownikom dróg, jak ważne jest dokładne obserwowanie jezdni. Zarówno przez pieszych przekraczających jezdnię, jak i kierowców, szczególnie gdy zbliżają się do przejść dla pieszych – tłumaczą przedstawiciele policji.

 

Jak podają media, wszyscy uczestnicy tego dramatycznego zdarzenia w Radlinie byli trzeźwi.

 

Policja zwraca uwagę na fakt, że ubrani w ciemne ciuchy, jesteśmy widoczni dla kierowcy z odległości około 40 metrów, jeśli zapadł już zmrok. Dzięki elementom odblaskowym, kierujący pojazdem może widzieć nas nawet z odległości 150 metrów. To znacząca różnica dla naszego bezpieczeństwa.

Warto też pamiętać, że zarówno kierując pojazdem, jak i też chcąc przejść na drugą stronę ulicy, warto zawsze zachować szczególną czujność i ostrożność, kiedy zbliżamy się do przejścia dla pieszych.

 

Poniżej można obejrzeć zapis z monitoringu, na którym widać drastycznie wyglądającą sytuację na ulicy Korfantego.

 

 

 

Źródło: radio90.pl ; naszamlawa.pl ; rmf24.pl ; YouTube/Radio90