Dla wielu zastanawiające mogło stać się to jak TVN podejdzie do przedstawienia tej sytuacji opinii publicznej. Szef polskiego rządu merytorycznie dowiódł, że zadający mu pytanie dziennikarz tej stacji nie ma racji rozpoczynając prowokacyjnie dyskusję. Wymiana zdań wywiązała się przy okazji przyjęcia na 2020 rok historycznego budżetu bez deficytu. Sprawę opisał portal niezalezna.pl

 

Po posiedzeniu rządu, w ramach którego przyjęty został budżet na przyszły rok, odbyła się konferencja prasowa z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Wśród pytających o sprawy bieżące dziennikarzy znalazł się również pracownik TVN-u, który postanowił poruszyć temat sądownictwa i rzekomego braku praworządności w Polsce.

 

Pytanie dziennikarza stacji TVN 24 dotyczyło sędziego Juszczyszyna. Jak się jednak okazało, szef prezes rady ministrów przygotował się na ewentualność tego typu pytań i w merytoryczny sposób zripostował sugestie telewizji kojarzonej z totalną opozycji.

 

Ja wiedziałem, że mogę liczyć na pana redaktora z TVN-u i przygotowałem sobie przetłumaczony na język polski kawałek ustawy francuskiej. Rozumiem, że Francja jest tą demokracją, taką bardzo rozwiniętą i dojrzałą, więc wszystkim sędziom do sztambucha i wszystkim, którzy kwestionują zmiany, które ostatnio wprowadziliśmy, chciałbym dosłownie te 3 zapisy z ustawy francuskiej przeczytać – powiedział premier Morawiecki.

 

Szef rządu zamiast wdawać się w nieprowadzącą do niczego polemikę czy często spotykaną w polityce pyskówkę nie popartą konkretnymi argumentami, zrobił dziennikarzowi TVN-u merytoryczny wykład, przytaczając przykład ustawy obowiązującej we Francji.

 

Udział członków wymiaru sprawiedliwości w debatach o charakterze politycznym jest zakazany. Sędziom zabrania się także demonstrowania wrogości wobec zasady działania lub formy rządu Republiki, jak również wszelkich wystąpień o charakterze politycznym niezgodnych z ograniczeniami związanymi z pełnioną przez nich funkcją”. I punkt trzeci: „Zakazuje się również wszelkich wspólnych działań, które mogą uniemożliwić lub utrudnić funkcjonowanie sądu” – przytoczył treść jednego z artykułów tejże ustawy premier.

 

Mateusz Morawiecki zwrócił również uwagę na fakt, że temat konieczności przeprowadzenia zmian i reformy w sądownictwie, został podjęty w Polsce z opóźnieniem. We Francji, której przykład podał, zajęto się tymi kwestiami już piętnaście lat po upadku rządu Vichy, więc jest to stosunkowo daleka przeszłość.

 

My oczywiście w spóźniony sposób przeprowadzamy nasze reformy, ale cieszę się, że ogromna większość społeczeństwa polskiego- cały czas jest to ok. 80 proc.- potwierdza, że reforma wymiaru sprawiedliwości jest tak bardzo potrzebna – tłumaczył szef rządu.

 

W opinii premiera Morawieckiego, przeprowadzane przez obecny polski rząd zmiany w zakresie sądownictwa, mają finalnie przynieść efekt pozbycia się „chaosu, anarchii oraz bałaganu w wymiarze sprawiedliwości”.

 

Jakże to jest, że jedni sędziowie kwestionują status drugich sędziów, którzy zostali wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa i zostali zaakceptowani przez pana prezydenta w sposób absolutnie pełnoprawny? – pytał podczas tej konferencji Mateusz Morawiecki.

 

Szef polskiego rządu został zapytany też o wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy. Odmówił jednak komentarza w tej sprawie wyjaśniając, że słów głowy państwa nie wypada mu komentować, a dodatkowo nie chce on tego robić.

 

W pytaniu o opinie Prezydenta RP, chodziło o jego zdanie wygłoszone przy okazji wywiadu udzielonego stacji TVP Info. Poruszony został wtedy temat Małgorzaty Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego.

 

Pani prezes Gersdorf opowiada, w szczególności za granicą, o Polsce takie rzeczy, że powiem tak: wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się I prezesem SN, może o polskim państwie poza granicami kraju opowiadać takie rzeczy. Nawet jeżeli to się dzieje tylko w środowisku sędziowskim – po prostu wstyd. Wstyd za to, kto w ogóle został na urząd tego I prezesa Sądu Najwyższego wybrany – powiedział wówczas prezydent Andrzej Duda.

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl ; TVP Info ; TVN 24

Fot.: Flickr

 

 

W Internecie pojawił się sondaż. Zapytano Polaków którego polityka najchętniej zaprosiliby na Wigilię. Wyniki są dosyć ciekawe. 

IBRIS przeprowadził nowy sondaż. Zapytał Polaków, którego polityka najchętniej zaprosiliby na Wigilię. Na pierwszym miejscu uplasował się aktualny prezydent Andrzej Duda, którego zaprosiłoby 25,9% Polaków.  Na drugim miejscu pojawił się obecny premier Mateusz Morawiecki, którego wybrało 19, 6% badanych. Trzecie miejsce zajął Donald Tusk otrzymując 8%.

 

Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Władysław Kosiniak-Kamysz mogliby liczyć na 5,7% badanych. Jarosław Kaczyński na 5%, Borys Budka na 4,7%, Robert Biedroń na 4,2%, z kolei Szymon Hołownia na 3,5%, a Elżbieta Witek na 3,3%.

 

Krzysztofa Bosaka na Wigilie zaprosiłoby 2,4% osób, a Janusza Korwin Mikkego 2,4%.

 

Źródło: propolski.pl

Foto:

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż. Jak się okazało liderem jest aktualny prezydent – Andrzej Duda. Ciekawy wynik otrzymał także Krzysztof Bosak. 

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż przeprowadzony przez Estymator dla „Do Rzeczy.” Jak się okazało największym poparciem wciąż może cieszyć się aktualny prezydent – Andrzej Duda. W obecnym sondażu zagłosowałoby na niego 46,6% osób.

 

Na drugim miejscu znalazłaby się Małgorzata Kidawa-Błońska, na którą zagłosowałoby 22,4% badanych. Na trzecim miejscu pojawiłby się Władysław Kosiniak-Kamysz, na którego zagłosowałoby 9,3%.

 

Adrian Zandberg otrzymałby 8,3%. Na Szymona Hołownię zagłosowałoby 7,9%. Bardzo ciekawy jest także wynik Krzysztofa Bosaka. Otrzymałby on 4,6% poparcia.

 

Źródło: dorzeczy.pl

Foto:

W ostatnich dniach, Papież Franciszek przebywał na dalekim wschodzie. W ramach swojej kolejnej pielgrzymki odwiedził on Tajlandię oraz Japonię i spotkał się w tych azjatyckich krajach z miejscowymi wiernymi Kościoła Katolickiego. W trakcie powrotu do Watykanu, Papież Franciszek przekazał depesze, w tym m.in. tą skierowaną do Prezydenta Polski- Andrzeja Dudy.

 

W przesłanej we wtorek wiadomości do głowy państwa polskiego, Franciszek przy okazji pozdrowień, zapewnił o modlitwie za nasz kraj oraz polski naród. Treść telegramów jakie w trakcie lotu zostały wysłane, udostępniono dziennikarzom będącym na pokładzie samolotu wraz z Papieżem.

 

Gdy przelatuję nad Polską w drodze powrotnej do Rzymu z Tajlandii i Japonii, przesyłam serdeczne pozdrowienia Jego Ekscelencji i Pana rodakom. Zapewniam Pana o moich modlitwach za kraj i jego naród i proszę Wszechmogącego Boga o błogosławieństwo pokoju i dobrobytu dla was wszystkich – przekazał Papież Franciszek w depeszy do Prezydenta Andrzeja Dudy, kiedy samolot z Tokio do Rzymu przemieszczał się nad Polską.

 

Swoje wiadomości Papież Franciszek przekazał też rządzącym w innych krajach, nad którymi przemieszczał się wracając z Tokio. Jedna z depeszy została przesłana również do prezydenta Federacji Rosyjskiej Vladimira Putina. Wcześniej Franciszek złożył również podziękowania cesarzowi Japonii Naruhito za to jak został przyjęty podczas swojej pielgrzymki.

 

 

Źródło: interia.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Pojawił się najnowszy sondaż prezydencki. Kto został liderem? Na ile może liczyć Konfederacja? Wyniki zaskakują.

Wirtualna Polska udostępniła najnowszy sondaż prezydencki IBRIS. Wynika z niego, że liderem w wyborach prezydenckich jest Andrzej Duda, który otrzymał 43, 8% poparcia. Niestety Koalicja Obywatelska jest daleko w tyle, ponieważ kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej popiera tylko 21,8%.

 

Co ciekawe na trzecim miejscu znalazł się Adrian Zandberg z poparciem 9,5%. Władysław Kosiniak-Kamysz otrzymał poparcie wynoszące 8,3%.

 

Na uwagę zasługuje także wynik lidera Ruchu Narodowego i Konfederacji – Krzysztofa Bosaka. W sondażu IBRIS otrzymał 4% poparcia. 3,7% otrzymał Szymon Hołownia.

 

Bardzo dużo osób jest także niezdecydowanych. Sondaż został przeprowadzony 22 listopada na 1100 ankietowanych.

 

Źródło: wp.pl, interia.pl

Foto: wikimedia.org

Fakt, że po wielu latach starań, w końcu Polacy będą mieli możliwość podróżować do Stanów Zjednoczonych w ruchu bezwizowym wywołał radość w wielu polskich domach. Dziś poznaliśmy dokładną datę tej zmiany i trzeba przyznać, że będzie to szczególny dzień.

 

O tym od kiedy możliwe będzie podróżowanie bezwizowe do USA w celach biznesowych i turystycznych, poinformował w dniu dzisiejszym, podczas specjalnego wystąpienia prezydent Andrzej Duda.

 

Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych do 90 dni w celach turystycznych i w celach biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni – zapowiedział prezydent.

 

W czasie swojego wystąpienia w Pałacu Prezydenckim, Andrzej Duda przekazał również, że otrzymał informację od ambasador Stanów Zjednoczonych Georgette Mosbacher, że oficjalny komunikat na temat przyjęcia Polski do programu wizowego zostanie ogłoszony w Waszyngtonie w środę. Wtedy też w stolicy Stanów Zjednoczonych podana będzie oficjalnie informacja o dacie, od której możliwe będą podróże naszych obywateli na teren USA bez konieczności załatwiania wizy.

 

Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych do 90 dni w celach turystycznych i w celach biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni – poinformował prezydent Polski.

 

Prezydent Andrzej Duda nie krył również, iż jest pełny nadziei, że podana informacja o zniesieniu wiz do USA w dniu Święta Niepodległości 11 listopada, jest radosną informacją dla naszych rodaków.

 

BUM!Brawo Prezydent Andrzej Duda 👏🇵🇱

Gepostet von Dominik Tarczyński am Mittwoch, 6. November 2019

 

 

 

Źródło: tvp.info ; Facebook/dominik.tarczynski

Fot.: share.america.gov

 

IBRiS przeprowadziło najnowszy sondaż prezydencki dla Wirtualnej Polski. Wyłonił się z niego zdecydowany zwycięzca z dużą przewagą głosów.

Zakładając, że do walki z Andrzejem Dudą stanęłaby Małgorzata Kidawa-Błońska, to zwycięzcą w drugiej turze byłby właśnie nasz obecny prezydent Andrzej Duda.

 

Małgorzata Kidawa-Błońska potwierdziła ostatnio, że  jeśli zostanie wybrana jako najmocniejszy kandydat Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej, to chciałaby podjąć rywalizację z Andrzejem Dudą. Pytanie tylko, jakie ma szanse?

 

CZYTAJ TAKŻE: Najgorętszy październik w historii! W przyszłym tygodniu nawet 30 stopni w Europie

 

Sondaż IBRiS wyraźnie wskazał zwycięzcę. W drugiej turze wyborów prezydenckich 2020 Andrzej Duda uzyskałby około 52% głosów. Natomiast zapytani respondenci na Małgorzatę Kidawę-Błońską oddaliby tylko 38% głosów. Pozostali ankietowani nie mogli się zdecydować, na kogo zagłosować.

 

Andrzej Duda ma największe poparcie wśród osób od 50 lat wzwyż, a na Małgorzatę Kidawę-Błońska zagłosowałoby młodsze pokolenie. Głosy kobiet rozkładają się mniej więcej po równo na obu kandydatów.

 

 

Źródło: wp.pl /foto Facebook.com

Portal Wirtualna Polska poinformował, że w poniedziałek 22 września Andrzej Duda spotka się z Donaldem Trumpem. Głowy państw przeprowadzą dwustronne rozmowy. 

 

Kancelaria Prezydenta poinformowała dzisiaj, że Andrzej Duda będzie przebywał w Stanach Zjednoczonych od 21 do 26 września. Wizyta ma związek z posiedzeniem Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

 

Podczas pobytu Andrzej Duda ma się spotkać z Donaldem Trumpem. Informacja została potwierdzona również przez Departament Stanu USA. Rozmowy mają dotyczyć między innymi wizyty Prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce, która w ostatnim czasie została odwołana.

 

Trump miał przyjechać do Polski, aby wziąć udział w uroczystościach z okazji 80 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Wizyta została odwołana ze względu na zbliżający się do USA  huragan. Ostatecznie do Polski przyjechał Mike Pence, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych.

 

Źródło: Wprost.pl