Na nagraniu, które obiegło świat widać dziecko w towarzystwie dziecka. Czworonogi przyjaciel podbija serca internautów. Okazuje się, że mały chłopiec nie potrafi zasnąć, gdy obok nie ma jednego z dwóch psów rasy husky. Filmik jest bardzo słodki i uroczy.

 

Od zawsze wiadomo, że przyjaciel człowieka to pies, lecz jeśli w domu pojawia się maluch wielu rodziców obawia się o relację miedzy nimi. Nagranie pokazuje, że zwierzę może złapać święty kontakt z dzieckiem.

 

Psy z wideo to Millie i Rupert pojawiły się one w domu, zanim urodził się mały chłopiec.
Zwierzęta cały czas są obecne w życiu małego Parkera. Tata dziecka przyznaje, że kontakt jaki syn złapał z psami jest wyjątkowy. Cała rodzina lubi spędzać dnie z psami.

 

Obecność zwierząt w życiu dziecka kształtuje dobre relacje, a także w niektórych przypadkach przyjaźnie na resztę życia. Dzieci wykształcają w sobie wrażliwość oraz opiekuńczość. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie zwierzęta muszą od razu polubić dziecko, gdyż jest to często nowa sytuacja i może pojawić się zazdrość.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: pikio.pl

Źródło fot.:pixabay, You Tube/milperthusky

 

Temat nad tym czy pozwolić, aby dzieci mogły być adoptowane przez pary homoseksualne to coś, co ciągle jest podnoszone przez środowiska lewicowe domagające się tego, aby najmłodsi mogli być wychowywani przez dwóch mężczyzn lub dwie kobiety żyjące w związku zamiast dorastać w tradycyjnym systemie, w którym istnieje mama i tata. Wypowiedzi w tym temacie, bywają jednak wyjątkowo kuriozalne. Przykładem tego jest to co powiedziała niedawno Wanda Nowicka z klubu Lewica.

 

W radiowej dyskusji prowadzonej przez redaktora Michała Rachonia gośćmi byli: wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz oraz właśnie posłanka Wanda Nowicka. W rozmowie pojawił się temat możliwości posiadania dzieci przez związek dwóch mężczyzn.

 

Reprezentantka Lewicy tłumaczyła, że zdarza się iż nawet sławni geje wychowują dzieci wraz z innym mężczyzną, kiedy przykładowo zostało ono urodzone przez kobietę określaną jako „surogatka”. Po chwili dodała jednak, że zdarzył się przypadek iż to mężczyzna urodził dziecko i miał on miejsce w naszym kraju. Posłanka postanowiła wyjaśnić, które zdarzenie ma na myśli.

 

Nagranie z fragmentem tej dyskusji udostępnił na swoim fan pageu poseł Adam Andruszkiewicz.

 

Odlot opozycji

HIT! Pani poseł Nowicka z Lewicy twierdzi, że dwóch mężczyzn może… mieć dzieci 🤣 kosmiczny odlot naszej opozycji trwa i zejścia na Ziemię nie widać🤣👍

Gepostet von Adam Andruszkiewicz am Mittwoch, 19. Februar 2020

 

 

Źródło: Facebook/@andruszkiewicz.blog ; JEDYNKA- Polskie Radio

Anna Lewandowska i Robert Lewandowski to jedna z najbardziej znanych par w Polsce. Dzięki temu często wykorzystują swoją popularność i sławę na portalach społecznościowych i starają się pomagać najbardziej potrzebującym.

Anna Lewandowska w ostatnich latach postanowiła rozwinąć swoją karierę i także spróbować swoich sił w sporcie, ale jako trenerka fitness. W zawrotnym tempie udało jej się swoją pracą i zaangażowaniem podbić serca wielu Polek i pomóc im osiągnąć efekty. Dzięki temu rozkręciła biznes, a także stworzyła własny wizerunek.

 

Anna Lewandowska opublikowała post na swoim koncie na Instagramie, w którym opowiedziała o przypadku małego chłopca Patryka, który cierpi na rdzeniowy zanik mięśni.

 

 

CZYTAJ TAKŻE: Telefon ZABIŁ nastolatkę. Wystarczyło kilka sekund

 

 

Na pierwszy rzut oka nie zobaczysz jak nierówną walkę toczy ten drobny maluszek. W oczach Patryczka nie dojrzysz SMA, czyli rdzeniowego zaniku mięśni.
Nikt nie powinien doświadczać takiego cierpienia, a już na pewno nie tak bezbronne dzieci.

Okrutna a zarazem kojąca jest wiadomość o leku, będącym jedyną szansą na wyleczenie Patryczka. To niebotycznie drogi lek (9 mln), na który zbieramy fundusze.

Tych z Was, którzy chcieliby dziś dołączyć do wsparcia zapraszam do Sztuk Walki @babybyann , gdzie przeczytacie rozmowę z niezwykle silną Mamą Patrysia – Moniką Radwańską.

Pomagajmy🙏

 

-napisała Anna Lewandowska na Instagramie.

 

CZYTAJ TAKŻE: Zmarła znana aktorka „Na Wspólnej”. To prawdziwy cios dla fanów

 

Anna Lewandowska zachęca do pomagania Patryczkowi, dla którego jedynym lekarstwem może być lek za 9 milionów złotych. Liczą się nawet drobne kwoty, a mogą małemu chłopcu uratować życie. Nie powinniśmy być obojętni na krzywdę innych.

 

Źródło: Instagram.com / foto Instaram.com annalewandowskahpba

Do poważnego wypadku autobusu doszło między miejscowościami Przykona i Kaczki Średnie w Wielkopolsce. Dzieci trafiły już do szpitala.

Poważny wypadek miał miejsce w wyniku silnego porywu wiatru. Zepchnął on autobus do rowu. Następnie pojazd uderzył w drzewo.

 

Piątka dzieci została ranna i trafiła już do szpitala. Jak informuje Radio Zet, jedno z dzieci ma odcięte palce

 

CZYTAJ TAKŻE: Katastrofa kutra rybackiego! Płynęło nim 130 uchodźców

 

Policja i służby medyczne szybko przyjechały na miejsce. Pojawił się też helikopter LPR. Wiadomo już, że 68-letni kierowca był trzeźwy.

 

CZYTAJ TAKŻE: Nowy pomysł prezydenta na emerytury! Chce zmienić wiek emerytalny

 

RMF FM podaje, że autobusem podróżowało 23 dzieci w wieku od 7 do 14 lat. Opiekowało się nimi dwóch dorosłych.

 

Źródło: wp.pl / foto Twitter.com

6-letnia dziewczynka postanowiła kupić w Tesco kartkę świąteczną. Tego dnia chyba jednak nie zapomni do końca życia. To co znajdowało się w środku szokuje!

6-letnia dziewczynka z Wielkiej Brytanii postanowiła kupić w Tesco kartkę świąteczną. Była to kartka z wizerunkiem kota w czapce świętego Mikołaja. Największe zaskoczenie przeżyła jednak dziewczynka, kiedy przyszła do domu i otworzyła kartkę.

 

Okazało się, że w środku znajdowała się wiadomość od więźniów. W liście więźniowie napisali, iż wykonują pracę wbrew woli i proszą o poinformowanie organizacje zajmujące się prawami człowieka.

 

Sprawą zainteresował się dziennikarz BBC, który przyznał, że chyba wie kto mógł być autorem listu, jednak nie może ujawnić tożsamości.

 

Zaistniałą sytuację skomentowało także Tesco jest w szoku i nie może pojąć skąd taka wiadomość mogła się wziąć.

 

Źródło: wprost.pl

Foto: Pixabay.com

Przedszkolanka z Łodzi rzucała 3-letnim dzieckiem. Przerażony ojciec nagrał całe zdarzenie. Filmik trafił do sieci. 

Do skandalicznego zachowania doszło w przedszkolu nr 22 w Łodzi. Przedszkolanka najpierw szarpała, a później rzucała 3-letnim dzieckiem.

 

Damian Zynger ojciec 3-latka był tak zszokowany, że nagrał całe zdarzenie. Filmik trwa 30 sekund. Ojciec dziecka postanowił opublikować go na Facebooku, ludzie udostępnili nagranie aż 20 tysięcy razy.

 

Mężczyzna pokazał również nagranie dyrektor przedszkola oraz kuratorce. Przedszkolanka została zwolniona.

 

 Nigdy nie dotarły do mnie sygnały o takich zachowaniach. Sama też zaglądam do grupy trzylatków i nic nie zauważyłam.

-powiedziała dyrektor przedszkola.

 

Całe nagranie można zobaczyć tutaj:

Tak traktują dzieci w przedszkolu numer 22 na ulicy rybnej twierdzą że to jest stanowcze postawa i nikt nie chce zrobić z tym porządku. Prosze o udostępnianie

Gepostet von Damian Zynger am Donnerstag, 28. November 2019

 

Źródło: gazeta.pl

Foto: zrzut ekranu/ Facebook.com

Przestępstwa popełniane na dzieciach są czymś co wyjątkowo bulwersuję opinię publiczną na świecie. W związku z tym, funkcjonariusze służb idący z pomocą dla tych najmniejszych, niejednokrotnie wspominają o tym, że muszą w takich sprawach podejść w szczególny sposób i wyjątkowo starać się zachować zimną krew. Zapewne bardzo podobnie sytuacja wyglądała w tym przypadku.

 

Pół roku po porwaniu 8-letniej dziewczynki, policja zdecydowała się upublicznić nagranie, na którym zarejestrowano moment wejścia funkcjonariuszy do hotelowego pokoju zajmowanego przez porywacza.

 

Cały dramat porwanego dziecka rozegrał się na terenie stanu Teksas w dniu 18 maja. 8-latka była w trakcie spaceru ze swoją mamą w Forth Worth. W pewnym momencie, siłą odebrał matce córkę 51-letni mężczyzna- Michael Webb. Kobieta próbowała go powstrzymać, jednak pomimo jej rozpaczy, porywacz zabrał dziecko do samochodu i odjechał. Zaalarmowana przez nią policja szybko przeszła do działania.

 

 

 

Źródło: YouTube/Inside Edition ; sluzbywakcji.pl

 

Takiego skandalu chyba jeszcze nie było. Lekarze wysłali żywe dziecko do kostnicy. Powód? Nie chciało im się zmieniać dokumentacji.

Do skandalicznego wydarzenia doszło w Atyrau w Kazachstanie. Lekarze uznali, że dziecko urodziło się już martwe.

 

Po jakimś czasie okazało się, że niemowlę, które uznali za zmarłego ruszyło nogą, z czego można wywnioskować, że dziecko żyje! Co zrobili lekarze?

 

Postanowili uznać je za zmarłe i wysłać do kostnicy. Powodem miał być fakt, że dokumentacja, w której napisano, że dziecko urodziło martwe wprowadzona została już do bazy dany, a zmiana tej dokumentacji nie jest aż tak łatwa do realizacji.

 

Lekarz, który nie zmienił dokumentacji o zaistniałej sytuacji poinformował swojego przyjaciela przez telefon. Jak się okazało lekarz podejrzany był o różnego rodzaju oszustwa i był śledzony przez policję. Policja, więc podsłuchiwała każdą jego rozmowę. Kiedy usłyszała co zrobił dziecku wszczęła śledztwo.

 

Lekarze zostali aresztowani. Nie znamy jeszcze zarzutów, ale najprawdopodobniej zarzuty będą dotyczyły zabójstwa.

 

Matka dziecka i rodzina za została przeproszona przez Ministerstwo Zdrowia.

 

Źródło: stefczyk.info

Foto: Pixabay.com

Żona znanego sportowca – Artura Boruca musiała opuścić restaurację. Sara Boruc nie czuła zażenowania. „Więcej już tam nie pójdę.” – powiedziała. Co się stało?

Sara Boruc żona znanego piłkarza – Artura Boruca została wyproszona z restauracji. O co poszło? Jak się okazuje jedna z restauracji z Poznania wprowadziła zakaz wprowadzania dzieci poniżej 6 roku życia, o czym Sara nie wiedziała.

 

Słuchajcie, jakie jaja! Poszliśmy po prostu do knajpy na Papavero w Poznaniu i – wnosimy wózek, siostra pomogła mi wnieść wózek – i pan podchodzi do nas i mówi: przepraszam, czy przeczytały panie karteczkę, która jest na drzwiach przyklejona?

-napisała na swoim Instagramie.

 

Podobno na karteczce było napisane, że do restauracji nie mogą wchodzić dzieci do 6 roku życia.

 

Dodała, że jeszcze nigdy nie miała do czynienia z takim  czymś.

 

 Bardzo muszą się cenić i bardzo dobrze musi im biznes iść skoro sobie na coś takiego pozwalają. Słabe na maksa. Buu, więcej już tam nie pójdę.

-zaznaczyła.

 

Spotkaliście się z takim zakazem?

 

Źródło: wprost.pl

Foto: zrzut ekranu/ instagram