6-letnia dziewczynka postanowiła kupić w Tesco kartkę świąteczną. Tego dnia chyba jednak nie zapomni do końca życia. To co znajdowało się w środku szokuje!

6-letnia dziewczynka z Wielkiej Brytanii postanowiła kupić w Tesco kartkę świąteczną. Była to kartka z wizerunkiem kota w czapce świętego Mikołaja. Największe zaskoczenie przeżyła jednak dziewczynka, kiedy przyszła do domu i otworzyła kartkę.

 

Okazało się, że w środku znajdowała się wiadomość od więźniów. W liście więźniowie napisali, iż wykonują pracę wbrew woli i proszą o poinformowanie organizacje zajmujące się prawami człowieka.

 

Sprawą zainteresował się dziennikarz BBC, który przyznał, że chyba wie kto mógł być autorem listu, jednak nie może ujawnić tożsamości.

 

Zaistniałą sytuację skomentowało także Tesco jest w szoku i nie może pojąć skąd taka wiadomość mogła się wziąć.

 

Źródło: wprost.pl

Foto: Pixabay.com

Przedszkolanka z Łodzi rzucała 3-letnim dzieckiem. Przerażony ojciec nagrał całe zdarzenie. Filmik trafił do sieci. 

Do skandalicznego zachowania doszło w przedszkolu nr 22 w Łodzi. Przedszkolanka najpierw szarpała, a później rzucała 3-letnim dzieckiem.

 

Damian Zynger ojciec 3-latka był tak zszokowany, że nagrał całe zdarzenie. Filmik trwa 30 sekund. Ojciec dziecka postanowił opublikować go na Facebooku, ludzie udostępnili nagranie aż 20 tysięcy razy.

 

Mężczyzna pokazał również nagranie dyrektor przedszkola oraz kuratorce. Przedszkolanka została zwolniona.

 

 Nigdy nie dotarły do mnie sygnały o takich zachowaniach. Sama też zaglądam do grupy trzylatków i nic nie zauważyłam.

-powiedziała dyrektor przedszkola.

 

Całe nagranie można zobaczyć tutaj:

Tak traktują dzieci w przedszkolu numer 22 na ulicy rybnej twierdzą że to jest stanowcze postawa i nikt nie chce zrobić z tym porządku. Prosze o udostępnianie

Gepostet von Damian Zynger am Donnerstag, 28. November 2019

 

Źródło: gazeta.pl

Foto: zrzut ekranu/ Facebook.com

Przestępstwa popełniane na dzieciach są czymś co wyjątkowo bulwersuję opinię publiczną na świecie. W związku z tym, funkcjonariusze służb idący z pomocą dla tych najmniejszych, niejednokrotnie wspominają o tym, że muszą w takich sprawach podejść w szczególny sposób i wyjątkowo starać się zachować zimną krew. Zapewne bardzo podobnie sytuacja wyglądała w tym przypadku.

 

Pół roku po porwaniu 8-letniej dziewczynki, policja zdecydowała się upublicznić nagranie, na którym zarejestrowano moment wejścia funkcjonariuszy do hotelowego pokoju zajmowanego przez porywacza.

 

Cały dramat porwanego dziecka rozegrał się na terenie stanu Teksas w dniu 18 maja. 8-latka była w trakcie spaceru ze swoją mamą w Forth Worth. W pewnym momencie, siłą odebrał matce córkę 51-letni mężczyzna- Michael Webb. Kobieta próbowała go powstrzymać, jednak pomimo jej rozpaczy, porywacz zabrał dziecko do samochodu i odjechał. Zaalarmowana przez nią policja szybko przeszła do działania.

 

 

 

Źródło: YouTube/Inside Edition ; sluzbywakcji.pl

 

Takiego skandalu chyba jeszcze nie było. Lekarze wysłali żywe dziecko do kostnicy. Powód? Nie chciało im się zmieniać dokumentacji.

Do skandalicznego wydarzenia doszło w Atyrau w Kazachstanie. Lekarze uznali, że dziecko urodziło się już martwe.

 

Po jakimś czasie okazało się, że niemowlę, które uznali za zmarłego ruszyło nogą, z czego można wywnioskować, że dziecko żyje! Co zrobili lekarze?

 

Postanowili uznać je za zmarłe i wysłać do kostnicy. Powodem miał być fakt, że dokumentacja, w której napisano, że dziecko urodziło martwe wprowadzona została już do bazy dany, a zmiana tej dokumentacji nie jest aż tak łatwa do realizacji.

 

Lekarz, który nie zmienił dokumentacji o zaistniałej sytuacji poinformował swojego przyjaciela przez telefon. Jak się okazało lekarz podejrzany był o różnego rodzaju oszustwa i był śledzony przez policję. Policja, więc podsłuchiwała każdą jego rozmowę. Kiedy usłyszała co zrobił dziecku wszczęła śledztwo.

 

Lekarze zostali aresztowani. Nie znamy jeszcze zarzutów, ale najprawdopodobniej zarzuty będą dotyczyły zabójstwa.

 

Matka dziecka i rodzina za została przeproszona przez Ministerstwo Zdrowia.

 

Źródło: stefczyk.info

Foto: Pixabay.com

Żona znanego sportowca – Artura Boruca musiała opuścić restaurację. Sara Boruc nie czuła zażenowania. „Więcej już tam nie pójdę.” – powiedziała. Co się stało?

Sara Boruc żona znanego piłkarza – Artura Boruca została wyproszona z restauracji. O co poszło? Jak się okazuje jedna z restauracji z Poznania wprowadziła zakaz wprowadzania dzieci poniżej 6 roku życia, o czym Sara nie wiedziała.

 

Słuchajcie, jakie jaja! Poszliśmy po prostu do knajpy na Papavero w Poznaniu i – wnosimy wózek, siostra pomogła mi wnieść wózek – i pan podchodzi do nas i mówi: przepraszam, czy przeczytały panie karteczkę, która jest na drzwiach przyklejona?

-napisała na swoim Instagramie.

 

Podobno na karteczce było napisane, że do restauracji nie mogą wchodzić dzieci do 6 roku życia.

 

Dodała, że jeszcze nigdy nie miała do czynienia z takim  czymś.

 

 Bardzo muszą się cenić i bardzo dobrze musi im biznes iść skoro sobie na coś takiego pozwalają. Słabe na maksa. Buu, więcej już tam nie pójdę.

-zaznaczyła.

 

Spotkaliście się z takim zakazem?

 

Źródło: wprost.pl

Foto: zrzut ekranu/ instagram

Niestety ofiarą okrutnego czynu padła 13-miesięczna dziewczynka. Trafiła ona do szpitala w Szczecinku, gdzie lekarze ocenili odniesione przez nią obrażenia jako ciężkie i mogące wystąpić w wyniku wykorzystania seksualnego. Postanowiono, że należy przetransportować dziecko w zaistniałej sytuacji do Szczecina, gdzie nadal trwa hospitalizacja ofiary. O sprawie poinformował portal rmf24.pl.

 

Zaledwie roczna dziewczynka została przywieziona do szpitala przez zaniepokojonych jej stanem rodziców. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez rmf24.pl, pozostawili oni wcześniej córkę pod opieką sąsiada. Kiedy wrócili i odebrali córkę, wówczas zobaczyli obrażenia na ciele dziecka, w związku z czym pojechali do szpitala.

 

Gdy lekarze odkryli co przytrafiło się maleństwu, zdecydowali się zaalarmować prokuraturę i poinformować o sprawie.oraz możliwości popełnienia przestępstwa.

 

Funkcjonariusze policji zatrzymali w tej sprawie dwoje osób. Jest to mężczyzna w średnim wieku oraz jak donoszą media kobieta. Prokuratura potwierdziła dziś zatrzymanie dwójki ludzi w związku z przestępstwem seksualnym, którego ofiarą stała się mała dziewczynka.

 

W toku prowadzonych czynności zatrzymano dwie osoby. Na pewno w tym gronie jest sprawca czynów – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Max Pixel

 

Najstarsza matka na świecie pochodząca z Indii urodziła dwie, zdrowe córki. Zobaczcie koniecznie co stało się tuż przed porodem. Na światło dzienne wychodzi coraz więcej faktów w sprawie. 

Najstarsza matka na świecie – Eramatti Mangayama, 74-latka z Indii ogłosiła ostatnio, że urodziła dwie, zdrowe córki. Powiedziała, że od lat starała się o dziecko jednak nikt nie umiał jej w tym pomóc, a lekarze załamywali ręce.

 

Ze względu na swój wiek nie mogła wyprodukować komórek jajowych, dlatego skorzystaliśmy z jajeczek dawczyni i zapłodniliśmy je spermą męża Mangayammy.

-powiedziano w komentarzu dla mediów.

 

Kobieta twierdzi, że to cud i dar od Boga. Tuż przed porodem ojciec dzieci miał udar i przebywa obecnie w szpitalu.

 

Przypomnijmy, że w Polsce również doszło do podobnej sytuacji. W wieku 60 lat aktorka teatralna – Barbara Sienkiewicz urodziła syna i córkę i została okrzyknięta najstarszą matką w Polsce.

 

Źródło: o2.pl

Foto: Pixabay.com

 

Sadystyczna babcia z USA nie potrafiła uspokoić płaczącej wnuczki. Postanowiła ukarać dziecko zanurzając ją we wrzątku. Kobieta trafiła do aresztu, a stan dziecka jest ciężki. 

 

Jak czytamy na portalu nczas.com do sytuacji doszło w sierpniu w Chattanooga w stanie Tennessee w USA. 2-letnia Kyle została pozostawiona przez rodziców pod opieką babci. Kobieta, która okazała się być sadystką nie potrafiła poradzić sobie z opieką nad dzieckiem.

 

Zdaniem babci dziecko źle się zachowywało, więc postanowiła je ukarać. Jako formę kary wybrała zanurzenie stóp dziewczynki we wrzątku. Spytana o powód swojego postępowania odpowiedziała, że miała gorszy dzień.

 

Dziecko wielokrotnie pozostawało pod opieką babci i nigdy nie dochodziło do podobnych zdarzeń. Jak relacjonuje macocha dziewczynki, tuż po zostawieniu dziecka u babci dostała telefon o szybki powrót. W tle słyszała potworne krzyki 2-latki.

 

Kobietę aresztowano, trwa postępowanie w sprawie oskarżenia o znęcanie się nad dzieckiem. Kwota kaucji, za którą mogłaby wyjść z aresztu wynosi 150 tys. dolarów.

 

Stan dziewczynki jest poważny. Przeszła już 4 operacje, jednak poważne poparzenia na stopach nie goją się. Czekają ją kolejne, drogie operacje, na które rodzice zbierają fundusze. Dziewczynce grozi utrata stóp. Zbiórkę można wesprzeć tutaj.

 

Źródło: Nczas.com

Do tragicznego wydarzenia doszło na wakacjach w Turcji. 12-letnia dziewczynka została wessana przez pompę. 

12-latetnia Alisa Adamowa pojechała na wakacje do Turcji ze swoimi rodzicami. Do tragedii doszło na basenie hotelowym. Dziewczynka kąpała się, a chwilę później jej ramię zostało wciągnięte do pompy.

 

Dziecko znajdowało się pod wodą aż 15 minut. Tata dziewczynki próbował ją uratować. Jak informują świadkowie wielokrotnie wezwano obsługę hotelową do pomocy. Niestety ci zignorowali ich prośby. Tłumaczyli się, że nie wiedzieli jak mogą pomóc.

 

Po kilku minutach ludzie pomogli odłączyć urządzenie, jednak dziewczynka wciąż była uwięziona. Miała kawałek pompy wbity do ramienia. Ciężko ranna została przewieziona do szpitala jednak po 11 dniach zmarła.

 

Na razie sprawą zajęła się prokuratura, która zakazała opuszczania kraju trzem pracownikom. Godne uwagi jest też to, że według świadków na stanowisku na basenie nie było…ani jednego ratownika.

 

Mamy nadzieję, że turecki wymiar sprawiedliwości znajdzie winnych tej tragedii i że poniosą karę, na jaką zasługują.

-powiedział rzecznik rosyjskiej ambasady.

 

Po tragedii Internauci nie zostawili suchej nitki na hotelu. Dodawali obraźliwe i negatywne komentarze. Było ich tak dużo, że TripAdvisor postanowił zawiesić możliwość dodawania recenzji.

 

Źródło: o2.pl

Foto: Pixabay.com