W ostatnich latach, niejednokrotnie sukcesem zakończone były działania polskiej policji wymierzone w struktury przestępcze oparte na środowisku pseudokibiców. W mediach szczególnie głośno było o sprawach dotyczących funkcjonowania, a następnie rozbicia bojówek utożsamiających się z drużynami piłkarskimi z Małopolski oraz Śląska. Właśnie z tego drugiego województwa wywodzi się również kolejna grupa, której rozbicie ogłosiła Prokuratura Krajowa.

 

Chodzi rozgrywki sportowe zostały zawieszone, a na rozgrywanie meczów piłkarskiej Ekstraklasy z udziałem kibiców będzie trzeba jeszcze zapewne sporo poczekać, to działalność grup przestępczych, w których aktywnie działają bojówkarze sympatyzujący z poszczególnymi drużynami nie została zawieszona, podobnie jak walka służb z takowymi strukturami.

 

Tym razem, działania policjantów dotyczyły bojówki powiązanej z „Torcidą”, czyli środowiskiem kibiców Górnika Zabrze. Jak podaje portal Zestadionu.pl zatrzymanych zostało łącznie 17 członków grupy, którym przedstawiono wiele zarzutów. Ich ilość może zadziwiać niejednego czytelnika, ponieważ w sumie mają być to aż 93 przestępstwa. Warto zauważyć, że gang, a przynajmniej jego część, określana jest jako grupa przestępcza o charakterze zbrojnym. Niektórzy z zatrzymanych mieli posługiwać się bowiem nie tylko niebezpiecznymi ostrymi narzędziami, ale też bronią palną.

 

Wśród zarzutów znalazły się m.in. rozboje, pobicia, uszkodzenia ciała, uszkodzenia mienia, groźby karalne i działania związane z procederem handlu narkotykami. Zatrzymanym członkom gangu grozić ma do 15 lat pozbawienia wolności.

 

– Oskarżeni to członkowie zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym zajmującej się obrotem znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych oraz popełnianiem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu. Grupa składała się z członków ‚Torcidy’ – pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich. Jedenastu oskarżonych nadal przebywa w areszcie

– przekazała w swoim komunikacie Prokuratura Krajowa.

 

Na czele bojówki stać miał Arkadiusz Ł., który usłyszał m.in. zarzut kierowania grupą przestępczą o charakterze zbrojnym. Inni zatrzymani wśród zarzutów usłyszeli uczestniczenie w grupie przestępczej, bądź też grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.

 

W trakcie działań, funkcjonariusze policji według informacji przekazanych przez Prokuraturę Krajową, zabezpieczyli w czasie śledztwa kilkaset gramów marihuany, cztery kilogramy kokainy, amunicję, siekiery, maczety i inne niebezpieczne narzędzia, a także ponad 170 tysięcy złotych.

 

– Do popełniania przestępstw członkowie grupy używali broni palnej, siekier, maczet, noży i kijów bejsbolowych i pałek teleskopowych. W toku postępowania broń palna została zabezpieczona u Arkadiusza L., Rafała N. i Damiana P. Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu jednorazowo popełniane były przez grupy liczące od kilku do kilkudziesięciu osób. Podejrzani – w szczególności Arkadiusz L. – nie ukrywali tego. Przestępstw dopuszczali się w miejscach publicznych bez użycia kominiarek w obecności licznych świadków. Taka postawa pozwalała Arkadiuszowi L. wzbudzić respekt u pozostałych członków grupy. Ponadto członkowie grupy używali licznych urządzeń elektronicznych takich jak zagłuszacze lub nadajniki GPS

– podano w treści komunikatu prokuratury.

 

 

Źródło: Zestadionu.pl

Fot.: Facebook/policjaat112

 

 

 

Jeden z zawodników występujących na boiskach polskiej Ekstraklasy (najwyższej piłkarskiej klasy rozgrywkowej) został aresztowany przez funkcjonariuszy policji. Piłkarzowi grającemu na pozycji bramkarza stawiany jest bardzo poważny zarzut. Czy możliwe jest, że w w składzie jednego z zasłużonych polskich klubów piłkarskich znajduje się przestępca? O zatrzymaniu mężczyzny poinformowano na łamach „Super Expressu”.

 

W całym zamieszaniu chodzi o osobę 27-letniego Dawida K., bramkarza grającego obecnie w barwach Górnika Zabrze. Występował on swego czasu także w zespole Zagłębia Sosnowiec oraz Pogoni Szczecin. Sprawa wygląda na poważną, gdyż 27-latek jest podejrzanym w sprawie dotyczącej dokonania gwałtu.

 

Zaistniałą sytuację postanowili skomentować przedstawiciele śląskiego klubu w specjalnym komunikacie. Choć zdecydowano się nie komentować zarzutu jaki jest stawiany zawodnikowi, to jednak podkreślono, iż działacze są „głęboko poruszeni pojawiającymi się informacjami, które dotyczą ich zawodnika”.

 

Deklarując, że klub zawsze będzie potępiał wszelkie łamanie prawa, jednocześnie prosimy wszystkich o powstrzymanie się od komentowania sprawy oraz wydawania jakichkolwiek osądów do czasu zakończenia prowadzonych przez prokuraturę i policję działań – poinformowano w imieniu klubowych władz.

 

Jak uważają działacze Górnika, klub nie ma zbyt dużej wiedzy na temat tego o czym poinformowały media w kwestii aresztowania Dawida K., gdyż sprawa ta nie jest związana z jego obowiązkami jako zawodowego piłkarza. Dlatego też nie skomentowano szerzej informacji o powodach zatrzymania bramkarza.

 

Wierzymy natomiast, że wszystkie aspekty zostaną zbadane, a wszelkie niejasności wyjaśnione. Jednocześnie informujemy, że klub wystąpi do stosownych organów ścigania z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących prowadzonego postępowania – przekazano w komunikacie.

 

Jak poinformował „Super Express”, Dawid K. został zatrzymany w niedzielę na terenie Katowic, a następnie trafił na tymczasowy okres trzech miesięcy do aresztu.

 

 

Źródło: Super Express ; polsatnews.pl

Fot.: Pixabay ; YouTube/EkstraklasaORG