Indyjskie władze podały zatrważający raport, z którego wynika, że w tym kraju do napaści na tle seksualnym wobec kobiet dochodzi średnio co 15 minut.

Z danych indyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że w 2018 roku kobiety zgłosiły 34 tysiące gwałtów. Media wskazują, że ich liczba jest większa, gdyż nie wszystkie ofiary zgłaszają napaść.

Agencja Reutera zwraca jednak uwagę, na niewydolność systemu sprawiedliwości. W raporcie wskazano, że zarzuty są stawiane w 85 proc. przypadków, zaś zaledwie 27 proc. sprawców zostaje skazanych.

Kraj jest kierowany przez mężczyzn, jedna premier Indira Gandhi nie odwróciła tej sytuacji, także większość sędziów to mężczyźni

– powiedziała agencji Reutera Lalitha Kumaramangalam, była przewodnicząca Narodowej Komisji ds. Kobiet.

tvp.info/Red/ Fot YouTube

36-letniego Reynharda Sinagę, studenta studiów doktoranckich z Indonezji skazano w poniedziałek na kolejną karę dożywotniego więzienia (bez możliwości warunkowego zwolnienia przed upływem 30 lat ) . Rozprawa miała miejsce w Manchesterze, gdyż od 2007 roku mężczyzna był mieszkańcem Wielkiej Brytanii.

Według prokuratury, Reynhard Sinaga jest „najbardziej masowym gwałcicielem w historii brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości”, a możliwe, że także na świecie”. Czatował on na swoje ofiary przed barami i klubami nocnymi w Manchesterze, po czym zachęcając drinkami bądź darmowym noclegiem zwabiał je do mieszkania. Swoje poczynania filmował i fotografował.

Indonezyjczyk wpadł w czerwcu 2017 r., gdy jeden z mężczyzn, któremu podał narkotyk, odzyskał świadomość w trakcie napaści seksualnej, po czym zaczął z nim walczyć i wezwał policję. Prowadzone w tej sprawie śledztwo jest największym dotyczącym przestępstw seksualnych w historii brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości.

Sędzia Suzanne Goddard powiedziała w uzasadnieniu, że „skala i potworność” przestępstw Sinagi oznacza, że opisanie go – jak to zrobiła jedna z jego ofiar – jako potwora, jest „właściwe”. Jak dodała, Sinaga pokazał, że „nie ma w sobie ani krztyny wyrzutów sumienia” i czasami wydawał się „faktycznie cieszyć się procesem”. Według niej, nigdy nie przestanie stanowić zagrożenia.

polsatnews.pl/Red. Fot. Manchester police ukManchester

Rzecz zupełnie nie do pojęcia w Europie. Niemal tydzień temu w Hajdarabadzie, stolicy stanu Andhra Pradeś w Indiach zgwałcono i zamordowano 27-letnią kobietę. Takie rzeczy niestety zdarzają się pod każdą szerokością geograficzną. Jednak to co wydarzyło się później stało się przedmiotem sporów i dyskusji w wielu zakątkach świata.

 

Jak relacjonuje brytyjska BBC podejrzani zostali zatrzymani przez policję i w piątek rano tydzień temu. Następnie doprowadzono ich  na miejsce zbrodni w celu przeprowadzenia wizji lokalnej. Po czym… zostali zastrzeleni. Jak twierdzą funkcjonariusze policji w wyniku szamotaniny. Miała jej towarzyszyć próba  ucieczki oraz odebrania broni policjantom przez podejrzanych.

 

Wcześniej sprawie bulwersującej zbrodni towarzyszyły zarzuty pod adresem policji. Lokalna społeczność zarzucała jej opieszałość i nieudolność w działaniu. Po śmierci podejrzanych reakcje były zgoła odmienne. Tysiące mieszkańców fetowało policjantów, a matka zgwałconej i zamordowanej kobiety stwierdziła w rozmowie z BBC, że policjanci „wymierzyli sprawiedliwość”.

 

 

/red./

Foto: zrzut z Youtube.com/ zdjęcie poglądowe

 

 

Była młoda, piękna i zyskiwała sporo fanów oraz popularność jako modelka. Niestety jej życie zostało w brutalny sposób odebrane w wieku 34 lat. Ta okrutna zbrodnia poruszyła wielu internautów, a także dziennikarzy.

 

Do tragedii doszło na terenie Słowacji. Media u naszych południowych sąsiadów poświęcają teraz sporą ilość miejsca tej przerażającej historii. Viola Macakova została odnaleziona pod jednym z mostów w stolicy kraju Bratysławie. Niestety było już zbyt późno by uratować jej życie, modelka miała znajdować się wówczas w trakcie agonii. Jej stan był bardzo poważny i nie mogła mówić. Karetka zabrała ją do szpitala, ale niestety kobieta zmarła w drodze do niego.

 

Okoliczności tragicznej śmierci modelki są wyjątkowo wstrząsające. Na ciele kobiety widoczne były liczne otarcia oraz siniaki. 34-latka miała również połamane kręgi. Zidentyfikowano u niej też rany w okolicy stref intymnych.

 

Kobieta nie miała przy sobie dokumentów, a jak informują przedstawiciele miejscowej policji, dopiero po pierwszej dobie prowadzonych czynności przez funkcjonariuszy udało się ustalić, że jest to właśnie Viola Macakova. Po tym zdarzeniu w okolicy zapanował niepokój. Kobiety mają obawiać się w Bratysławie o swoje bezpieczeństwo.

 

Jak podaje dziennik „Plus Jeden Deň” na Słowacji, modelka była przed śmiercią torturowana i bardzo możliwe, że została też zgwałcona przez swojego oprawcę. Nie są znane szczegóły dotyczące tego, gdzie dokonano na kobiecie tych brutalnych czynów, jednak miało nie dojść do tego w okolicy wybudowanego w 2005 roku mostu, pod którym znaleziono umierającą Violę Macakovą.

 

Sprawca zbrodni najprawdopodobniej wciąż pozostaje na wolności. Poszukuje go słowacka policja. Nie ma jednak oficjalnych dokładnych informacji na temat tego kim jest oprawca 34-letniej modelki oraz czy znał wcześniej swoją ofiarę.

 

Pochodząca z miejscowości Sinina modelka przebywała swego czasu w Tajlandii oraz Indiach, gdzie rozwijała mocno swoją karierę. Viola Macakova pracowała również w takich krajach jak: RPA, Japonia i Australia. Pojawiła się swego czasu m.in. na okładce „Harper’s Bazaar”.

 

 

 

 

Źródło: o2.pl  ; YouTube/Politika SK

Fot.: Public Domain Pictures

 

 

W czerwcu, ponad rok temu zatrzymano 19-letniego Kamila K. Tuż po rzeszowskich juwenaliach napadł on i zgwałcił 22-letnią dziewczynę, wracającą do domu. Sprawca z całą pewnością będzie bardzo długo pamiętał to, co zrobili mu współwięźniowie.

 

Więźniowie, którzy przebywali w celi razem z Kamilem K., gwałcicielem 22-letniej kobiety, zrobili mu to samo, po czym wycięli nożem na plecach napis „gwałciciel”. Policjanci zostali zaalarmowani dopiero przez więziennego lekarza, który zobaczył rany podczas badania.

 

Teraz sprawą zajmą się śledczy, którzy ocenią, czy materiał dowodowy pozwoli na wszczęcie postępowania ws. pobicia, gwałtu i uszkodzenia ciała 19-letniego mężczyzny.

 

/red./

 

Radio ZET, se.pl
fot.Youtube.com/ zrzut z ekranu

 

14-letnia dziewczyna została zgwałcona. Skandaliczny wyrok sądu w Barcelonie. 

Jak informuje prokuratura do gwałtu na 14-latce doszło w Manresie w Katalonii. Dziewczyna została zgwałcona przez pięciu mężczyzn. Okazało się również, że dziewczynka była pod wpływem alkoholu i narkotyków. Podobno każdy z mężczyzn miał 15 minut na zgwałcenie jej.

 

Dziewczyna zeznała, że niewiele pamięta z tego zdarzenia, jednak przypomniało jej się, że jeden z napastników wymachiwał i straszył ją bronią.

 

Sąd stwierdził, że do gwałtu nie doszło.

Ofiara nie wiedziała, gdzie jest i co robi, w związku z czym nie była w stanie zgodzić się na stosunki seksualne lub wyrazić sprzeciwu. Z kolei oskarżeni byli w stanie popełnić akty seksualne bez użycia jakiejkolwiek przemocy lub zastraszania.

-takie było uzasadnienie.

 

Po ogłoszeniu wyroku nie spodobał się on mieszkańcom.

 

Nie jestem sędzią i nie wiem, na ile lat w więzieniu sobie zasłużyli. Wiem tylko, że to nie jest znęcanie się, tylko gwałt!

-napisała na swoim Twitterze burmistrz Barcelony, Ada Colau.

 

Źródło: popularne.pl

Foto: Pixabay.com

Dwóch niemieckich policjantów zostało już aresztowanych. Postawiono im zarzuty dotyczące gwałtu na Polsce. Do zdarzenia miało dojść w tamtym tygodniu. 

Prokurator śledczy z Turyngii w Niemczech aresztował dwóch policjantów: jeden młody imigrant, drugi w wieku ok. 40 lat. Usłyszeli bowiem zarzuty gwałtu na Polce, do którego miało dojść na służbie podczas przeszukiwania jej domu w zeszły weekend.

 

Po dokonanym gwałcie kobieta od razu złożyła zeznania. Okazało się, że na jej ciele znajdowały się obce płyny ustrojowe.

 

Policjantom grozi 3-15 lat więzienia. Oczywiście jeżeli zarzuty te zostaną potwierdzone, a policjanci będą skazani.

 

W tej sprawie wypowiedział się minister spraw wewnętrznych Turyngii – Georg Maier, który zaznaczył, że jeżeli zarzut się potwierdzi wtedy nie będzie to tylko poważne przestępstwo, ale także miałoby to poważne konsekwencje prawne.

 

Policja w Turyngii wydała specjalne oświadczenie dotyczące zaistniałej sytuacji.

 

Z wielkim przerażeniem i szokiem odnotowaliśmy zarzuty skierowane przeciwko dwóm urzędnikom Krajowego Inspektoratu Policji Gotha.

-możemy przeczytać w oświadczeniu.

 

Całość oświadczenia jest dostępna tutaj:

+++ Ermittlungsverfahren gegen Polizeibeamte +++Mit großer Betroffenheit und Erschütterung haben wir die massiven…

Gepostet von Polizei Thüringen am Donnerstag, 3. Oktober 2019

 

Źródło: facebook.com, dzienniknarodowy.pl

Foto: Flickr.com

 

Jeden z zawodników występujących na boiskach polskiej Ekstraklasy (najwyższej piłkarskiej klasy rozgrywkowej) został aresztowany przez funkcjonariuszy policji. Piłkarzowi grającemu na pozycji bramkarza stawiany jest bardzo poważny zarzut. Czy możliwe jest, że w w składzie jednego z zasłużonych polskich klubów piłkarskich znajduje się przestępca? O zatrzymaniu mężczyzny poinformowano na łamach „Super Expressu”.

 

W całym zamieszaniu chodzi o osobę 27-letniego Dawida K., bramkarza grającego obecnie w barwach Górnika Zabrze. Występował on swego czasu także w zespole Zagłębia Sosnowiec oraz Pogoni Szczecin. Sprawa wygląda na poważną, gdyż 27-latek jest podejrzanym w sprawie dotyczącej dokonania gwałtu.

 

Zaistniałą sytuację postanowili skomentować przedstawiciele śląskiego klubu w specjalnym komunikacie. Choć zdecydowano się nie komentować zarzutu jaki jest stawiany zawodnikowi, to jednak podkreślono, iż działacze są „głęboko poruszeni pojawiającymi się informacjami, które dotyczą ich zawodnika”.

 

Deklarując, że klub zawsze będzie potępiał wszelkie łamanie prawa, jednocześnie prosimy wszystkich o powstrzymanie się od komentowania sprawy oraz wydawania jakichkolwiek osądów do czasu zakończenia prowadzonych przez prokuraturę i policję działań – poinformowano w imieniu klubowych władz.

 

Jak uważają działacze Górnika, klub nie ma zbyt dużej wiedzy na temat tego o czym poinformowały media w kwestii aresztowania Dawida K., gdyż sprawa ta nie jest związana z jego obowiązkami jako zawodowego piłkarza. Dlatego też nie skomentowano szerzej informacji o powodach zatrzymania bramkarza.

 

Wierzymy natomiast, że wszystkie aspekty zostaną zbadane, a wszelkie niejasności wyjaśnione. Jednocześnie informujemy, że klub wystąpi do stosownych organów ścigania z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących prowadzonego postępowania – przekazano w komunikacie.

 

Jak poinformował „Super Express”, Dawid K. został zatrzymany w niedzielę na terenie Katowic, a następnie trafił na tymczasowy okres trzech miesięcy do aresztu.

 

 

Źródło: Super Express ; polsatnews.pl

Fot.: Pixabay ; YouTube/EkstraklasaORG

 

 

 

Córka znanego aktora zdecydowała się na szczere wyznanie. Postanowiła opowiedzieć o swoich przejściach. Okazuje się, że przez całe życie była prześladowana i gwałcona. Jej wyznania wstrząsają. 

Córka znanego aktora – Ewana McGregora – Clary McGregor zdecydowała się na szczere wyznanie. Postanowiła opowiedzieć o swoich przejściach. Okazuje się, że przez całe życie była prześladowana i gwałcona. Jej wyznania wstrząsają.

 

W ubiegłym roku rozprawiałam się z moim uzależnieniem, stałam się trzeźwa, rozprawiałam się z potworną depresją i lękami. Byłam w związku, w którym się nade mną znęcano, miałam aborcję.

-wyznała.

 

Na szczęście teraz już ze wszystkim sobie poradziła. Już nie czuje potrzeby picia alkoholu, czy brania leków uspokajających.

 

Obwiniałam się o siniaki, czarne oczy, gwałty i ataki, które wyrządził mi mężczyzna.

-dodała.

 

Źródło: pikio.pl

Foto: Pixabay.com