14-letnia dziewczyna została zgwałcona. Skandaliczny wyrok sądu w Barcelonie. 

Jak informuje prokuratura do gwałtu na 14-latce doszło w Manresie w Katalonii. Dziewczyna została zgwałcona przez pięciu mężczyzn. Okazało się również, że dziewczynka była pod wpływem alkoholu i narkotyków. Podobno każdy z mężczyzn miał 15 minut na zgwałcenie jej.

 

Dziewczyna zeznała, że niewiele pamięta z tego zdarzenia, jednak przypomniało jej się, że jeden z napastników wymachiwał i straszył ją bronią.

 

Sąd stwierdził, że do gwałtu nie doszło.

Ofiara nie wiedziała, gdzie jest i co robi, w związku z czym nie była w stanie zgodzić się na stosunki seksualne lub wyrazić sprzeciwu. Z kolei oskarżeni byli w stanie popełnić akty seksualne bez użycia jakiejkolwiek przemocy lub zastraszania.

-takie było uzasadnienie.

 

Po ogłoszeniu wyroku nie spodobał się on mieszkańcom.

 

Nie jestem sędzią i nie wiem, na ile lat w więzieniu sobie zasłużyli. Wiem tylko, że to nie jest znęcanie się, tylko gwałt!

-napisała na swoim Twitterze burmistrz Barcelony, Ada Colau.

 

Źródło: popularne.pl

Foto: Pixabay.com

Dwóch niemieckich policjantów zostało już aresztowanych. Postawiono im zarzuty dotyczące gwałtu na Polsce. Do zdarzenia miało dojść w tamtym tygodniu. 

Prokurator śledczy z Turyngii w Niemczech aresztował dwóch policjantów: jeden młody imigrant, drugi w wieku ok. 40 lat. Usłyszeli bowiem zarzuty gwałtu na Polce, do którego miało dojść na służbie podczas przeszukiwania jej domu w zeszły weekend.

 

Po dokonanym gwałcie kobieta od razu złożyła zeznania. Okazało się, że na jej ciele znajdowały się obce płyny ustrojowe.

 

Policjantom grozi 3-15 lat więzienia. Oczywiście jeżeli zarzuty te zostaną potwierdzone, a policjanci będą skazani.

 

W tej sprawie wypowiedział się minister spraw wewnętrznych Turyngii – Georg Maier, który zaznaczył, że jeżeli zarzut się potwierdzi wtedy nie będzie to tylko poważne przestępstwo, ale także miałoby to poważne konsekwencje prawne.

 

Policja w Turyngii wydała specjalne oświadczenie dotyczące zaistniałej sytuacji.

 

Z wielkim przerażeniem i szokiem odnotowaliśmy zarzuty skierowane przeciwko dwóm urzędnikom Krajowego Inspektoratu Policji Gotha.

-możemy przeczytać w oświadczeniu.

 

Całość oświadczenia jest dostępna tutaj:

+++ Ermittlungsverfahren gegen Polizeibeamte +++Mit großer Betroffenheit und Erschütterung haben wir die massiven…

Gepostet von Polizei Thüringen am Donnerstag, 3. Oktober 2019

 

Źródło: facebook.com, dzienniknarodowy.pl

Foto: Flickr.com

 

Jeden z zawodników występujących na boiskach polskiej Ekstraklasy (najwyższej piłkarskiej klasy rozgrywkowej) został aresztowany przez funkcjonariuszy policji. Piłkarzowi grającemu na pozycji bramkarza stawiany jest bardzo poważny zarzut. Czy możliwe jest, że w w składzie jednego z zasłużonych polskich klubów piłkarskich znajduje się przestępca? O zatrzymaniu mężczyzny poinformowano na łamach „Super Expressu”.

 

W całym zamieszaniu chodzi o osobę 27-letniego Dawida K., bramkarza grającego obecnie w barwach Górnika Zabrze. Występował on swego czasu także w zespole Zagłębia Sosnowiec oraz Pogoni Szczecin. Sprawa wygląda na poważną, gdyż 27-latek jest podejrzanym w sprawie dotyczącej dokonania gwałtu.

 

Zaistniałą sytuację postanowili skomentować przedstawiciele śląskiego klubu w specjalnym komunikacie. Choć zdecydowano się nie komentować zarzutu jaki jest stawiany zawodnikowi, to jednak podkreślono, iż działacze są „głęboko poruszeni pojawiającymi się informacjami, które dotyczą ich zawodnika”.

 

Deklarując, że klub zawsze będzie potępiał wszelkie łamanie prawa, jednocześnie prosimy wszystkich o powstrzymanie się od komentowania sprawy oraz wydawania jakichkolwiek osądów do czasu zakończenia prowadzonych przez prokuraturę i policję działań – poinformowano w imieniu klubowych władz.

 

Jak uważają działacze Górnika, klub nie ma zbyt dużej wiedzy na temat tego o czym poinformowały media w kwestii aresztowania Dawida K., gdyż sprawa ta nie jest związana z jego obowiązkami jako zawodowego piłkarza. Dlatego też nie skomentowano szerzej informacji o powodach zatrzymania bramkarza.

 

Wierzymy natomiast, że wszystkie aspekty zostaną zbadane, a wszelkie niejasności wyjaśnione. Jednocześnie informujemy, że klub wystąpi do stosownych organów ścigania z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących prowadzonego postępowania – przekazano w komunikacie.

 

Jak poinformował „Super Express”, Dawid K. został zatrzymany w niedzielę na terenie Katowic, a następnie trafił na tymczasowy okres trzech miesięcy do aresztu.

 

 

Źródło: Super Express ; polsatnews.pl

Fot.: Pixabay ; YouTube/EkstraklasaORG

 

 

 

Córka znanego aktora zdecydowała się na szczere wyznanie. Postanowiła opowiedzieć o swoich przejściach. Okazuje się, że przez całe życie była prześladowana i gwałcona. Jej wyznania wstrząsają. 

Córka znanego aktora – Ewana McGregora – Clary McGregor zdecydowała się na szczere wyznanie. Postanowiła opowiedzieć o swoich przejściach. Okazuje się, że przez całe życie była prześladowana i gwałcona. Jej wyznania wstrząsają.

 

W ubiegłym roku rozprawiałam się z moim uzależnieniem, stałam się trzeźwa, rozprawiałam się z potworną depresją i lękami. Byłam w związku, w którym się nade mną znęcano, miałam aborcję.

-wyznała.

 

Na szczęście teraz już ze wszystkim sobie poradziła. Już nie czuje potrzeby picia alkoholu, czy brania leków uspokajających.

 

Obwiniałam się o siniaki, czarne oczy, gwałty i ataki, które wyrządził mi mężczyzna.

-dodała.

 

Źródło: pikio.pl

Foto: Pixabay.com

Sprawa gwałtu 13-miesięcznej Małgosi poruszyła opinię publiczną. Oskarżony Łukasz K. trafił do celi Aresztu Śledczego w Czarnem k. Szczecinka, które jest jednym z najcięższych więzień w Polsce. Znając podejście więźniów do gwałcicieli, życie mężczyzny w każdej sekundzie jest narażone na niebezpieczeństwo.

 

Służba więzienna prowadzi niezwykle zaangażowane środki bezpieczeństwa wobec oskarżonego.W hierarchii więziennej gwałciciele czy zabójcy dzieci nie mają żadnych praw, a w przypadku tak głośnej sprawy wieści szybko się rozchodzą…

 

– Takich aresztantów traktuje się w szczególny sposób: albo pojedyncza cela, albo towarzystwo współwięźnia osadzonego za podobne przestępstwa. – Chodzi o to, żeby nawzajem się pilnowali. Bo w pojedynczej celi, mimo monitoringu, jest realne niebezpieczeństwo, że więzień targnie się na swoje życie. Proszę sobie uzmysłowić, co on teraz czuje. To kłębek nerwów i strachu. Zdaje sobie sprawę, że chociaż bez formalnego wyroku, to jednak już został skazany. Przez opinie społeczną i przez współwięźniów. I z reguły na śmierć. Dlatego żyje w ciągłym napięciu, w poczuciu nieustannego zagrożenia – zdradził jeden z anonimowych strażników.

 

Łukasz K. został zatrzymany około tygodnia temu, kiedy wyszło na jaw, że brutalnie zgwałcił 13-miesięczną córeczkę sąsiadów. Mężczyzna uchodził za kochającego męża oraz czułego ojca dwóch dzieci.

 

Źródło: se.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Niestety ofiarą okrutnego czynu padła 13-miesięczna dziewczynka. Trafiła ona do szpitala w Szczecinku, gdzie lekarze ocenili odniesione przez nią obrażenia jako ciężkie i mogące wystąpić w wyniku wykorzystania seksualnego. Postanowiono, że należy przetransportować dziecko w zaistniałej sytuacji do Szczecina, gdzie nadal trwa hospitalizacja ofiary. O sprawie poinformował portal rmf24.pl.

 

Zaledwie roczna dziewczynka została przywieziona do szpitala przez zaniepokojonych jej stanem rodziców. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez rmf24.pl, pozostawili oni wcześniej córkę pod opieką sąsiada. Kiedy wrócili i odebrali córkę, wówczas zobaczyli obrażenia na ciele dziecka, w związku z czym pojechali do szpitala.

 

Gdy lekarze odkryli co przytrafiło się maleństwu, zdecydowali się zaalarmować prokuraturę i poinformować o sprawie.oraz możliwości popełnienia przestępstwa.

 

Funkcjonariusze policji zatrzymali w tej sprawie dwoje osób. Jest to mężczyzna w średnim wieku oraz jak donoszą media kobieta. Prokuratura potwierdziła dziś zatrzymanie dwójki ludzi w związku z przestępstwem seksualnym, którego ofiarą stała się mała dziewczynka.

 

W toku prowadzonych czynności zatrzymano dwie osoby. Na pewno w tym gronie jest sprawca czynów – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Max Pixel

 

Media informują o horrorze, jaki przez 10 lat przeżywała młoda kobieta. Była zamknięta w piwnicy, torturowana i wielokrotnie gwałcona przez swojego oprawcę.

 

W 2007 r. 19-letnia wówczas obywatelka Rumunii przyjechała do włoskiej miejscowości Lamezia Terme. Jak informuje „La Republicca”, kobieta zatrudniła się tam w charakterze pomocy domowej, a do jej głównych obowiązków należało sprawowanie opieki nad starszą osobą.

 

Wszystko wyglądało normalnie do momentu, kiedy staruszka zmarła. Jej syn zaczął nękać młodą imigrantkę, a następnie zamknął ją w piwnicy. Tam kobieta przeżywała prawdziwą gehennę. Była przywiązana do łóżka, a mężczyzna regularnie torturował i gwałcił swoją ofiarę. W wyniku wymuszonych stosunków seksualnych kobieta urodziła dwoje dzieci – córkę i syna.

 

Narodziny wspólnych dzieci wcale nie zmieniły postępowania zwyrodnialca. Córeczkę i synka zamknął razem z kobietą w piwnicy. Dzieci były zmuszone, aby patrzeć, jak ojciec znęca się nad ich matką.

 

CZYTAJ TAKŻE: Co za bestialstwo. Na oczach matki ścięto głowę 6-latka!

 

W internecie można obejrzeć nagranie udostępnione przez włoskich karabinierów. Widać na nim, że pomieszczenie, w którym była przetrzymywana kobieta z dziećmi było bardzo brudne. Pełno tam było myszy, insektów i śmieci, a za posłania musiały służyć sterty katonów.

 

Twitter/_Carabinieri_

Foto: Youtube.com/ zrzut z ekranu/zdjęcie poglądowe
MR

Działania funkcjonariuszy policji miały trwać w rejonie ul. Reduta w Krakowie już od godzin porannych. O sprawie poinformował portal lovekrakow.pl, który miał zostać powiadomiony o zaistniałej sytuacji przez okolicznych mieszkańców. Jak się okazuje, sprawa dotyczyć ma przestępstwa popełnionego na tle seksualnym.

 

Miejscowa policja przekazała, że nie było przy okazji prowadzonych działań zagrożenia dla ludzkiego życia. Mają one być prowadzone na zlecenie prokuratury rejonowej z Nowej Huty.

 

Choć policja nie chciała szerzej komentować realizowanych czynności, to jak czytamy na lovekrakow.pl, działania przy ul. Reduta skomentował prokurator rejonowy Tomasz Moskwa. Postępowanie oraz prowadzone śledztwo dotyczy m.in. artykułu 197 § 1 kodeksu karnego. W jego treści czytamy, iż „kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”. Wskazuje to więc na fakt, że działania policji mają na celu postawienie przed sądem sprawcy gwałtu lub innej napaści na tle seksualnym.

 

Tyle mogę powiedzieć na ten moment. Jutro powinny być przeprowadzone czynności na okoliczności przesłuchania osoby pokrzywdzonej – poinformował prokurator Tomasz Moskwa cytowany przez portal lovekrakow.pl. Stwierdził też jednak, że w mieszkaniu należącym do potencjalnego sprawcy zabezpieczono takie przedmioty jak np.: nośniki cyfrowe. Mogą one mieć znaczącą rolę w prowadzonym postępowaniu.

 

 

Źródło: lovekrakow.pl

Fot.: Pixabay

 

W czerwcu 2017 roku zatrzymano 19-letniego Kamila K., który po rzeszowskich juwenaliach napadł i zgwałcił 22-letnią dziewczynę, wracającą do domu. Sprawca z całą pewnością będzie bardzo długo pamiętał to, co zrobili mu współwięźniowie.

 

Więźniowie, którzy przebywali w celi razem z Kamilem K., gwałcicielem 22-letniej kobiety, zrobili mu to samo, po czym wycięli nożem na plecach napis „gwałciciel”. Policjanci zostali zaalarmowani dopiero przez więziennego lekarza, który zobaczył rany podczas badania.

 

Teraz sprawą zajmą się śledczy, którzy ocenią, czy materiał dowodowy pozwoli na wszczęcie postępowania ws. pobicia, gwałtu i uszkodzenia ciała 19-letniego mężczyzny.

 

 

Radio ZET, se.pl
fot. Youtube.com/ zrzut z ekranu/zdjęcie poglądowe
PJ