Od zakończenia II wojny światowej minęło już 75 lat. Wydarzenie, w którym ginęli głównie cywile, miało tragiczne skutki dla Europy, ale w szczególności dla Polski. Na skutek wydarzeń, które miały miejsce w latach 1939-1945 nasz kraj poniósł największe straty biologiczne- na tysiąc mieszkańców życie straciło 220 obywateli. 

 

Warto porównać te statystyki z państwami w zachodniej Europie czy Związkiem Radzieckim, który 17 września zaatakował nasz kraj ze wschodu. Poprzedzał to pakt Ribbentrop- Mołotow, który dotyczył podziału niepodległej Rzeczypospolitej między dwa mocarstwa, podpisany 23 sierpnia 1939 roku z III Rzeszą. De facto był to IV rozbiór Polski. USA – 2,9, Belgia – 7, Wielka Brytania – 8, Francja – 15, Holandia – 22, ZSRR – 116. Jak oszacowało Biuro Odszkodowań Wojennych działające przy Prezydium Rady Ministrów w „Sprawozdaniu w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939–1945”  na skutej wojny państwo polskie straciło 6 milionów osób. Również nasz kraj najbardziej ucierpiał, patrząc na starty materialne, które w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniosły 626 dolarów.

 

Vladimir Putin wielokrotnie szkalował Polskę na arenie międzynarodowej. Stara się wybielić wizerunek Związku Radzieckiego i pisać historię na nowo. Chociażby podczas spotkania z przywódcami Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej w Sankt Petersburgu gdzie stwierdził, że Polska przyczyniła się do rozbioru Czechosłowacji, a wybuch II wojny światowej to w dużym stopniu skutek działania naszych ówczesnych władz.

 

Oskarżył również nasz kraj o współpracę z nazistowskimi Niemcami przy eksterminacji Żydów, a także zaprzeczył, jakoby Sowieci napadli na Polskę w 1939 r. Oznajmił m.in., że wojska rosyjskie weszły do Brześcia „dopiero po tym, jak te terytoria zostały zajęte przez wojska niemieckie”. Armia Czerwona – mówił – nie walczyła tam z Polakami. Putin powiedział, że „w tym czasie polski rząd utracił kontrolę nad krajem” i „nie było z kim prowadzić rozmów”.

 

Kilka miesięcy temu miał miejsce „maraton” oszczerstw kierowanych w nasze państwo. Putin postanowił wrócić do tematu Polski. Z okazji 75 rocznicy zakończenia II wojny światowej udzielił wywiadu dla publicznej telewizji rosyjskiej, w którym oskarżał władze polskie o „rozerwanie Czechosłowacji na strzępy”. Mówił o tajnym spisku między II Rzeczpospolitą a Niemcami. Prezydent Rosji domaga się także potępienia przez społeczność międzynarodową zajęcie Zaolzia przez Polskę.

 

Źródło: niezależna.pl, Wikipedia, o2.pl

Fot: Wikimedia Commons

8 maja 1945 roku zakończono działania wojenne w Europie, a miało to podstawę w podpisaniu aktu bezwarunkowej kapitulacji  III Rzeszy. Dziś cieszymy się w pełni wolną, niepodległą i suwerenną ojczyzną, ale właśnie dlatego nie zapominamy- wspomniał Andrzej Duda w trakcie uroczystości związanych z 75. rocznicą zakończenia II wojny światowej. 

 

 

Międzynarodowy Dzień Zwycięstwa obchodzony jest 8 maja, aby upamiętnić kres działań II wojny światowej w Europie.  Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

 

 

Prezydent RP mówił

– Obchodzimy dzień zakończenia II wojny światowej 8 maja, tak jak obchodzi go Europa Zachodnia, tak jak obchodzi go wolny świat. To jest dla nas każdego roku rocznica w jakim sensie słodko-gorzka. Słodka dlatego, że zakończyła się II wojna światowa, zakończyła się ta krwawa jatka w historii XX wieku i w historii dziejów ludzkości, w której życie straciło tylu ludzi – prawie 6 milionów naszych obywateli, w tym ponad 3 milionów obywateli polskich narodowości żydowskiej

 

 

 

Dodał również

– Polacy walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej: na zachodzie, na wschodzie, walczyli w podziemiu, w partyzantce, krwawili się, ginęli w obozach koncentracyjnych, umierali w obozach jenieckich, byli rozstrzeliwani na ulicach miast, więzieni, katowani. To był dla naszej ojczyzny i do naszego narodu straszny czas

W czasie wystąpienia wspomniał także

– Mordowani przez NKWD, przez zdrajców, którzy zaczęli służyć Sowietom, przez funkcjonariuszy sowieckiego Smiersza. Do dzisiaj nazywamy ich Żołnierzami Niezłomnymi – tych, co się nie poddali, tych, co do samego końca walczyli, bo uważali, że nie mogą złożyć broni, jeżeli Polska nie jest w pełni wolna, nie jest w pełni suwerenna, nie jest w pełni niepodległa

 

 

Na zakończenie przemówienia Andrzej Duda powiedział

– Dziś cieszymy się tą w pełni wolną, niepodległą i suwerenną ojczyzną, ale właśnie dlatego nie zapominamy. Nie zapominamy o tamtym zakończeniu II wojny światowej. Nie zapominamy o ofierze wszystkich tych, którzy na frontach II wojny światowej walczyli, wszystkich Polaków, którzy w czasie II wojny światowej zginęli, którzy w czasie II wojny światowej zostali pomordowani, cierpieli. Nie zapominamy także o tych, którzy do końca walczyli o wolną, suwerenność i niepodległą Polskę. To jest dzień ich pamięci i chciałbym, żeby tak był przez moich rodaków na całym świecie postrzegany. A tym symbolicznym miejscem, w którym wszyscy o nich pamiętamy, jest Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie – wspomnienie wszystkich polskich żołnierzy poległych i na terenach ojczyzny, i poza jej granicami, ale zawsze za ojczyznę. Cześć ich pamięci! Cześć i chwała bohaterom!

 

Źródło: DoRzeczy.pl, Twitter/@prezydentpl

Źródło fot.: Wikipedia Cammons

Od jakiegoś czasu relacje Polska-Rosja są napięte. Wszystko za sprawą skandalicznych wypowiedzi prezydenta Rosji – Władimira Putina oraz innych rosyjskich polityków. Teraz do nagonki na Polskę przyłączył się także rosyjski dziennik.

Rosyjski dziennik „Rossijskaja Gazieta” postanowiła napisać o rezygnacji prezydenta Andrzeja Dudy z wizyty w Izraelu. Przy okazji przyłączyli się do nagonki na Polskę.

 

Kiedy polski przywódca Andrzej Duda zrezygnował z udziału w zaplanowanych na 23 stycznia wydarzeniach z okazji 75. rocznicy wyzwolenia przez wojska radzieckie Oświęcimia, wielu w Izraelu zapewne odetchnęło z ulgą. Przywódca kraju, który w państwie żydowskim uważany jest nieoficjalnie za wspólnika Holokaustu, nie miał moralnego prawa do obecności wśród szefów państw, które wyzwalały więźniów obozu.

-możemy przeczytać w dzienniku.

 

(…) w Izraelu nie zapominają o tym, że pewne grupy w Polsce współpracowały z faszystowskimi Niemcami, podczas gdy Armia Czerwona wraz z sojusznikami z koalicji antyhitlerowskiej wyzwoliła Europę od nazizmu.

-napisano.

 

Źródło: telewizjarepublika.pl, wprost.pl

Foto: wikimedia.org

Pewna Polka ogłosiła, że chce pozwać Niemców za wszystkie cierpienia wyrządzone jej podczas II wojny światowej. 

Mowa tutaj o Barbarze Gautier-Wojnarowskiej, która złożyła pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec za cierpienia doznane podczas II wojny światowej. Pomagali jej w tym: mec. Stefan Hambura oraz Jerzy Krzekotowski.

Trafiłam do Birkenau pierwszym transportem z Pruszkowa i tam byłam aż do wyzwolenia. To, co spotkało nas, dzieci, nigdy nie zostało zrekompensowane.

-zaznaczyła.

 

Udzieliła także wywiadu, którego całość można obejrzeć tutaj:

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Foto: zrzut ekranu/YouTube

Miasto Gdańsk wraz z Fundacją Pojednanie organizują nietypowe obchody 80-tej rocznicy wybuchu II Wojny światowej. W ramach cyklu wydarzeń z uczestnictwem kilkuset obywateli Niemiec, odbędą kolacje, konferencję, marsz życia oraz koncert z tańcami i śpiewem. Inicjatywa oburzyła radnych Prawa i Sprawiedliwości.

 

Portal miejski Gdansk.pl poinformował o zaplanowanym cyklu wydarzeń, które odbędą się na przełomie sierpnia i września. Prezydent Aleksandra Dulkiewicz zorganizuje je wraz z Fundacją Pojednanie i przedstawicielami Republiki Federalnej Niemiec.

 

Jak czytamy w artykule: „Mowa o polsko-niemieckiej inicjatywie osób, którym zależy na budowaniu dobrych relacji między narodami”. Wspomniana fundacja stawia sobie na cel pracę na rzecz poprawy relacji miedzy Polakami, Niemcami i Żydami. Niedawno zorganizowała w Kielcach obchody rocznicy Pogromu Kieleckiego. Poniżej fragment występów tanecznych z tego wydarzenia:

 

Cymes dzień trzeci.

Gepostet von Edward Ćwierz am Sonntag, 7. Juli 2019

 

W Gdańsku natomiast zaplanowano kilkudniowe obchody. Już 30 sierpnia organizatorzy wraz z przedstawicielami z Niemiec zasiądą przy „rodzinnej kolacji”. Dzień później planowana jest konferencja  o trudnych relacjach polsko-niemieckich i budowie braterskich relacji między oboma narodami.

 

W końcu, w rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, komitet organizacyjny wraz z uczestnikami stawią się o 4.45 na Westerplatte by uczcić rocznice ataku Niemiec na Polskę. Następnie ulicami Gdańska przejdzie marsz życia z udziałem obywateli Niemiec.

 

Największe kontrowersje budzi jednak ostatni punkt obchodów. To koncert, który – odwrotnie jak można było się spodziewać – ma mieć radosny charakter, a towarzyszyć mają mu tańce i śpiewy.

 

Oburzenie takim charakterem uroczystości nie kryje radny PiSu Kazimierz Koralewski. Zwraca uwagę na nieadekwatny do rocznicy nastrój planowanych obchodów.

 

 

źródło: Gdansk.pl, Twitter.com