Do niecodziennych i makabrycznych scen doszło w południowej części stolicy Małopolski. Policjanci zostali zawiadomieni, że dopuszczono się okrutnego ataku na życie i zdrowie jednego z przebywających tam ludzi. Mężczyzna został oblany łatwopalną substancją a następnie… podpalony. Niestety po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce.

 

Wszystko to rozegrało się na terenie dzielnicy Swoszowice. Jest to część miasta wysunięta na południe Krakowa, wchodząca niegdyś w skład dzielnicy Podgórze. Dramatyczne wydarzenia miały miejsce na terenie jednej z tamtejszych posiadłości w dniu 18 stycznia, w godzinach wieczornych

 

Oblanie benzyną i podpalenie ofiary miało być makabrycznym finałem kłótni do jakiej doszło pomiędzy dwoma mężczyznami w trakcie imprezy. Służby zostały zaalarmowane przez pozostałych uczestników domówki, którzy wybiegli z wnętrza budynku, przerażeni zachowaniem sprawcy tego nieludzkiego czynu. Podpalony 61-letni mężczyzna został zabrany do szpitala. Zdołał przeżyć, jednak odniósł poważne obrażenia powstałe w wyniku poparzenia.

 

Funkcjonariusze policji zatrzymali 42-letniego uczestnika imprezy, który podczas wymiany zdań ze starszym od siebie oponentem, sięgnął po kanister z benzyną, oblał, a następnie podpalił 61-latka. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozić mu może kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Został on przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Zgodnie z decyzją sądu najbliższe trzy miesiące 42-latek spędzi w areszcie.

 

 

Źródło: Fakt.pl

Fot.: Pixabay

Pewne stanowiska wymagają od człowieka umiejętności odpowiedniego zachowania. Potwierdzeniem tej reguły zdecydowanie nie jest wójt gminy Żelazkowa, która w czasie jednej z imprez mocno wstawiony zakłócał jej przebieg.

 

Elegancko ubrany dżentelmen starał się wypowiedzieć coś sensownego przez mikrofon. Nie wychodziło mu to najlepiej, ponieważ o jeden kieliszek ewidentnie przesadził. Nadzieją dla zgromadzonych tam ludzi było to, że może w końcu sobie pójdzie, gdy skończy swój bełkot.

 

Nic z tych rzeczy…

 

 

Dla mieszkańców gminy Żelazkowa takie zachowanie wójta wcale nie było jakieś niespodziewane. Mężczyzna znany jest z tego, że m.in. ma zieloną kartę za znęcanie się nad rodziną, przyznał się do choroby alkoholowej, a nawet był w więzieniu.

 

Jak widać, nie przeszkadza mu to w reprezentowaniu tak ważnego stanowiska…

 

Źródło: YouTube.com

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

41-letni mężczyzna podczas ceremonii pogrzebowej swojej sąsiadki wtargnął na jej posesję i zgarnął z domu najcenniejsze przedmioty. Był wściekły, że nie zaproszono go na stypę. Za pieniądze ze sprzedaży miał wydać własną imprezę.

 

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Ożarowa Mazowieckiego. Rabuś zwinął z posesji zmarłej m.in. konstrukcję stalowej zjeżdżalni, korpus chłodziarko-zamrażalki oraz elektryczną deskorolkę.

 

41-latek tłumaczył, że zrobił to w zemście za niezaproszenie go na stypę. Za pieniądze ze sprzedaży przedmiotów chciał urządzić własną imprezę. Mężczyźnie postawiono już zarzuty kradzieży oraz uszkodzenia siatki ogrodzeniowej, przez którą dostał się na teren posesji. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

 

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Fot.: flickr.com
EM