W czwartek izraelskie wojsko zatrzymało młodego Palestyńczyka. To, co żołnierze zrobili chłopakowi przyprawia o dreszcze – armia skuła ręce zakładnika, zawiązała oczy, a na koniec postrzeliła go w krocze.

 

Portal Middle East Eye donosi, że do zatrzymania Palestyńczyka doszło nieopodal wsi Tekoa na Zachodnim Brzegu Jordanu. Nastolatek nie był uzbrojony. Jak się później okazało, zatrzymany to 16-letni Ossama Hadżahdżeh, który został potraktowany jako podejrzany o rzucanie kamieniami w izraelskich żołnierzy.

 

Dzięki świadkom zdarzenia i udostępnionym materiałom udało się ustalić, że Izraelczycy skuli chłopakowi ręce i zawiązali oczy. Kiedy ten próbował uciec, żołnierze z małej odległości postrzelili nastolatka w krocze.

 

Jeden z nich wyraził zgodę na udzielenie pomocy zatrzymanemu. Drugi jednak nie był tak litościwy i celował do zgromadzonego tłumu, który usiłował się zbliżyć. W momencie kiedy bliscy próbują ratować? Hadżahdżeha, na nagraniu słuchać strzały.

 

Finalnie udało się przetransportować chłopca prywatnym autem do szpitala. Jak informuje izraelska gazeta „Haaretz”, Izraelczycy nie chcieli już później ponownego zatrzymania nastolatka.

 

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Twitter – @MohamdNashwan
EM

W nocy z niedzieli na poniedziałek miał miejsce atak izraelskiego lotnictwa na zachodnią część Syrii, a dokładniej na przedmieścia Damaszku i rejon miasta Hims. Jak informuje oficjalna syryjska agencja prasowa SANA, w efekcie zginęły co najmniej 4 osoby, a 21 zostało rannych. Jedną z ofiar śmiertelnych jest 3-letnie dziecko.

 

Jak twierdzi mieszczące się w Wielkiej Brytanii Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, głównym celem ataku był m.in. ośrodek badawczy i lotnisko wojskowe w rejonie Hims, gdzie przebywają żołnierze irańscy i bojownicy podporządkowanego Iranowi libańskiego Hezbollahu.

 

Rakiety te spadły także na mieszkalną część Damaszku w Sahnaya. w wyniku czego śmierć poniosły 4 osoby, w tym 3-letnie dziecko. Rzeczniczka sił zbrojnych Izraela odmówiła komentarza w tej sprawie. – Nie odnosimy się do informacji tego rodzaju – mówi.

 

 

Źródło: nczas.com; Twitter – @Mansourtalk
Fot.: Wikimedia Commons
EM

Zespół medyczny zdołał już usunąć izraelską kulę z głowy dziecka, które miało tylko            7 miesięcy! Operacja miała miejsce w szpitalu rządowym Rafidya w Nablusie, na północ od zachodniego brzegu.

 

Ministerstwo Zdrowia Autonomii Palestyńskiej poinformowało w oświadczeniu prasowym, że amerykański zespół medyczny skutecznie zoperował niemowlę i dziecko zostało zabrane do domu.

 

Minister zdrowia Mai Al-Keila pochwaliła wysiłki amerykańskiego zespołu medycznego oraz palestyńskiego Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom. Podkreśliła, że przybycie tych delegacji do Palestyny ​​jest dowodem, że „nasza sprawa pozostaje priorytetem dla narodów świata”.

 

Podczas strzelaniny, niemowlę było schowane w ramionach matki, co i tak nie uchroniło go przed lecącym pociskiem. Izraelscy żołnierze otworzyli ogień w pobliżu domu rodziców postrzelonego dziecka, w wiosce Mazra’a, na północny zachód od Ramallah.

 

Niemowlak spędził aż trzy tygodnie na oddziale intensywnej terapii.

 

Dwugodzinną operację niemowlęcia przeprowadzono w szpitalu Rafidia.

 

Ministerstwo Zdrowia ujawniło, że od czerwca w szpitalach publicznych na Zachodnim Brzegu pracuje siedem delegacji medycznych specjalizujących się w różnych dziedzinach, w tym 16 lekarzy i specjalistów oraz pielęgniarek.

 

 

Źródło: nczas.com
fot. pixnio.com
LS

Po meczach reprezentacji jest już tradycją, że dziennikarze największych stacji telewizyjnych łapią wychodzących ze stadionu kibiców, by zapytać o ich odczucia. Na bardzo nietypowego gościa trafił Pan z TVN24, a mianowicie młodego chłopaka z Las Vegas.

Gość rodem za Oceanu otrzymał pytanie po polsku, jednak nie do końca go zrozumiał. Pomóc postanowił mu dziennikarz, który zapytał go jeszcze raz – tym razem w języku korzystniejszym dla młodzieńca.

Jak widać było warto, ponieważ odpowiedź chłopca szybko stała się hitem internetu i powoduje uśmiechy na twarzy…

Źródło: Twitter

Foto: YouTube/zrzut ekranu

W ostatnich dniach odbył się w Warszawie szczyt bliskowschodni. Niestety przy jego okazji, padło kilka wypowiedzi, które dla Polaków świadomych swojej historii i godności mogą być śmiało uznane za zwyczajnie skandaliczne. Do tej sprawy postanowił odnieść się poseł Sylwester Chruszcz odpowiadając wysokim urzędnikom Izraela oraz Stanów Zjednoczonych, którzy również dopuścili się niefortunnych sformułowań zabierając publicznie głos.

 

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo stwierdził, że Polska nie robi postępów w sprawie restytucji mienia ofiar Holokaustu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu wywołał natomiast duże kontrowersje przez wypowiedź o rzekomej kolaboracji Polaków z niemieckimi nazistami. Obydwaj ci politycy po raz kolejny postawili Polaków w negatywnym świetle, choć w dziejach byliśmy jednymi z największych ofiar podczas II wojny światowej.

 

Mikeowi Pompeo oraz Benjaminowi Netanjahu odpowiedział poseł Sylwester Chruszcz będący prezesem stowarzyszenia Endecja. Lider Narodowej Demokracji odniósł się do tych skandalicznych wypowiedzi przypominając sekretarzowi stanu USA o tym, że kwestie o które on się upomina są już rozwiązane, a premierowi Izraela zwrócił uwagę o co ten rzeczywiście powinien się martwić.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

Źródło: Facebook/Sylwester Chruszcz

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

Poseł Adam Andruszkiewicz (WiS/Endecja) wypowiedział się w temacie ochłodzonych ostatnio stosunków polsko-izraelskich oraz roli jaką w tym wszystkim odgrywają przedstawiciele totalnej opozycji.

 

Jak stwierdził prezes stowarzyszenia Endecja, dzisiaj w Polsce mamy swoisty podział na „obóz biało-czerwony”- patriotów, którzy kochają Ojczyznę i potrafią dla dobra Polski stanąć w pewnych sprawach wspólnie ponad podziałami. Drugim obozem zaś jest według posła Andruszkiewicza „targowica”, czyli ugrupowania działające obecnie w interesie zagranicznych podmiotów, a interesom państwu polskiemu w rzeczywistości szkodzące.

 

– Trzeba zrobić z tym porządek. Nie może być tak, że w Polsce są takie formacje jak Platforma Obywatelska, pod której rządami okradano miliony Polaków i nic się z tym nie dzieje – stwierdził Adam Andruszkiewicz.

 

Poseł wyraził też swoją nadzieję, że za dwa lata tego typu formacje znikną z polskiej sceny politycznej, a posłowie z tych ugrupowań, którzy byli zamieszani w afery zostaną rozliczeni i skończą za kratkami.