Donald Trump nie przestaje szokować. Tym razem wywołał skandal w relacjach z Żydami. Podczas spotkania z amerykańską diasporą Prezydent USA nie owijał w bawełnę na temat tego co myśli o ich zachowaniu i polityce. Jak jednak zauważył i tak otrzyma ich głosy, ponieważ „zależy im na ochronie własnych majątków”, a bez jego protekcji będą mieli problemy w relacjach z demokratami.

 

Co dokładnie powiedział Trump? Otóż stwierdził:

 

Wielu z was działa na rynku nieruchomości, znam was bardzo dobrze, jesteście brutalnymi zabijakami. Absolutnie nie jesteście miłymi ludźmi, ale musicie na mnie głosować. Nie macie innego wyjścia.

 

Słowa Trumpa padły podczas spotkania przed Israeli- American Council. Ich kontekstem była dyskusja na temat zmiany wysokości podatków dla najzasobniejszychobywateli. Propozycje takie składa część demokratycznych pretendentów do funkcji prezydenta m.in. Bernie Sanders.

 

Oczywiście reakcja na słowa Trumpa wywołała oburzenie w wielu kręgach. Trumpa oskarża się o antysemityzm. Krytykują go nie tylko demokraci ale duża część liberalnych mediów oraz środowiska żydowskie. Jak zauważył  Aaron Keyak, były szef Narodowej Żydowskiej Rady Demokratycznej: „słowa Donalda Trumpa są niebezpieczne”.

 

Prezydent Trump znany jest z mało dyplomatycznych zachowań. Tym razem, biorąc pod uwagę siłą żydowskiego lobby w USA, może mieć poważne kłopoty.

 

 

/red./

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

 

Świat na krawędzi wojny?! Izraelski minister ogłosił właśnie, że „militarne uderzenie na Iran jest możliwe.” Jest się czego bać?

Świat na krawędzi wojny?! Minister spraw zagranicznych – Israel Katz udzielił ostatnio wywiadu. Tam powiedział, że Izrael rozważa właśnie militarne uderzenie na Iran.

 

To jest opcja. Nie pozwolimy Iranowi na produkcję lub uzyskanie broni nuklearnej. Jeśli jedyną opcją, która nam pozostanie będzie opcja militarna, będziemy działać za pomocą środków militarnych.

-powiedział.

 

Dodał, że według niego Iran działa przeciwko Arabii Saudyjskiej, czuje się silny i jak widać zagrożenie sankcjami nic dla nich nie znaczy. Zaznaczył, że jedyną możliwością w takim przypadku jest militarne uderzenie.

 

Źródło: nczas.com

Foto: Pixabay.com

Aktualnie trwają eliminację do Mistrzostw Europy. Zobacz jak Polacy zaśpiewali polski hymn na stadionie w Izraelu. Zapiera dech w piersiach!

Wczoraj odbył się mecz Polska – Izrael w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Reprezentacja Polski  pokonała Izrael 2:1. Gole strzelili Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Piątek. Mało brakowało, a szanse by się wyrównały.

 

Jednak to nie koniec miłych wiadomości. Zobaczcie jak polscy kibice śpiewali Mazurka Dąbrowskiego na stadionie w Jerozolimie. Zapiera dech w piersiach!

 

Jak oceniacie śpiew? Podoba Wam się?

 

Źródło: tysol.pl

Foto: zrzut ekranu/ YouTube

Jak wiadomo Konfederacji udało się wejść do sejmu z całkiem dobrym wynikiem. Po 26 latach Janusz Korwin-Mikke został ponownie posłem. Jednak nie wszystkim się to podoba. Jedną z takich osób jest ambasador Izraela.

Jak wiadomo Konfederacji udało się wejść do sejmu z całkiem dobrym wynikiem. Uzyskała 6.81%. Nie wszystkim jednak się to podoba. Jedną z takich osób jest nowy ambasador Izraela w Polsce – Alexander Ben-Zvi.

 

Niedawno udzielił wywiadu dla Gazety Wyborczej, w której stwierdził, że Polska nie jest antysemicka, ale są pewne przejawy antysemityzmu.

 

W trakcie wyborów widziałem przejawy antysemityzmu ze strony partii skrajnie prawicowych. Konfederacji i innych. Z tym musimy walczyć. Jest dla mnie trochę smutne, że taka partia (jak Konfederacja) będzie w Sejmie.

-dodał.

 

Zaznaczył także, że nie podoba mu się jej otwarte antysemickie stanowisko. Powiedział, że nie tego tak nie zostawi i będzie głośno mówić na temat różnego rodzaju przejawów antysemityzmu.

 

Co sądzicie o jego słowach?

 

Źródło: wprost.pl

Foto: Pixabay.com

Grupa turystów z Polski została zaatakowana na jednej z plaży w Izraelu. Zostali obrzuceni kamieniami przez mężczyznę krzyczącego, że „Dobry Polak, to martwy Polak”.

 

Jak czytamy na portalu DoRzeczy, do ataku doszło  na plaży w Eljacie w Izraelu. Grupa polskich turystów spędzała czas na plaży, gdy podszedł do nich Izraelczyk. Spodziewali się, że mężczyzna zaproponuje im wycieczkę do Jerozolimy, jednak to co zrobił mężczyzna bardzo ich zaskoczyło.

 

Sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, gdy mężczyzna dowiedział  się o pochodzeniu turystów. Wpadł w szał, gdy dowiedział się, że rozmawia z Polakami. Zaczął wykrzykiwać w ich stronę „good polish is dead polish”, „f**k you polish people”, po czym obrzucił ich kamieniami.

 

Mimo, że na plaży były inne osoby, nikt nie zareagował na przemoc. Co więcej mężczyzna zaczął krzyczeć po hebrajsku do plażowiczów niezrozumiałe słowa, wskazując na Polaków palcami.

 

Jak relacjonowali poszkodowani dla polsatnews.pl, nie był to pierwszy taki incydent w czasie ich podróży do Izraela. Podczas jazdy autobusem jedna z kobiet została zaczepiona przez Izraelczyka, który zaczął wypytywać ją o projekt nowelizacji ustawy o IPN oraz insynuować obecność Polaków przy budowaniu obozów zagłady.

 

Źródło: DoRzeczy.pl

Polskie media obiegła informacja o incydencie do jakiego doszło pod jednym z klubów w Warszawie. Jak podał portal rp.pl, kilku studentów pochodzących z Izraela zostało pobitych w weekendową noc. Napastnikami nie byli jednak Polacy.

 

Jak poinformowała na swoim portalu „Rzeczpospolita”, atak miał miejsce około godz. 4 nad ranem w sobotę, a sprawcami pobicia okazały się być osoby posługujące się językiem arabskim. Bardzo możliwe więc, że napastnicy byli z pochodzenia Palestyńczykami lub Arabami. Cała sprawa miała stać się głośna, gdy opowiedział o niej za pośrednictwem Facebooka, brat jednego z pobitych studentów.

 

Do incydentu odniosło się również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które potępiło atak na Izraelczyków i zapewniło, iż sprawa jest wyjaśniana przez policję.

 

 

Również izraelskie MSZ potwierdziło, że wie o sytuacji jaka wydarzyła się w stolicy Polski. Do sprawy odniósł się za pośrednictwem Twittera także ambasador Polski w Izraelu- Marek Magierowski, który określił to co się stało w miniony weekend „ohydnym aktem barbarzyństwa” i przyznał, że wierzy w doprowadzenie do szybkiego aresztowania sprawców pobicia.

 

 

 

Źródło: Rzeczpospolita ; Twitter ; interia.pl

Fot.: Max Pixel

 

 

Izraelscy żołnierze zabili minionej nocy trzech palestyńskich bojowników. Wg informacji tamtejszego resortu zdrowia, ciężko ranna została także czwarta osoba. To odpowiedź Żydów na ostrzał przez Palestyńczyków izraelskich celów, najprawdopodobniej dokonanych przez Hamas.

 

W Strefie Gazy wrze. Minionej nocy doszło do obustronnej wymiany ciosów. Najpierw Palestyńczycy, według izraelskich ustaleń spod znaku Hamasu, mieli wystrzelić kilka pocisków na terytorium wrogiego państwa Żydów. Nie spowodowali jednak poważniejszych strat, nikt nie zginął.

 

W odpowiedzi na atak, niedługo po tym doszło do strzelaniny tuż przy zewnętrznej granicy Strefy Gazy. Izraelskie siły ostrzelały grupę palestyńskich żołnierzy. Według ministerstwa zdrowia okupowanej Palestyny, trzech z nich zginęło, a jeden został ciężko ranny.

 

 

To spotkało się ze wzburzeniem muzułmanów na tym terenie. Media oceniają ryzyko poważnej eskalacji napięć i kolejnych ostrzałów na bardzo poważne. Do incydentów na granicy izraelsko-palestyńskiej dochodzi notorycznie.

 

Palestyńczycy wystrzelili wieczorem kilka rakiet na południowy Izrael. Bez ofiar.Killadziesiąt minut później doszło do…

Gepostet von KiKŚ – Konflikty i katastrofy światowe am Samstag, 17. August 2019

 

Przypomnijmy: w okupowanej przez Izrael Strefie Gazy mieszka blisko 2 miliony Palestyńczyków. Wobec blokowania enklawy przez Tel-Awiw, brakuje tam wody pitnej i elektryczności. Panują także złe warunki humanitarne.

 

źródło: Dziennik.pl, KiKŚ.

W czwartek izraelskie wojsko zatrzymało młodego Palestyńczyka. To, co żołnierze zrobili chłopakowi przyprawia o dreszcze – armia skuła ręce zakładnika, zawiązała oczy, a na koniec postrzeliła go w krocze.

 

Portal Middle East Eye donosi, że do zatrzymania Palestyńczyka doszło nieopodal wsi Tekoa na Zachodnim Brzegu Jordanu. Nastolatek nie był uzbrojony. Jak się później okazało, zatrzymany to 16-letni Ossama Hadżahdżeh, który został potraktowany jako podejrzany o rzucanie kamieniami w izraelskich żołnierzy.

 

Dzięki świadkom zdarzenia i udostępnionym materiałom udało się ustalić, że Izraelczycy skuli chłopakowi ręce i zawiązali oczy. Kiedy ten próbował uciec, żołnierze z małej odległości postrzelili nastolatka w krocze.

 

Jeden z nich wyraził zgodę na udzielenie pomocy zatrzymanemu. Drugi jednak nie był tak litościwy i celował do zgromadzonego tłumu, który usiłował się zbliżyć. W momencie kiedy bliscy próbują ratować? Hadżahdżeha, na nagraniu słuchać strzały.

 

Finalnie udało się przetransportować chłopca prywatnym autem do szpitala. Jak informuje izraelska gazeta „Haaretz”, Izraelczycy nie chcieli już później ponownego zatrzymania nastolatka.

 

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Twitter – @MohamdNashwan
EM

W nocy z niedzieli na poniedziałek miał miejsce atak izraelskiego lotnictwa na zachodnią część Syrii, a dokładniej na przedmieścia Damaszku i rejon miasta Hims. Jak informuje oficjalna syryjska agencja prasowa SANA, w efekcie zginęły co najmniej 4 osoby, a 21 zostało rannych. Jedną z ofiar śmiertelnych jest 3-letnie dziecko.

 

Jak twierdzi mieszczące się w Wielkiej Brytanii Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, głównym celem ataku był m.in. ośrodek badawczy i lotnisko wojskowe w rejonie Hims, gdzie przebywają żołnierze irańscy i bojownicy podporządkowanego Iranowi libańskiego Hezbollahu.

 

Rakiety te spadły także na mieszkalną część Damaszku w Sahnaya. w wyniku czego śmierć poniosły 4 osoby, w tym 3-letnie dziecko. Rzeczniczka sił zbrojnych Izraela odmówiła komentarza w tej sprawie. – Nie odnosimy się do informacji tego rodzaju – mówi.

 

 

Źródło: nczas.com; Twitter – @Mansourtalk
Fot.: Wikimedia Commons
EM